9. kadencja, 53. posiedzenie, 2. dzień (28-04-2022)

22. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Głównego Inspektora Pracy z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2020 roku wraz ze stanowiskiem Rady Ochrony Pracy w sprawie działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2020 r. oraz ze stanowiskiem Komisji do Spraw Kontroli Państwowej oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny (druki nr 1356 i 1550).

Poseł Grzegorz Braun:

    Pani Inspektor! Szczęść Boże. To raport dotyczący 2020 r., więc to jeszcze miłe złego początki. Wystąpiliście w roli trybika, a raczej sporego trybu, w tej maszynie opresji, tresury i terroru narodu polskiego pod pretekstem walki o zdrowie publiczne. Pani inspektorzy, czym się pani pochwaliła, chodzili po Polsce i nękali prostych, dobrych, pracowitych ludzi. Jak się komuś maseczka z noseczka zsunęła, to sami nie mogli wlepić mandatów, ale prawie 0,5 tys. donosów poszło do GIS-u - to jest w tym sprawozdaniu. To hańba, pani inspektor, hańba i straszny smutek, bo przecież macie takie poczucie, że robicie, co trzeba, macie takie poczucie, że to jest jakiś standard, etyka zawodowa, a zostaliście zaangażowani do roli podwykonawców, nękających gestapowców, którzy biednemu narodowi próbują wtłoczyć do głowy te reguły, żeby pogodzili się z nową normalnością, którą tu, z tej trybuny, proklamował premier Morawiecki.

    (Poseł Bożena Borys-Szopa: Czy pan poseł powiedział...)

    ˝Solidarność˝ zdradziła, związki zawodowe pisały tylko listy, pisały tu, do Wysokiej Izby, do komisji, że to wszystko w porządku, kiedy aktualna większość, przemocowa większość parlamentarna, zjednoczona koalicja COVID-owa, próbowała wprząc pracodawców w egzekwowanie tego reżimu. Polecę pani publikacje, a są ich setki, tysiące, badawcze prace publikowane w renomowanych czasopismach podkreślające problematyczność przymusu zamaskowania, podkreślające przeciwskuteczność przymusu zamaskowania.

    Przedstawię teraz moje pytanie i bardzo proszę o odpowiedź na piśmie. Na jakiej podstawie odpytywaliście państwo ludzi z tego absurdalnego, bezprawnego, niemającego podstaw medycznych i merytorycznych, znachorskiego przymusu zamaskowania? Proszę mi na to odpowiedzieć.

    To był 2020 r. W 2021 r. i 2022 r. są jakieś oznaki ozdrowieńcze. 3 dni temu w Lublinie uczestniczyłem w dyscyplinarce nauczycielki bibliotekarki, której kuratorium grozi wywaleniem z pracy za niezamaskowanie. I tam - brawo - była opinia PIP-y, bo tak popularnie lud polski nazywa pani firmę, pozytywne dla nauczycielki stwierdzenie (Dzwonek), że nie było to naruszenie norm, które powinno skutkować...

    (Poseł Urszula Rusecka: Koniec, czas.)

    ...tak groźnymi konsekwencjami.

    (Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie)

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Dziękuję serdecznie panu posłowi.

    Poseł Grzegorz Braun:

    Czyli trzeba odpowiedzieć...


Przebieg posiedzenia