9. kadencja, 52. posiedzenie, 3. dzień (13-04-2022)
32. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Finansów Publicznych o uchwale Senatu w sprawie ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego (druki nr 2170 i 2171).
Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Aktywów Państwowych Jacek Sasin:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałbym zwrócić się do Wysokiej Izby o to, aby odrzucić tę poprawkę Senatu. Polska jest liderem, jeśli chodzi o wprowadzanie sankcji na rosyjskie węglowodory, na rosyjskie surowce.
(Głos z sali: Ruski gaz.)
W ustawie, nad którą procedujemy, podjęliśmy jako pierwsi decyzję o nałożeniu embarga na rosyjski węgiel.
(Poseł Sławomir Nitras: Asystenci prezesa.)
Wyprzedziliśmy wszelkie decyzje, które powinny zapadać na forum Unii Europejskiej. Chcemy, żeby sankcje zostały wprowadzone przez Unię Europejską, bo tylko wtedy będą one skuteczne. Dlatego, mimo że jesteśmy za sankcjami, uważamy, że ta poprawka jest poprawką złą i szkodliwą.
Po pierwsze, wprowadzenie zakazu importu LPG, czyli skroplonego gazu, jest całkowicie nieskuteczne. W przypadku węgla czy ropy naftowej ze względu na ich właściwości fizykochemiczne możliwe jest stwierdzenie, z jakiego kraju te surowce pochodzą. W przypadku gazu takiej możliwości nie ma.
(Głos z sali: Co za gość.)
W związku z tym wprowadzenie embarga tylko na poziomie Polski sprawi, że ten gaz dalej będzie płynął do Polski, tylko że przez inne kraje, chociażby przez Litwę czy Niemcy.
(Głos z sali: Ambasador dzwonił?)
Ale jest też powód dużo bardziej poważny niż ten, o którym powiedziałem. Mianowicie mówimy o gazie, który jest używany do napędzania samochodów. Jest on dostępny na stacjach benzynowych. Jest to gaz, który jest używany również w butlach. Używa się go do ogrzewania i do sporządzania posiłków.
(Poseł Sławomir Nitras: Ale z innych krajów też...)
LPG używany w Polsce w dużej mierze pochodzi właśnie z importu. Produkcja krajowa to 530 tys. t. Pokrywa to ok. 20% zapotrzebowania na ten surowiec w Polsce.
(Poseł Rafał Grupiński: Trzeba było zamówić już miesiąc temu.)
Intensywnie zwiększamy w tej chwili możliwości produkcyjne, ale potrzeba na to jeszcze kilka miesięcy.
(Głos z sali: Wstyd!)
Podobnie jest, jeśli chodzi o import. Importujemy 2040 tys. t gazu. W znacznej mierze importujemy go z Rosji. 65% importu pochodzi z Rosji. Dzisiaj pracujemy nad tym, aby komponent rosyjski jak najszybciej z tego importu wyeliminować. Tak jak deklarował publicznie pan premier Mateusz Morawiecki, do końca tego roku Polska przestanie importować jakiekolwiek surowce energetyczne z Rosji.
(Głos z sali: Tak, tak.)
Gdybyśmy jednak przyjęli dzisiaj poprawkę, którą państwo proponujecie, pozbawilibyśmy ok. 3,5 mln Polaków - tyle jest dzisiaj samochodów napędzanych gazem LPG - możliwości tankowania tego tańszego paliwa na stacjach benzynowych.
(Poseł Sławomir Nitras: Ale jest gaz z innych krajów.)
Dzisiaj, kiedy gwałtowanie drożeją paliwa płynne, co jest spowodowane sytuacją na rynkach paliwowych, kiedy cena ropy naftowej rośnie...
(Głos z sali: Przecież jest milion samochodów elektrycznych.)
Pozbawianie Polaków w tym czasie możliwości tankowania tańszego paliwa jest czymś okrutnym, szczególnie że dotyczy to Polaków mniej zamożnych. Przeważnie samochody, które są napędzane gazem, to samochody starszej generacji.
(Głos z sali: Bronisz rosyjskiego gazu.)
Przyjęcie tej poprawki uderzy właśnie w mniej zamożnych Polaków
(Głos z sali: Tak wyglądają sankcje w praktyce.)
Jak mówię, jest to ogromna rzesza osób. Chodzi o ok. 3,5 mln osób.
Dodatkowo, szanowni państwo, uderzycie w drobnych polskich przedsiębiorców. Tak wiele mówicie o tym, żeby wspierać drobnych polskich przedsiębiorców.
(Głos z sali: Interesy.)
To właśnie ci drobni przedsiębiorcy, w tym chociażby taksówkarze, korzystają z samochodów napędzanych gazem LPG.
(Głos z sali: O 700% podnieśliście cenę gazu.)
Co im chcecie, szanowni państwo, powiedzieć?
(Poseł Adrian Zandberg: Panie premierze, brzmi pan jak kanclerz Scholz.)
Chcecie im powiedzieć, że dzisiaj tego paliwa ich pozbawicie.
I wreszcie ta cała rzesza osób, które używają butli na gaz.
Chcę jeszcze raz powiedzieć: jesteśmy zdeterminowani, aby odejść od importu surowców energetycznych z Niemiec, i zrobimy to. Robimy to. Sukcesywnie to robimy.
(Głos z sali: Nawet Merkel...)
W tej chwili odchodzimy od węgla, a w perspektywie najbliższych kilku miesięcy, do końca roku, tak jak zadeklarowaliśmy...
(Głos z sali: Będziesz w Gazpromie po Schröderze.)
...odejdziemy również od importu pozostałych surowców energetycznych: ropy i gazu, w tym również gazu LPG.
Prosimy bardzo państwa, żebyście nam w realizacji tego zadania nie przeszkadzali, nie próbowali nam pomagać w ten sposób, że nam przeszkadzacie. (Gwar na sali)
(Poseł Joanna Borowiak: Dziecko, jesteś na sali, to słuchaj.)
Musimy, szanowni państwo, wykonać tę operację. Nie możemy dłużej wspierać pieniędzmi rosyjskiej machiny wojennej i nie będziemy tego robić. (Dzwonek) Wzywamy całą Europę do tego, żeby tak właśnie się stało.
(Głos z sali: Niech pan już go zdejmie z tej mównicy, bo się kompromituje.)
Zachęcam państwa z Platformy Obywatelskiej, z Lewicy, abyście zaapelowali do swoich kolegów z Europejskiej Partii Ludowej, którzy dzisiaj są politykami, którzy rządzą w wielu krajach, abyście zaapelowali do swoich kolegów w rządzie niemieckim, żeby poszli naszą drogą, żeby jak najszybciej odchodzili od dostaw gazu i ropy z Rosji, żeby przestali finansować machinę wojenną Putina. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Asystent prezesa zadziałał.)
Przebieg posiedzenia