9. kadencja, 52. posiedzenie, 2. dzień (07-04-2022)

26. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2147 i 2166).

Poseł Jacek Protasiewicz:

    Dziękuję.

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Pozwólcie, że w imieniu klubu Kolacji Polskiej, klubu, który reprezentuję, rozpocznę to wystąpienie nie od kwestii merytorycznej, do której zaraz przejdę, ale od wyrażenia głębokiego żalu, współczucia i współsolidarności z ofiarami tych bestialskich działań - chyba trzeba to tak nazwać - żołdaków rosyjskich na terenie Ukrainy, tymi wszystkimi ofiarami cywilnymi, które poniosły, jeśli nie śmierć, najwyższą cenę, to ofiarami przemocy, upokorzeń, które nie powinny zdarzyć się w XXI w.

    Rzeczywiście XXI w. rozpoczął się od największego kryzysu migracyjnego. Nikt nie ma wątpliwości, że to, co obserwujemy dzisiaj w konsekwencji nielegalnej, nieuzasadnionej, niesprawiedliwej wojny, którą Ukrainie wypowiedziała Federacja Rosyjska, skutkuje największym w historii Europy od roku 1945 procesem migracji czy ucieczki przed zagrożeniami z kraju ogarniętego wojną, migracji liczącej w naszym kraju już ponad 2,5 mln osób. Przypomnę, że to, z czym mieliśmy do czynienia w roku 2015, czyli również bardzo poważnym kryzysem, zamykało się w liczbie mniej więcej 1,5 mln osób.

    Trzeba oddać hołd i cześć polskim obywatelom i wyrazić uznanie dla nich za niezwykłą życzliwość, serdeczność i ofiarność, jaką oferują bezinteresownie, żeby uchodźców ugościć, zagwarantować im jakieś elementarne warunki bytowania i elementarny komfort psychiczny, który jest jakąś niewielką wprawdzie, ale jednak rekompensatą wobec tego, z czym się spotkały zawłaszcza matki z dziećmi w swoim własnym kraju w efekcie rosyjskiej agresji.

    Jednak od rządu oczekujemy - nie zgłaszamy tego w formie poprawek, ale jakby zwracamy się z propozycją, z apelem o poważną rozmowę - ażeby jednak uwzględnić również część dotychczas pomijanych podmiotów, osób, obywateli, przedsiębiorstw - myślę tu głownie o właścicielach czy operatorach hoteli, pensjonatów, ośrodków wypoczynkowych - tych, którzy zaoferowali bezinteresownie, bez kalkulacji kosztów, tylko i wyłącznie dlatego, że taka była potrzeba, miejsce wraz z wyżywieniem dla rozbitych rodzin uchodźczych. Jak wiemy, najczęściej to są jednak kobiety z dziećmi bez mężów, bez ojców. Chodzi o to, że w wielu miejscach w Polsce pomagający żadnej rekompensaty za swoje działania nie otrzymali. Oni nie robili tego z myślą o rekompensacie, ale jednak trzeba brać pod uwagę, że to oznacza dodatkowe koszty, które zwłaszcza po okresie pandemii nie są łatwe do poniesienia. Dlatego warto byłoby, ażeby rząd w ustawie, w kolejnej nowelizacji, która pewnie w niedługim czasie będzie przygotowana, nie tylko przewidywał pewną rekompensatę finansową dla osób fizycznych goszczących w swoich mieszkaniach uchodźców, ale również dla tych, którzy w dużo większej skali, biorąc pod uwagę liczbę, zaoferowali gościnność i opiekę.

    Jeśli nie będą oni mieli jakiejkolwiek rekompensaty to, panie ministrze, należy ich też zrozumieć, że jak przyjdzie sezon letni, a on się rozpoczyna wraz z długim weekendem, to niestety ciężko będzie liczyć na ich bezinteresowność, bo to są w końcu przedsiębiorcy, ludzie, którzy również mają własne rodziny, które muszą również utrzymywać. Myślę teraz zwłaszcza o przedsiębiorcach, właśnie o hotelarzach, o właścicielach pensjonatów w strefie przygranicznej, polsko-białoruskiej. Tam jest ok. 15 tys. miejsc, które na skutek wprowadzenia i utrzymywania stanu wyjątkowego, skądinąd zasadnego, rzeczywiście nie są w stanie zarobkować. Tam też można by przecież było relokować tych, którzy ciągle jeszcze znajdują się w takich może nie obozach uchodźców, ale czymś, co czasami te obozy przypomina, jak hala w Nadarzynie, umiejscowić tam ukraińskich uchodźców i przynajmniej w sposób minimalny zrekompensować ich utrzymanie przedsiębiorcom.

    Sprawa, na którą chcemy zwrócić uwagę, to jest prośba, z którą zwróciły się niepodległościowe organizacje białoruskie, m.in. funkcjonujące w Polsce, ażeby Białorusinom, którzy uciekli z Białorusi przed wojną, przed Rosją (Dzwonek) po 24 lutego, zaoferować podobne warunki jak Ukraińcom.

    I ostatnia sprawa, ażeby korzystając również z funduszy europejskich, a dzisiaj Parlament Europejski podjął decyzję...

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Dziękuję. Panie pośle, dziękuję bardzo.

    Poseł Jacek Protasiewicz:

    ...że 3,5 mld euro będzie przeznaczone dla krajów przyjmujących uchodźców, zrekompensować koszty studiowania na polskich uczelniach, zwłaszcza tych, którzy nie mówią w języku polskim i chcieliby skorzystać z kursów angielskojęzycznych. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia