9. kadencja, 53. posiedzenie, 1. dzień (27-04-2022)

Oświadczenia.

Poseł Konrad Frysztak:

    Panie Marszałku! Panie i Panowie Ministrowie! Panie Posłanki i Panowie Posłowie! 29 kwietnia 1922 r. Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów podjął decyzję o skoncentrowaniu zamówień uzbrojenia dla Wojska Polskiego w przedsiębiorstwach państwowych. To właśnie wtedy w Ministerstwie Spraw Wojskowych powołano Centralny Zarząd Wytwórni Wojskowych. Jednym z pierwszych zakładów podporządkowanych Centralnemu Zarządowi Wytwórni Wojskowych była fabryka broni w Radomiu. Nowy zakład zlokalizowano na terenie folwarku Mariackie, który był ograniczony ulicami Młodzianowską i Mariacką oraz torem kolejowym. Wraz z fabryką powstały bloki mieszkalne oraz obiekty użyteczności publicznej, co dało początek nowym osiedlom w Radomiu i na stałe zmieniło krajobraz miasta oraz jego charakter. Fabryka broni na stałe wpisała Radom do grona miast przemysłowych, które zaczęły się prężnie rozwijać i ściągały do siebie nowych inwestorów. Zakład zaczął produkować broń dla Wojska Polskiego w 1927 r. Od tego momentu Radom stał się jednym z najważniejszych ośrodków obronnych w II Rzeczypospolitej.

    W latach 30. XX w. dzięki włączeniu Radomia do Centralnego Okręgu Przemysłowego fabryka broni została rozbudowana i zwiększyła swoje zdolności produkcyjne. Jednym z najsłynniejszych produktów fabryki w Radomiu stały się pistolety Vis. To właśnie o tej broni produkowanej seryjnie od 1936 r. można usłyszeć w powstańczej piosence o chłopcach od Parasola, którzy na tygrysy mają visy.

    Okres okupacji niemieckiej był niezwykle trudny dla zakładu i jego pracowników. Hitlerowcy brutalną siłą zmuszali załogę fabryki do produkcji broni na potrzeby Wehrmachtu. Wielu pracowników fabryki zaangażowało się w konspirację i walkę z okupantem na wielu płaszczyznach. Dzięki niezwykłej odwadze załoga fabryki broni wynosiła z zakładu części do visów. Pistolety były wykorzystywane przez bohaterskich żołnierzy Związku Walki Zbrojnej Armii Krajowej.

    Niestety w 1942 r. niemiecki okupant odkrył heroiczne działania Radomian i mieszkańców ziemi radomskiej. Hitlerowcy przeprowadzili w mieście masowe aresztowania i stracili 50 osób przez powieszenie. Jedna z szubienic została ustawiona przed budynkiem główny fabryki.

    Koniec II wojny światowej przyniósł grabież maszyn, które wchodziły w skład wyposażenia całego zakładu. Fabryka została doprowadzona do kompletnej ruiny, a po zakończeniu działań wojennych decyzją władz PRL została odbudowana, choć niestety zyskała też komunistycznego patrona. Od 1951 r. fabryka broni w Radomiu została przemianowana na Zakłady Metalowe im. gen. Waltera.

    Kolejne lata to czas rozwoju zakładu. To właśnie w Radomiu produkowano m.in. karabiny AK, pistolety P-64, pistolety maszynowe PM-63 oraz karabinki AKM. Zakłady metalowe stały się najważniejszą fabryką w mieście oraz w całym regionie. W Radomiu nie ma rodziny, w której chociaż jedna osoba nie pracowała w Walterze. (Dzwonek).

    Zakłady stały się nie tylko kluczowym miejscem pracy dla tysięcy Radomian, ale również symbolem walki o wolność i niepodległość. To właśnie z zakładów metalowych 25 czerwca 1976 r. ruszył bohaterski marsz na Komitet Centralny PZPR w Radomiu. Protest robotników przeciwko podwyżkom cen, które zostały wprowadzone przez władze PRL, został brutalnie stłumiony przez ZOMO. Ścieżki zdrowia, kary więzienia wpisały się na stałe w historię fabryki w Radomiu.

    Kolejnym ważnym, choć szalenie trudnym momentem w historii zakładu były lata 90. oraz transformacja społeczno-gospodarcza. To wtedy, w 1999 r. po raz kolejny pracownicy wyszli na ulice, tym razem w Warszawie, gdzie dopominali się o sprawiedliwe traktowanie oraz sprawiedliwy rozwój miasta i swojego zakładu pracy.

    Zakłady Metalowe Łucznik musiały mierzyć się z problemami finansowymi. W ich efekcie w listopadzie 2000 r. ogłoszono upadłość zakładu. Warto przypomnieć, że 30 czerwca 2000 r., a więc jeszcze przed ogłoszeniem upadłości, Zakłady Metalowe Łucznik i Agencja Rozwoju Przemysłu utworzyły spółkę pod nazwą Fabryka Broni Łucznik Radom.

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki)

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Panie pośle, przekracza pan znacznie czas.

    Poseł Konrad Frysztak:

    Już kończę, panie marszałku.

    Nowa spółka zaczęła powoli się rozwijać, a jednak z czasem stało się jasne, że osiągnięcie sukcesu będzie zależało od budowy nowoczesnego zakładu wraz z linią produkcyjną.

    Dzięki decyzjom rządu Platformy Obywatelskiej i PSL-u oraz ogromnym staraniom Ewy Kopacz, marszałek Sejmu, a później również premier polskiego rządu, oraz Radosława Witkowskiego posła, a obecnego prezydenta Radomia, w Radomiu przy ul. Grobickiego powstał jeden z najnowocześniejszych zakładów produkujących broń, która w głównej mierze służy żołnierzom Wojska Polskiego oraz polskim służbom mundurowym. Uroczyste otwarcie nastąpiło 1 lipca 2014 r.

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Panie pośle...

    Poseł Konrad Frysztak:

    Panie marszałku, to ważna sprawa, już kończę.

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Ja wiem, że ważna. Takie są reguły.

    Poseł Konrad Frysztak:

    Obecnie cały kompleks starego zakładu jest pusty. Niestety w trakcie kampanii w 2018 r. politycy Prawa i Sprawiedliwości, w tym Jadwiga Emilewicz, ówczesna minister przedsiębiorczości, posłowie Anna Kwiecień, Andrzej Kosztowniak, Wojciech Skurkiewicz, ówczesny kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta, oraz Adam Bielan, wtedy senator, obiecali, że dawna siedziba fabryki zostanie zrewitalizowana. Agencja rozwoju do dziś nie ogłosiła przetargu oraz nie rozpoczęła tej inwestycji, a od tamtej deklaracji minęły prawie 4 lata. Prace budowlane się nie rozpoczęły.

    Szanowni Państwo! Na początku kwietnia dwa tysiące dwudziestego...

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Panie pośle, przesadza pan, już niestety muszę panu przerwać.

    Poseł Konrad Frysztak:

    Panie marszałku, ostatnie zdanie.

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Ostatnie zdanie.

    Poseł Konrad Frysztak:

    Raz jeszcze dziękując za podjęte przez stoma laty decyzje, które na trwale wpisały się w historię mojego miasta, Radomia, pragnę prosić o pamięć za te osoby i wszystkich byłych pracowników fabryki broni, obecnie działających w nowoczesnej fabryce. Bardzo dziękuję.


Przebieg posiedzenia