9. kadencja, 52. posiedzenie, 1. dzień (06-04-2022)
6. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Obrony Narodowej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin, ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej oraz ich rodzin oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2108 i 2145).
Poseł Robert Obaz:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W ustawie, nad którą procedujemy, trudno doszukać się rozwiązań, które w pełni satysfakcjonowałyby służby mundurowe. Prezentowane w ustawie rozwiązania nie wyczerpują kwestii zobowiązań przyjętych przez MSWiA 8 listopada 2018 r. Służby mundurowe domagały się doliczenia okresu pracy cywilnej za pierwsze 3 lata pracy przed przyjęciem do służby według wskaźnika 2,6%, a nie 1,3%, oraz uwzględnienia okresów nieskładkowych według wskaźnika 0,7%. Oczekiwano także, że z ustawy zostanie wykreślony zapis dotyczący warunku posiadania 25 lat służby dający możliwość podwyższenia emerytury, a także że nowymi zasadami objęci zostaną nie tylko funkcjonariusze przyjęci do służby po raz pierwszy po 1 stycznia 1999 r., ale także ci, którzy rozpoczęli ją zarówno przed 1 października 2003 r., jak i 31 grudnia 2012 r.
Należy przypomnieć, że nowelizowana ustawa zawiera niesprawiedliwe przepisy, które zostały uchwalone 16 grudnia 2016 r. pod osłoną nocy w Sali Kolumnowej, gdzie nie wpuszczono posłów opozycji, a głosowania nie poprzedzono konsultacjami. Zamiast tego, jak ma to w zwyczaju Prawo i Sprawiedliwość, z pośpiechem przeprowadzono głosowanie, łamiąc zarówno regulamin Sejmu, jak i konstytucję. Ustawa uchwalona w Sali Kolumnowej jest symbolem pogardy dla służby ponad 50 tys. funkcjonariuszy, którzy pełnili swoje obowiązki z narażeniem życia i zdrowia przed 1989 r. Wielu z tych oficerów przeszło już raz pozytywną weryfikację, pracowali w UOP, w Straży Granicznej oraz w wielu innych służbach państwowych. Dzisiaj oficerowie Policji, którzy pod przykryciem rozpracowywali organizowane grupy przestępcze, a za pełną wyrzeczeń służbę po 1989 r. otrzymywali odznaczenia państwowe, mają obniżone emerytury. Przez ten rząd polscy policjanci i wojskowi zostali zmuszeni do walki o swoje emerytury w sądach. Ustawa swoimi zapisami przejechała się jak walec po wszystkich funkcjonariuszach, bo ustawodawca nie chciał zajmować się kwestiami rozróżnienia tych, którzy krzywdzili, od tych, którzy ratowali życie i zdrowie Polek i Polaków.
Ukarani zostali wszyscy, nawet powstańcy warszawscy. Przykładem może być przypadek pani Danuty Zabawy, żołnierki Armii Krajowej, której z powodu pracy w MSW przed 1989 r. obniżono emeryturę. W resorcie spraw wewnętrznych pani Danuta wykonywała pracę o charakterze organizacyjnym i kancelaryjno-biurowym. Zmarła 29 lipca 2019 r., nie doczekawszy się sprawiedliwości przed sądem.
Innym przykładem może być gen. Marian Zacharski. Po 1990 r. pełnił najwyższe funkcje w polskim wywiadzie. W 1995 r. awansował na stopień generała brygady, a jego awans podpisał prezydent Lech Wałęsa. Jego także objęła niniejsza ustawa, a sprawiedliwość wywalczył dopiero 1 kwietnia br.
Podłość zgotowana przez PiS emerytowanym funkcjonariuszom dopadła także Gromosława Czempińskiego, jak i wszystkich tych, którzy brali udział w słynnej operacji ˝Samum˝. Byli przykładem dla CIA i żołnierzy amerykańskich. To oni budowali wywiad po upadku PRL, a o swoje nabyte prawa musieli walczyć przed sądem. Absurdem jest także fakt, na który wskazuje Sąd Najwyższy: bardziej korzystne dla emerytów mundurowych byłoby skazanie wyrokiem karnym za przestępstwo umyślne, gdyż wtedy trafiliby do ZUS, a wysokość ich składek zostałaby przeliczona przy zastosowaniu przelicznika 1,3. Nawet w przypadku odbywania kary pozbawienia wolności dostaje się przelicznik 0,7, a nie 0, jak w przypadku zapisu z obowiązującej ustawy zaopatrzeniowej.
Przepisy, które dzisiaj jako parlamentarzyści nowelizujemy, powinny więc znosić te skutki prawne i społeczne, które z naruszeniem wszelkich norm i zasad zostały ustanowione 16 grudnia 2016 r. Powinniśmy przywrócić zasadę zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa, ochrony praw nabytych, równości wobec prawa oraz gwarancji należytego zabezpieczenia społecznego osób niezdolnych do pracy i szczególnie potrzebujących.
Lewica zgłasza poprawki, które nie tylko przywrócą sprawiedliwość tym funkcjonariuszom, którym PiS ukradł emerytury, ale będziemy walczyć o takie rozwiązania, które wypełnią wszystkie zobowiązania z porozumienia zawartego między związkami zawodowymi a ministerstwem w roku 2018.
Panie marszałku, przekazuję poprawki. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia