9. kadencja, 54. posiedzenie, 1. dzień (11-05-2022)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o rolnictwie ekologicznym i produkcji ekologicznej (druki nr 2180 i 2190).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Rafał Romanowski:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mówiąc szczerze, bardzo mnie cieszy, jak lewa strona Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej uprawia taką daleko idącą ekwilibrystykę dotyczącą wdrożenia przepisów Unii Europejskiej. Naprawdę gratuluję, wychodzi wam to bardzo dobrze.

    W pierwszym zdaniu uzasadnienia do tej ustawy wyraźnie czytamy: Potrzeba opracowania projektowanej ustawy wynika z konieczności wprowadzenia do polskiego porządku prawnego postanowień rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/848 z dnia 30 maja 2018 r. w sprawie produkcji ekologicznej i znakowania produktów ekologicznych i uchylającego rozporządzenie Rady (WE) nr 834/2007 (Dz. Urz. UE L 150 z 14.06.2018 r., str. 1, z późn. zm.). Naprawdę znaleźliście powód do tak rzetelnej dyskusji na temat wdrożenia prawa unijnego.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przedłożona ustawa o rolnictwie ekologicznym i produkcji ekologicznej jest oczekiwana nie tylko przez kilkadziesiąt tysięcy rolników i przetwórców, ale i wszystkich konsumentów, którzy wybierając produkty ekologiczne, chcą mieć pewność, że otrzymują żywność wytworzoną zgodnie z zasadami produkcji ekologicznej Unii Europejskiej. 75% konsumentów w naszym kraju rozpoznaje, co to jest produkt ekologiczny. 75% konsumentów wie, co to jest zielony listek na produkcie ekologicznym i ma doskonałą świadomość tego, jaki produkt zdejmuje z półki sklepowej, czy on jest wytworzony w sposób ekologiczny i zdrowy. Więc tutaj ten zarzut, że po pierwsze, dlaczego jest tak złe prawodawstwo krajowe... Drodzy państwo, my implementujemy prawo unijne.

    (Poseł Małgorzata Tracz: Przecież nie ma egzaminów na inspektora w żadnym innym państwie.)

    Wasze poprawki dotyczyły wręcz kuriozalnych rzeczy. Wykreślaliście w swoich poprawkach konkretne zapisy, które przewiduje to rozporządzenie, które implementujemy.

    (Głos z sali: Nieprawda.)

    Tak, to jest prawda.

    Konkretne zapisy, które tam się pojawiły, chcieliście wdrożyć w formie poprawki. Bardziej kuriozalnej sytuacji w tej sprawie nie widziałem. (Poruszenie na sali)

    (Głos z sali: W Chinach.)

    Z poszanowaniem środowiska, dobrostanu zwierząt, bez stosowania niedopuszczalnych środków ochrony roślin i nawozów, drodzy państwo. Naprawdę czytajmy ze zrozumieniem, zapis jest bardzo wyraźny. Nie liczy się miejsce wytworzenia, jeżeli chodzi o nawozy i środki do produkcji, liczy się miejsce dopuszczenia, czyli dopuszczenie w Unii Europejskiej. Dla mnie nie ma znaczenia to, czy nawóz będzie wytworzony w Indiach, Norwegii, Szwajcarii. Drodzy państwo, reprezentujcie interesy rolników ekologicznych, którzy zajmują się bezpośrednio produkcją żywności ekologicznej, a nie interesy tylko i wyłącznie jednostek certyfikujących.

    (Poseł Małgorzata Tracz: Oni w komisji byli przeciwko temu projektowi.)

    To jest wdrożenie przepisów, które dają wyraźne zadania Głównemu Inspektoratowi Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych...

    (Poseł Dorota Niedziela: To jest zdanie rolników.)

    ...ale pozostałą część realizują jednostki certyfikujące, jednostki prawa handlowego, jednostki prowadzące działalność gospodarczą. Rolnicy, jeżeli płacą za certyfikaty, mają refundację z tego tytułu. Drodzy państwo, nazywajmy rzeczy po imieniu. Implementujemy prawo unijne, implementujemy też Program Rozwoju Obszarów Wiejskich. Wsparcie dla gospodarstw ekologicznych o powierzchni do 1 ha wzrosło o ponad 27%. Najwyższa stawka wynosi prawie 2600, w kolejnej perspektywie budżetowej stawki będą jeszcze wyższe. Mówimy o tym, że rolnictwo ekologiczne jest drogie, że produkty nie docierają na stoły polskich konsumentów. Po to są implementowane te przepisy Unii Europejskiej, po to jest to wsparcie w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, żeby tego typu sytuacje nie miały miejsca.

    (Poseł Dorota Niedziela: To będzie tamowało rozwój, pan o tym wie.)

    Drodzy państwo, naprawdę szanujmy to, co zostało wykonane. Po raz kolejny powtórzę, że pracowaliście nad tym projektem ustawy 4 lata. (Poruszenie na sali) Drodzy państwo, przepisy delegowane Unii Europejskiej w zakresie implementacji, panie pośle, tego rozporządzenia, do tej pory nie są wydane przez Komisję Europejską. Do tej pory czekamy na prawie połowę przepisów delegowanych dotyczących wykonania tego rozporządzenia. A więc naprawdę szanujmy pracę, która została wykonana, nie reprezentujmy tylko i wyłącznie interesów prywatnych podmiotów. Bo to jest kuriozum w sytuacji, kiedy implementujemy prawo unijne, a państwo wykonujecie tutaj wielkie chochoły i tańczycie nad tym, w jaki sposób nie wdrożyć tego do prawodawstwa krajowego. (Poruszenie na sali)

    (Głos z sali: To jest kłamstwo.)

    (Poseł Anna Paluch: Skandal.)

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jest to ustawa kompetencyjna, zapewniająca skuteczny system kontroli i nadzoru oraz certyfikacji produkcji ekologicznej. Ustawa zawiera rozwiązania ważne dla rolników ekologicznych...

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Pani poseł, czy pani słucha odpowiedzi, czy siebie?

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Rafał Romanowski:

    ...zapewnia to, że ta przyjazna środowisku produkcja ekologiczna jest kontrolowana i certyfikowana przez kompetentne jednostki certyfikujące. Kompetentne jednostki certyfikujące.

    Państwo zwracaliście się z pytaniem, po co ten egzamin.

    (Poseł Małgorzata Tracz: A gdzie indziej jest ten egzamin? W Chinach i w Polsce jest.)

    Drodzy państwo, kiedy zdawałem egzamin na prawo jazdy, to oprócz części praktycznej zdawałem też część teoretyczną. Nie spierajmy się, co oznacza pojęcie: egzamin. W Niemczech też jest egzamin, tylko że to jest egzamin praktyczny.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Pani poseł, czy pani chce słuchać siebie, czy pana ministra?

    (Poseł Małgorzata Tracz: Ale pan minister kłamie.)

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Rafał Romanowski:

    Drodzy państwo, nazywajmy rzeczy po imieniu. Ustawa gwarantuje stałe podnoszenie i udoskonalanie wiedzy jednostek certyfikujących...

    (Głos z sali: Nieprawda.)

    ...natomiast jakość prowadzonej przez nie kontroli jest na bieżąco nadzorowana przez organy publiczne za pomocą narzędzi przewidzianych przez prawo Unii Europejskiej.

    (Poseł Dorota Niedziela: W Polsce jak w Chinach.)

    Uczciwa konkurencja, równe zasady, pełna przejrzystość wymogów produkcji i certyfikacji stanowią dla producentów i konsumentów podstawę zaufania do systemu rolnictwa ekologicznego dającą im bezpieczeństwo. Ustawa przewiduje weryfikację przez organy państwa kompetencji inspektorów rolnictwa ekologicznego, tak jak to ma miejsce również w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej.

    (Poseł Dorota Niedziela: Ale nie jest to obligatoryjne.)

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Pani poseł...

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Rafał Romanowski:

    Inspektorzy, względem których zostanie udowodnione przez organy publiczne nierzetelne lub stronnicze prowadzenie kontroli urzędniczej, będą usuwani z grona osób prowadzących kontrole.

    Drodzy Państwo! Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Musimy być rzetelni w wykonywaniu tych przepisów Unii Europejskiej...

    (Poseł Dorota Niedziela: Tego nie ma w przepisach Unii Europejskiej o egzaminie.)

    ...i nie możemy doprowadzać do takiej skrajności, że to doradztwo będzie naprawdę nienależyte.

    (Poseł Dorota Niedziela: Będziemy dalej niż Unia Europejska.)

    Poprawka zaproponowana przez Koalicję Obywatelską uniemożliwiłaby zapewnienie przez państwo polskie uczciwej, przejrzystej i bezstronnej weryfikacji kompetencji inspektorów. (Poruszenie na sali)

    (Głos z sali: Kłamstwo.)

    Pani marszałek, jest uprzejma prośba do pani poseł, naprawdę.

    (Poseł Małgorzata Tracz: To dlaczego w innych nie ma?)

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Tyle razy już zwracałam uwagę, panie ministrze. To już można by wyprosić panią poseł.

    (Głos z sali: To nic nie da.)

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Rafał Romanowski:

    Organy państwa przez wiążące wytyczne i polecenie dla jednostek certyfikujących będą miały skuteczne, przewidziane prawem Unii Europejskiej narzędzia zapewniające to, że producenci będą kontrolowani na równych zasadach i zgodnie z obowiązującym prawem. Poprawka Koalicji Obywatelskiej uniemożliwiałaby skuteczne nadzorowanie pracy jednostek certyfikujących, którym państwo polskie powierza ważną rolę zagwarantowania jakości żywności. Jest wiele różnych schematów w Unii Europejskiej, w Polsce nadrzędna jest instytucja państwa plus jednostki certyfikujące, które są jednostkami prawa handlowego, prowadzą normalną działalność gospodarczą. Ktoś musi tego pilnować, stąd tego typu przepisy. Rolnicy ekologiczni, których trud związany jest z prowadzeniem pracochłonnej i wymagającej produkcji ekologicznej, zasługują na szczególne wsparcie ze strony państwa. Dzięki rozwiązaniom zawartym w tej ustawie będą mogli nadal otrzymywać płatności zaliczkowe w ramach wspólnej polityki rolnej, nie będą musieli czekać na wsparcie finansowe ich wkładu w ochronę środowiska, jak miałoby to miejsce w przypadku kolejnej poprawki, którą zgłosiła Koalicja Obywatelska, która chciała sprawozdawczość prowadzić do 30 listopada, podczas gdy płatności zaliczkowe w wysokości 85% rozpoczynają się od połowy tego miesiąca.

    (Poseł Małgorzata Tracz: Nie, pan minister przekręca.)

    Naprawdę szanujmy ciężką pracę rolników, którzy chcą mieć środki, którzy absorbują też środki finansowe z Unii Europejskiej. Wypadałoby to uszanować. Ustawa wprowadza dla rolników ekologicznych wsparcie finansowe w odniesieniu do wykorzystywania ekologicznego materiału siewnego. Pozwoli to podnieść plony i zwiększyć dostępność żywności ekologicznej pożądanej przez polskich konsumentów.

    Ponadto ustawa wprowadza rozwiązanie zwiększające dostępność nawozów nie tylko dla rolników ekologicznych, ale i dla wszystkich polskich rolników. Rolnicy ekologiczni będą mogli stosować nawozy dopuszczone w produkcji ekologicznej w innych państwach Unii Europejskiej bez konieczności przechodzenia przez trudną procedurę administracyjną. Zwiększy się też ilość nawozów dostępnych dla wszystkich rolników. Koalicja Obywatelska kolejną swoją poprawką chciała ograniczyć dostępność nawozów i uniemożliwić polskim rolnikom korzystanie z nawozów dopuszczonych do stosowania przez rolników...

    (Poseł Małgorzata Tracz: Nie, właśnie chcieliśmy rozszerzyć.)

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Pani poseł...

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Rafał Romanowski:

    ...w innych państwach Unii Europejskiej, działając na ich szkodę.

    (Poseł Dorota Niedziela: Absolutnie nie.)

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ustawa powinna wejść w życie jak najszybciej, gdyż dzięki niej będzie możliwe uruchomienie szeregu innych rozwiązań, które bez niej nie są dostępne dla polskich rolników ekologicznych. Przykładowo są to systemy oceny odmian roślin do produkcji ekologicznej, systemy oceny i kontroli jakości ekologicznej materiału heterogenicznego roślin, możliwość bezpłatnego publikowania informacji o oferowanych przez tych rolników produktach ekologicznych. Bez rozwiązań zawartych w tej ustawie, korzystnych dla rolników, producentów i konsumentów, Polska będzie miała trudność z utrzymaniem rozwoju produkcji ekologicznej.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Cały czas jest podawany przykład Austrii, wybitny przykład na rolnictwo ekologiczne. Przekroczono 25%. Supersprawa. Drodzy państwo, 7%, ten model, do którego chcemy dojść, to ponad 1 mln ha użytków rolnych na obszarze naszego kraju. Państwo wielokrotnie podnosiliście, pani poseł Skowrońska podnosiła, kwestię bezpieczeństwa żywnościowego i to, jak szkodliwy jest rząd Prawa i Sprawiedliwości. Jeżeli chcemy być krajem bezpiecznym pod względem żywnościowym, chcemy wytwarzać żywność w sposób ekologiczny i w sposób konwencjonalny...

    (Poseł Dorota Niedziela: To zmieńcie tę ustawę.)

    Nie musimy tej żywności szukać. To, co podniósł pan poseł Braun: Czy mamy być eksporterem, czy mamy być importerem żywności? Jesteśmy eksporterem. Jeżeli utrzymamy ten poziom produkcji żywności, to nadal będziemy eksporterem. Tego oczekują od nas nie tylko polscy konsumenci, ale również konsumenci europejscy, w wielu przypadkach konsumenci spoza granic naszego kraju, choćby ze względu na konflikt zbrojny prowadzony w Ukrainie.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Polskie prawo nie jest przyjazne dla rolnika ekologicznego. Dlaczego ten egzamin, powiedziałem, po raz kolejny nie będę powtarzał. Ale wyłącznie implementujemy prawo unijne.

    (Poseł Małgorzata Tracz: Nie ma tego w żadnym innym państwie Unii Europejskiej.)

    Naprawdę szanujmy to, co powinniśmy wdrożyć, i nie przeszkadzajmy rolnikom w dochodzeniu do tego modelu rolnictwa ekologicznego.

    (Poseł Dorota Niedziela: To się nagrywa, panie ministrze.)

    Tak jak wspomniałem, stawki w przypadku rolnictwa do 1 ha zdecydowanie wzrosły, i to wzrosły po roku 2016. Jest to bardzo istotny komunikat. W kolejnej perspektywie budżetowej te stawki nadal będą rosły, i to na rzecz rolników, po to żeby produkty ekologiczne były dostępne na półkach nie tylko dla tych najbogatszych konsumentów, żyjących powyżej poziomu klasy średniej.

    Akcje promocyjne. Polskie ministerstwo rolnictwa wydaje 2,5 mln, 3,5 mln na trwałe programy, krótko- i długookresowe, łącznie z programami wieloletnimi dotyczącymi rolnictwa ekologicznego. Wydaliśmy tzw. katalog zielonych zamówień publicznych, co było podnoszone w komisji i tutaj po raz kolejny było przywołane. Każdy urząd, samorząd otrzymał taki katalog mówiący o tym, w jaki sposób, gdzie szukać takich produktów. Chodzi o to, żeby można było te produkty kupować i żeby można było korzystać z tej zdrowej żywności.

    Pan poseł Sterczewski przywołał przykład średnich gospodarstw w Polsce - 11 ha. Panie pośle, średnie gospodarstwo ekologiczne w Polsce przekracza 27 ha. To powinno tak dosyć wyraźnie wybrzmieć, żeby pan poczuł tę różnicę.

    Jednostki certyfikujące. Co niektórzy z państwa nawet nie potrafili w odpowiedni sposób zrozumieć pojęcia, zrozumieć, czemu służą te jednostki, i mylnie przywoływali pojęcie właśnie jednostek certyfikujących.

    Krajowy plan strategiczny, wsparcie dla rolnictwa górskiego. Tam jest to wszystko, drodzy państwo, przewidziane. Pan poseł Dyduch podnosił kwestię tego, co się stanie, jeżeli dojdziemy do tego unijnego poziomu produkcji żywności ekologicznej, czyli np. 25%. Panie pośle, wtedy może się okazać, że już nie będziemy krajem samowystarczalnym, już nie będziemy eksporterem, a będziemy musieli być importerem. Musimy ten model w jakiś sposób przekładać na warunki polskie. W Austrii to jest 25%, z czego, drodzy państwo, ponad 80% to trwałe użytki zielone, na których są hodowane owce, a nie ma żadnej innej produkcji ekologicznej. A więc też dostosujmy miarę do naszych warunków krajowych. Oczywiście model wsparcia dla rolnictwa górskiego jest przewidziany, oczywiście ten model będzie przewidziany również w krajowym planie strategicznym, ale naprawdę szanujmy to, co jest zrobione, i to, co będzie robione. Powstał zespół parlamentarny ds. rozwoju rolnictwa ekologicznego. To jest właściwy kierunek.

    (Poseł Małgorzata Tracz: Dziś. A nie chcieli państwo podkomisji.)

    Chodzi o to, żeby pracować nad mechanizmami w ramach wspólnej polityki rolnej, żeby szukać kolejnego wsparcia w ramach Krajowego Planu Obudowy, żeby szukać wsparcia w ramach Polskiego Ładu i w ramach środków krajowych - dla tych rolników, którzy zamierzają z tego korzystać i produkować ekologicznie.

    Drodzy Państwo! Spadała ilość hektarów użytkowych w rolnictwie ekologicznym, ale ilość żywności wytwarzanej w gospodarstwach ekologicznych rosła. I rzecz najważniejsza: w roku 2021 po raz pierwszy od 4 lat ponownie zaczęła wzrastać ilość hektarów w rolnictwie ekologicznym. Dzięki temu wsparciu, które jest realizowane w ramach m.in. wspólnej polityki rolnej, ale również środków krajowych, zapewniam państwa, ten rozwój rolnictwa ekologicznego będzie się zwiększał, będzie to nadal realizowane i będzie tym coraz większe zainteresowanie. Przede wszystkim, drodzy państwo, jeżeli tak dbacie o liczbę gospodarstw rolnych w naszym kraju, to pamiętajcie o tym... Może w takim układzie dajmy szansę tym rolnikom, niech wytwarzają. Chodzi o jakość, a nie o ilość. (Dzwonek)

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Wnoszę do Wysokiej Izby o jak najszybsze przyjęcie projektowanej ustawy o rolnictwie ekologicznym. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia