9. kadencja, 52. posiedzenie, 1. dzień (06-04-2022)
7. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o Zespole Pomocy Humanitarno-Medycznej (druki nr 2132 i 2144).
Poseł Krzysztof Tuduj:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Rządowy projekt ustawy o Zespole Pomocy Humanitarno-Medycznej z druku nr 2132. Z najważniejszych zapisów tej ustawy wynika powołanie właśnie Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej, który to zespół miałby następujące zadania: natychmiastowa i niezbędna pomoc poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej osobom znajdującym się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego lub osobom, u których w przypadku opóźnienia udzielenia wysokospecjalistycznej pomocy medycznej może dojść do stanu nagłego zagrożenia zdrowotnego, ratowanie Polaków poza granicami i działania humanitarne poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w tym wsparcie w działaniach ratunkowych i wsparcie humanitarne.
Dalsze z najważniejszych zapisów: Finansowanie będzie z budżetu szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Podległość tego zespołu szefowi Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Prezes Rady Ministrów dysponuje, decyduje o jego użyciu, a szef kancelarii premiera kieruje bezpośrednio tymi działaniami. Możliwość wykorzystania zasobów kadrowych i sprzętowych ministrów i wojewodów, szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, statków powietrznych LPR, statków powietrznych najważniejszych osób w państwie. Gotowość operacyjna miałaby być od 1 września tego roku, a budżet w kolejnych latach miałby się wahać między 14,5 a 19 mln rocznie.
Ta ustawa porządkuje de facto stan faktyczny, tzn. państwo polskie od czasu do czasu udziela pomocy medycznej poza granicami kraju i nie ma do tego umocowania prawnego, więc ustawa porządkuje prawnie stan faktyczny w tej materii.
Natomiast to, co jest być może niekoniecznie rozsądne, to mianowicie możliwość wykorzystywania przez ten zespół statków powietrznych przeznaczonych do transportu najważniejszych osób w państwie. Wydaje się, że jednak te środki powinny zostać w dyspozycji i być zawsze gotowe do transportu premiera, prezydenta, ministrów czy marszałków, a nie gdzieś po świecie krążyć.
Pojawiają się dziwne kwiatki w uzasadnieniu. Cytuję: Oczekiwaniem społeczeństwa jest jak największe zaangażowanie państwa w ochronę przed zagrożeniem zdrowia, nie tylko o zasięgu lokalnym, lecz również wykraczającym poza granice państwa. No, moim zdaniem jednak przede wszystkim Polaków martwi stan systemu ochrony zdrowia w Polsce i to jest rzecz najbardziej istotna. Piszą państwo też o międzynarodowej solidarności jako naszym znaku eksportowym. (Dzwonek) Zachęcałbym tutaj przede wszystkim do zimnej głowy i pilnowania tego, żeby najpierw zawsze byli ratowani Polacy i o nich się troszczono, zanim będziemy ratować cały świat. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia