9. kadencja, 52. posiedzenie, 2. dzień (07-04-2022)
13. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki Dariusz Piontkowski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Tak jak pan poseł wnioskodawca mówił, ważnym założeniem, które przyjęliśmy przy tworzeniu przepisów mających pozwolić na zaadaptowanie tej masy uchodźców do polskiego systemu edukacji, jest to, aby nie naruszało tych warunków, w których uczą się polskie dzieci. Stąd, po pierwsze, są przepisy, które od kilku lat regulują kwestię kształcenia dzieci cudzoziemskich, ale dotąd regulowały sytuacje, w których tych dzieci było bardzo niewiele. To była skala 1 tys. czy 2 tys. osób w polskiej szkole. Teraz mamy do czynienia z falą stu kilkudziesięciu tysięcy. Według ostatnich danych jest to prawie 74 tys. osób zapisanych do szkół i przedszkoli, z tego zdecydowana większość do szkół podstawowych.
Znacznie mniejszym liczbowym problemem jest, przynajmniej na razie, kwestia studentów z Ukrainy. To niespełna 3 tys. Zauważają więc państwo, że to są liczby nieporównywalne. Dlatego też w polskim systemie edukacji na tym niższym poziomie we współpracy z samorządem terytorialnym przygotowaliśmy dodatkowe przepisy, które uelastyczniają przyjmowanie dzieci uchodźców. To dlatego m.in. już w specustawie dotyczącej uchodźców z Ukrainy, a także w rozporządzeniach, które wydaje Ministerstwo Edukacji i Nauki, pojawiły się zapisy mówiące o możliwości zwiększenia liczebności oddziałów przedszkolnych i klas I-III. W tej chwili przygotowujemy rozporządzenie, które umożliwi zwiększenie limitu, od którego rozpoczyna się podział na grupy, o ile w takich klasach są dzieci...
(Głos z sali: Można głośniej, panie ministrze?)
(Głos z sali: Bardzo cicho pan mówi.)
(Głos z sali: Troszkę głośniej.)
Może jestem za wysoki, a mikrofon jest dostosowany do...
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Panie ministrze, istotnie poprosilibyśmy o to, aby pan minister mówił trochę głośniej. Sala, jak widać, zachowuje dyscyplinę i wszyscy uważnie słuchają.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki Dariusz Piontkowski:
Już, już. Będę starał się mówić głośniej.
Przygotowaliśmy przepisy, które już w specustawie, a także teraz w rozporządzeniu umożliwiają tworzenie większych oddziałów przedszkolnych, klas I-III, o ile są tam dzieci ukraińskie, a także zwiększenie limitu, od którego rozpoczyna się podział na grupy. To jest przygotowane w najnowszym rozporządzeniu.
Zgadzam się również z posłem sprawozdawcą, że najlepszym rozwiązaniem z naszego punktu widzenia i z praktyki jest tworzenie oddziałów przygotowawczych, czyli oddziałów, w których dzieci z Ukrainy uczą się przede wszystkim języka polskiego, ale mają także możliwość integracji z polskimi dziećmi, bo umożliwiamy prowadzenie części zajęć wspólnie. Takie zajęcia, gdzie ta znajomość języka nie jest aż tak potrzebna, to np. zajęcia WF.
Ponieważ pojawił się problem, jak klasyfikować i oceniać te dzieci, to uznajemy, że dzieci przyjęte do oddziałów podstawowych powinny być tak samo traktowane jak dzieci polskie, bo dyrektor, nauczyciele uznali, że ci uczniowie mogą uczyć się w oddziałach podstawowych. Ci, którzy uczą się w oddziałach przygotowawczych, nie znają języka polskiego, nie realizują w pełni ramowego programu nauczania, mogą być nieklasyfikowani i zamiast świadectwa na zakończenie roku mogą otrzymać zaświadczenie, w którym będzie m.in. informacja o zakresie treści, który był realizowany, o tym, ile było godzin języka polskiego, w jakim czasie te osoby uczęszczały do oddziału przygotowawczego i jaki jest poziom ich znajomości języka. Jeżeli nauczyciele uznają, że jest to możliwe, mogą być klasyfikowani tak samo jak polscy uczniowie.
We współpracy z samorządami liberalizujemy możliwość tworzenia tzw. nowych lokalizacji, czyli w nowych budynkach, nie tylko w tych szkołach, które dotąd funkcjonują, bo spodziewamy się, że w niektórych gminach te budynki będą niewystarczające, by pomieścić wszystkie dzieci. Liberalizujemy przepisy, które będą trochę łagodniejsze niż w przypadku typowych budynków szkolnych. Ułatwiamy tworzenie oddziałów przygotowawczych jako oddziałów międzyszkolnych, międzygminnych i tu już od intencji samorządów zależy, jak będą one tworzone.
Zapewniamy także finansowanie. Dzieci ukraińskie trafiające do polskich oddziałów, tych podstawowych, są finansowane na tych samych zasadach co polskie dzieci. W oddziałach przygotowawczych mają one dodatkowe wagi, bo to będzie nieco większy wydatek związany choćby z pomocą nauczyciela, z zatrudnieniem osoby, która potrafi komunikować się w językach polskim i ukraińskim. Nie stawiamy żadnych wymogów formalnych, aby taką osobę zatrudnić, poza znajomością języka. Mogą to być także obywatele Ukrainy.
Ułatwiamy (Dzwonek) również zatrudnienie dodatkowe nauczycieli polskich, likwidując barierę półtora etatu oraz umożliwiając nauczycielom na świadczeniach kompensacyjnych, aby mogli wrócić także do zajęć w szkołach z dziećmi ukraińskimi.
Studenci uchodźcy na polskie uczelnie są przyjmowani na podobnych warunkach jak polscy studenci. Dziś mogą być przenoszeni na zasadzie przenoszenia uznanej kwalifikacji, a wewnątrz uczelni odbywa się sprawdzanie, na jakim poziomie powinni kontynuować naukę.
Odpowiadając na pytanie dotyczące tej sfery materialnej, pomocowej, to chcę powiedzieć, że ci studenci korzystają z tych samych uprawnień co polscy studenci. Zresztą uczniowie także mogą otrzymywać zasiłki, podobnie jak polscy uczniowie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia