9. kadencja, 53. posiedzenie, 2. dzień (28-04-2022)
14. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Izabela Leszczyna:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Przestrzegaliśmy was z tej mównicy wielokrotnie, że lato konika polnego kiedyś się skończy. Niestety PiS nas nie słuchał. Dzisiaj za nieudolność, arogancję i nieuczciwość tego rządu płacimy wszyscy. (Oklaski) Płacą młodzi, którzy zaciągnęli kredyty na swoje jedyne mieszkania, płacą ci, którzy uwierzyli, że oszczędzanie ma sens, i płacą ci wszyscy, którzy każdego dnia trzy razy w sklepie pytają o cenę, bo nie wierzą, że jest drożej, niż było tydzień temu. A co robi rząd? Rząd rozkłada ręce, premier mówi, że to wina Putina. Wcześniej za drożyznę odpowiadała Unia Europejska, a jeszcze wcześniej twierdzono, że inflacji w ogóle nie ma.
Prezes Glapiński powiedział nawet, że inflacja nie ma wpływu na portfele Polaków. To była chyba ta konferencja prasowa, po której nikt już nie traktuje go poważnie, a inflacja w Polsce z kroczącej zamieniła się w galopującą. Zamiast wymyślać nieskuteczne tarcze - kosztowne i nieskuteczne tarcze, bo inflacja wynosi dzisiaj 11%, a pewnie kwietniowa będzie wyższa - zróbcie to, co zrobić trzeba, żeby ograniczyć inflację. Podpowiemy wam. Po pierwsze, nie wolno wam przegłosować największego szkodnika w historii banku centralnego pana Adama Glapińskiego na kolejną kadencję, bo to będzie działanie na szkodę Polski (Oklaski), to będzie obrona partyjnego interesu, nic więcej. Po drugie, rząd nie może dla ochrony swojego partyjnego interesu blokować 58 mld euro z Krajowego Planu Odbudowy. Te pieniądze od 9 miesięcy powinny służyć inwestycjom (Oklaski), a wymieniane na złotówki mogłyby skutecznie zniwelować i powstrzymać inflację. Pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy to jest prawdziwy sposób na bezbolesne i realne obniżenie inflacji.
(Głos z sali: Ciekawe.)
To są, pani poseł, pieniądze na dobre szkoły, na doinwestowane szpitale, na inwestycje samorządów. To są pieniądze na prawdziwy skok cywilizacyjny, a nie na wasze głupawe obietnice miliona samochodów elektrycznych i luxtorpedy. (Oklaski) Czy to tak wiele - przedłożyć interes publiczny, interes państwa nad swój prywatny i partyjny? Jeśli nie jesteście do tego gotowi, to się podajcie do dymisji. (Oklaski)
(Głos z sali: A czemu pani tego nie kierowała do pana Donalda Tuska?)
Powtórzę: idą trudne czasy. Przeczytajcie sobie bajkę o koniku polnym i mrówkach - zobaczycie, jak skończył konik polny. Na te trudne czasy Koalicja Obywatelska ma rozwiązania. Oprócz tych dwóch, o których powiedziałam - wyrzućcie Adama Glapińskiego z banku centralnego i wreszcie odblokujcie środki z KPO - proponujemy wam trzy ustawy. Dwie możemy przegłosować na tym posiedzeniu Sejmu: jedną, którą złożyliśmy 2 dni temu, o pomocy dla kredytobiorców, którzy kupili swoje własne jedyne mieszkanie na kredyt, i drugą, o obligacjach, które ochronią oszczędności Polaków, obligacjach, które ściągną z rynku pieniądze, obligacjach, które w realny sposób powstrzymają rosnącą inflację. Te obligacje w dodatku skłonią banki do tego, żeby wreszcie podniosły oprocentowanie lokat i depozytów, bo tutaj apele pana Morawieckiego, fałszywe zresztą, nie wystarczą. I wreszcie trzecia ustawa, zapowiedziana przez premiera Donalda Tuska - 20-procentowy wzrost płac w sferze budżetowej. Ludzie pracy, lekceważeni, a często poniżani przez ten rząd, ludzie, którzy pracują w oświacie, w ochronie zdrowia, w instytucjach kultury, w urzędach, w samorządach, to muszą być profesjonaliści, muszą być dobrze wykształceni i dobrze opłacani, bo jakość ich pracy stanowi o jakości naszego państwa i o jakości naszego życia.
Zamiast kłamać, uderzcie się w piersi i przyznajcie, że niemal 70% inflacji to jest inflacja wygenerowana przez rząd PiS i przez bank centralny. Przeproście ludzi, przyjmijcie nasze ustawy, a jak nie, to podajcie wreszcie ten rząd do dymisji. A my naprawdę wiemy, jak posprzątać po was ten bałagan. (Oklaski)
(Głos z sali: Chcielibyście, chcielibyście.)
(Głos z sali: Tak, oczywiście, chcielibyśmy.)
Przebieg posiedzenia