9. kadencja, 52. posiedzenie, 2. dzień (07-04-2022)

14. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie sposobu finansowania programów mieszkaniowych (druk nr 2133).

Poseł Michał Urbaniak:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Procedowany projekt ustawy to jest kropla w morzu potrzeb polskiego rynku mieszkaniowego. Trzeba sobie powiedzieć wprost, że zwłaszcza w przypadku młodych ludzi ta sytuacja jest po prostu tragiczna, żeby nie powiedzieć: koszmarna. Polska ma jeden z najniższych współczynników ilości pokoi na osobę w całej UE, to jako ciekawostka. Lata znacznego popytu - spowodowanego też migracją pracowników, zwłaszcza ze Wschodu, dzisiaj pogłębianego przez kryzys uchodźczy - powodują, że ceny mieszkań rosną, wiemy, że nawet o 30% w niektórych miastach. W tej sytuacji młodzi, studenci, pracownicy nie są w stanie sobie w ogóle pozwolić nawet na wynajęcie, a co dopiero mówić o zakupie. Ta sytuacja się pogarsza i ona może być jeszcze gorsza. Widzimy dzisiaj ceny w Gdańsku - 11 tys. zł za metr, w Warszawie - średnio 13 tys. zł za metr. To jest naprawdę wysoka kwota.

    Chcemy też jako ideowa prawica realnego poszanowania własności obywateli, bo to jest fundament życia gospodarczego. Takie pomysły, że wspiera się to lokalne budownictwo i ceduje się to raczej na samorząd, są nam na pewno bliższe niż centralne sterowanie, które miało już miejsce i które, jak widzieliśmy, skończyło się fiaskiem. Wprowadziliście program ˝Mieszkanie+˝ - może za chwilę zostaną w tych nowych mieszkaniach tylko uchodźcy, a polskie rodziny dalej będą miały problemy, bo wiemy, że tych mieszkań, których planowaliście 100 tys., dalej nie ma.

    Dziś widzimy też inny problem. Skrajna drożyzna, inflacja, szaleńczo rosnące ceny materiałów budowlanych, m.in. przez wojnę na Ukrainie, bo wiemy, że łańcuchy dostaw zostały pozrywane - to będzie tylko ten kryzys pogłębiać. A w takim kryzysie, w takiej sytuacji wygrywać będą głównie wielcy deweloperzy, zagraniczne fundusze inwestycyjne z mieszkaniami na wynajem. I poczucie tymczasowości, niepewności, jeśli chodzi o przyszłość Polaków, będzie rosło.

    My wiemy, że jest wysoka inflacja, inflacja też rośnie, bo jest np. tani kredyt. Ale są również inne mechanizmy, nad którymi można pracować. My jako Konfederacja przypominamy o jednym z postulatów, jakim jest utworzenie mieszkaniowych kont oszczędnościowych, które mogą być tutaj dodatkowym atutem - ulga podatkowa, jaką można człowiekowi w tym wypadku dać, może stanowić też zachętę do tego, by oszczędzać, co dzisiaj jest bardzo potrzebne. Oszczędność, czyli (Dzwonek) ulga podatkowa na wpłacie, obniżenie kwoty podstawy opodatkowania, a potem brak podatku Belki - to mogłoby w tej sytuacji pomóc długofalowo. Rozważcie to. Ja wiem, że wy żadnej naszej ustawy nie przyjmiecie, robicie to dla zasady, ale może wspólnie będziemy w stanie coś wypracować. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia