9. kadencja, 52. posiedzenie, 2. dzień (07-04-2022)

14. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie sposobu finansowania programów mieszkaniowych (druk nr 2133).

Poseł Jacek Tomczak:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam przyjemność przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie sposobu finansowania programów mieszkaniowych.

    Przedmiotowy projekt regulacji jest odpowiedzią na trzy grupy okoliczności związanych z realizowanymi przez rząd programami mieszkaniowymi. Pierwsza grupa to oczywiście istotne zmiany w programie budownictwa socjalnego, komunalnego. Druga grupa - chodzi o potencjalne zagrożenie wystąpienia na rynkach finansowych zjawiska ujemnych stóp procentowych. Trzecia grupa zagadnień - dotycząca Funduszu Dopłat. Mamy też szereg innych drobnych zmian. Natomiast mimo słuszności tych zmian nie zmienia to... Trudno nie zgodzić się z szeregiem propozycji ministerstwa, lepszych, gorszych, są one niewątpliwie warte dyskusji. Już nawet od razu mogę powiedzieć, że będziemy za tym, żeby skierować ten projekt do dalszego czytania.

    Powiedzmy sobie szczerze: te wszystkie zmiany dotyczą tak naprawdę większości projektów na rynku mieszkań socjalnych i komunalnych. Wiecie państwo, jaki dzisiaj jest to procent udziału w rynku mieszkaniowym? 1%. To jest 1%. Takiej liczby mieszkań budowanych w Polsce dotyczy ten projekt. To naprawdę obrazuje, że PiS walczy z pomocą swoich pomysłów, ciągle je udoskonala, ale nie rozwiązuje głównych problemów. Bo wszystkie problemy w budownictwie mieszkaniowym dzisiaj są naprawdę obok. Problemem, o którym trzeba mówić, który trzeba rozwiązywać, oprócz inflacji zabijającej dzisiaj kolejne inwestycje, jest brak gruntów, przede wszystkim gruntów pod budowę. Co z tego, że - tak jak kolega mówił wcześniej - będziemy mieli miliony z Unii Europejskiej? Nie ma gruntów. Rozumiecie państwo? Nie ma gruntów pod budownictwo mieszkaniowe. Dzisiaj głównym kosztem budowy jest grunt. Ich po prostu nie ma, są niedostępne. O tym rynek krzyczy już od roku: o tym, że chore, wielokrotnie przewartościowane wartości gruntów i ich brak powodują to, że nie ma nowych inwestycji. One się zmniejszają. Podaż i oferty na rynku dzisiaj wyglądają w ten sposób: we Wrocławiu o 41% w ciągu I kwartału zmalała podaż, czyli zmniejszyła się liczba ofert dostępnych na rynku. W Katowicach o 38% spadła liczba ofert propowanych przez rynek sprzedaży mieszkań. Poznań - 73%. Warszawa - jeszcze wygląda najlepiej - 26%. Zmniejsza się oferta mieszkań dostępnych na rynku. Na to dzisiaj ministerstwo musi odpowiedzieć, to są główne problemy mieszkaniowe, ponieważ dostępnych mieszkań będzie mniej. Spada też oczywiście popyt ze względu na to, że wypadają ludzie, bo nie mają zdolności kredytowej ze względu na podwyżki stóp procentowych. Natomiast to jest jakby osobny problem, który też trzeba rozwiązać. W każdym razie potrzebny jest szereg działań.

    Mamy kosmiczny wzrost cen materiałów budowlanych, który uniemożliwia wielu firmom budowlanym składanie ofert, wiążących ofert. Dzisiaj polscy przedsiębiorcy, którzy chcą budować, nie są w stanie znaleźć generalnych wykonawców, bo nikt nie chce podjąć się wykonania części budów w odpowiednich terminach, bo nie wiedzą, za jakie ceny wybudują te mieszkania. Nie wiedzą, w jakich terminach, bo mamy problem w postaci wzrostu cen stali i szeregu materiałów budowlanych. O tych problemach musimy dyskutować, to są dzisiaj główne problemy rynku mieszkaniowego. Oczekujemy odpowiedzi ze strony ministerstwa. A rozwiązania na rynku są, przedsiębiorcy składają liczne propozycje rozwiązań. Mam nadzieję, że ministerstwo to widzi i że będzie toczyć w tym zakresie dyskusję i przedstawiać te propozycje.

    Po pierwsze, potrzebna jest specustawa, która będzie dawała szanse na przekształcenie gruntów usługowych, handlowych w grunty mieszkaniowe. Trzeba otworzyć jak największą grupę gruntów pod budownictwo mieszkaniowe po to, żeby też zmniejszyć ich cenę, bo dzisiaj ta cena jest absolutnie nierealna. Nie ma już wartości rynkowej. Ceny gruntów rosną w sposób dziwny. Trzeba otworzyć to jak najszybciej, przede wszystkim uwolnić grunty spółek Skarbu Państwa, które są zablokowane przez różne programy. Trzeba znowelizować ustawę: lokal za grunt, która tak naprawdę nie działa. Trzeba uwolnić grunty pod budownictwo mieszkaniowe. (Dzwonek)

    Trzeba znowelizować ustawę o gwarantowanym kredycie mieszkaniowym. Dzisiaj limity, jakie tam zostały uchwalone w zeszłym roku, są kompletnie nierealne. Dzisiaj procent osób, które wedle tej ustawy mogą składać wnioski i próbować zdobyć mieszkania, to jest jakieś 5%. 5% Polaków mieści się dzisiaj w kryteriach tejże ustawy.

    Trzeba przyspieszyć proces rozpoczęcia budowy, zmienić warunki wydawania decyzji środowiskowych, ułatwić możliwość nabywania lokali także przez Ukraińców. Trzeba wreszcie znowelizować przepisy ustawy o drogach - art. 16, który w wielu miastach blokuje możliwość transparentnego rozpoczęcia inwestycji. Jest szereg konkretnych problemów - wskaźnik intensywności zabudowy. Trzeba zmienić pewną politykę i chronić zabytki, ale dzisiaj konserwatorzy zabytków znaczną część gruntów, które mogłyby być przeznaczane pod grunty mieszkaniowe, blokują swoimi decyzjami. To są dzisiaj realne problemy rynku, o nich chcielibyśmy rozmawiać. Chcielibyśmy, żeby ministerstwo w tym zakresie w najbliższym czasie zorganizowało debatę - jeżeli nie, to my to zrobimy - ponadpartyjną o dalszych kierunkach rozwoju tego obszaru, jakim jest budownictwo mieszkaniowe. Ponieważ bez takiej debaty i pewnego porozumienia ponad podziałami nie da się dzisiaj racjonalnie wesprzeć przedsiębiorców, którzy chcą budować i dostarczać mieszkania, a będzie ich coraz mniej z powodów, o których wcześniej mówiłem. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia