9. kadencja, 54. posiedzenie, 1. dzień (11-05-2022)
5. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2186 i 2239).
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Artur Soboń:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chcę przede wszystkim zacząć od tego, że chciałbym podziękować za to, że jednak pracujemy, choć może się pozornie wydawać, że jest inaczej, zgodnie nad tym projektem i że podczas głosowania wczoraj na posiedzeniu komisji nie było ani jednego głosu przeciw. Mam nadzieję, że tak też pozostanie i będziemy nad tym projektem pracować zgodnie, bo to jest dobry projekt.
(Poseł Monika Wielichowska: Nie jest.)
Ja naprawdę, panie pośle... Zwracam się do posła Urbaniaka. Jeśli pan zrozumiał na wczorajszym posiedzeniu komisji z tej ustawy tyle, co z Kochanowskiego, to rzeczywiście nie najlepiej, bo to oczywiście nie jest fraszka, tylko pieśń V, ˝Pieśń o spustoszeniu Podola˝, i naprawdę mówi o tym, że trzeba budować patriotyczną Polskę.
(Poseł Jarosław Urbaniak: A kto mówił, że jest?)
Pan, panie pośle.
(Poseł Jarosław Urbaniak: Nie, nie.)
I naprawdę zachęcam was do tego, abyście rzeczywiście ten utwór Kochanowskiego przeczytali i wzięli sobie do serca.
A pana posła Bosaka zachęcam do lektury Ewangelii św. Mateusza, przypowieści o robotnikach w winnicy. Zawsze ten ostatni to jest...
(Poseł Jarosław Urbaniak: Panie ministrze, trzeba było usiąść tutaj od początku i słuchać.)
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Panie pośle, bardzo prosimy o umożliwienie ministrowi udzielenia odpowiedzi.
(Poseł Jarosław Urbaniak: Wchodzi w dialog.)
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Artur Soboń:
Naprawdę słuchałem od samego początku. Straciliście naprawdę dużo czasu na to, aby mówić, ilu posłów jest po tej stronie sali, a sami w ośmiu na dziesięciu...
(Poseł Monika Wielichowska: Pana zaplecze parlamentarne, którego nie ma.)
...po zadaniu pytania, które zazwyczaj nie było pytaniem, wyszliście z sali, więc naprawdę nie sprowadzajmy tej dyskusji do takiego poziomu.
(Głos z sali: Ale my jesteśmy.)
(Poseł Monika Wielichowska: Zero posłów z PiS-u. Zero.)
Jeśli chodzi o kwestie merytoryczne, które tutaj zostały podjęte, bo było ich kilka, to chcę po kolei je wszystkie omówić. Po pierwsze, konstytucyjność. Zmiany, które proponujemy, są zmianami, które są na korzyść wszystkich podatników PIT bądź są dla nich neutralne, w związku z czym wypełniają wszystkie znamiona zgodności z konstytucją.
Po drugie, jeśli chodzi o uposażenia, nie ma żadnych wątpliwości, iż funkcjonariusze będą grupą, która skorzysta i w stosunku do Polskiego Ładu, i w stosunku do roku 2021 w znakomitej części, większości. Będzie tak także oczywiście w stosunku do pracowników na umowę o pracę ze względu na sposób obliczania składek. Ta korzyść przy np. 10-tysięcznym uposażeniu w stosunku do pracownika na umowę o pracę to jest 4744 zł w przypadku funkcjonariusza, 2520 zł to jest korzyść dla pracownika na umowę o pracę.
Jeśli chodzi o samotnych rodziców, bo to jest wątek, który bardzo często się pojawiał, to przywracamy wspólne rozliczanie się samotnych rodziców z dzieckiem, tak jak zapowiadaliśmy.
(Poseł Jarosław Urbaniak: Nie przywracacie. Co to za dialog, panie ministrze?)
Co więcej, przywracając wspólne rozliczenie samotnych rodziców z dziećmi, zwiększamy kwotę korzyści nie tylko w związku z wyższym progiem i niższą skalą podatkową, ale przede wszystkim w związku z wyższą kwotą wolną, bo kwota wolna wynosi 30 tys. plus 15 tys., co jest co najmniej trzykrotnie więcej niż 8 tys. plus 8 tys., czyli maksymalna możliwa kwota w 2021 r.
Z tego przywileju, który jest przeznaczony wyłącznie dla samotnych rodziców z dziećmi, nie korzysta nikt inny. Dyskusja, która miała miejsce podczas konsultacji społecznych, gdzie słuchaliśmy wszystkich stron, dotyczyła również takich preferencji dla rodzin, ale ta preferencja pozostała wyłącznie dla osób samotnych i jest to preferencja, która daje korzyść średnio w wysokości 1525 zł w skali roku dla tych samotnych rodziców. O tyle mniej podatku zapłaci ponad 0,5 mln samotnych rodziców.
Rozumiem oczywiście, że względem pierwotnego projektu, który zaproponowaliśmy, pojawia się zróżnicowanie pomiędzy dzieckiem z niepełnosprawnością, kiedy jest to kwota 30 tys. kwoty wolnej, a pozostałymi dziećmi, kiedy jest to połowa tej kwoty, przy czym, żeby było jasne - tutaj zwracam się do pani poseł Wielichowskiej, bo ona wspomniała o wdowcach - w tej kwestii mamy dwuipółkrotność, ponieważ rentę rodzinną w tym projekcie traktujemy jako odrębny dochód, z odrębną kwotą wolną. Jeśli więc mówimy o wdowcach, to mówimy o dwuipółkrotności kwoty wolnej.
Pałacyk+ został zlikwidowany, jeśli chodzi o optymalizację podatkową, a możliwość odliczania części nakładów na zabytki, które są w rejestrze zabytków, jest ściśle poddana kontroli konserwatora, bo to, co jest w pozwoleniu, musi być potem w odbiorze ze strony konserwatora.
Jeśli chodzi o organizacje pożytku publicznego, to tu też była dyskusja pomiędzy dużymi organizacjami, które rzeczywiście chciałyby, żeby te środki... Chcę też powiedzieć wszystkim, którzy martwili się o to, czy zabezpieczymy środki, które będą ubytkiem dla tych organizacji: te środki będą w budżecie i w całości pokryją tę różnicę, jaka wynika z obniżenia podatków. Ta dyskusja spowodowała, że mamy mechanizm, który będzie zapisany w rozporządzeniu. W rozporządzeniu będą określone kryteria i te środki będą w części rozdysponowane proporcjonalne w stosunku do propozycji, które były złożone przez podatników, w części zaś będą rozdysponowane w trybie konkursowym z udziałem Rady Działalności Pożytku Publicznego, czyli ze wskazania samych organizacji pozarządowych, bo w tej radzie większość stanowią przedstawiciele organizacji, tak aby nie wykluczać również tych małych organizacji.
Dlaczego 1,5% brzmi dobrze, a nie jest żadnym rozwiązaniem? Z tego powodu, że 1,5% od zera, jeśli chodzi o PIT, to dokładnie tyle co 1% od zera. W tym sensie to oczywiście nie rozwiązuje tej kwestii. To rozwiązanie, które zaproponowaliśmy, jest lepszym rozwiązaniem.
Nie ma żadnych trzech systemów podatkowych w ciągu roku. W czasie całego roku podatkowego, od 1 stycznia do 31 grudnia, będzie system podatkowy, który w tej chwili wprowadzimy - w zaliczkach od 1 lipca, w zeznaniu rocznym od 1 stycznia do 31 grudnia.
Jeśli chodzi o samorządy, bo to też się tutaj pojawiało, to pragnę państwa poinformować, że jeśli chodzi o wpływy na konta samorządów z podatku PIT, to wynoszę one, jeśli chodzi o styczeń i marzec 2022 r., 13,5 mld zł, czyli o 573 mln zł więcej niż w 2021 r. Dlaczego? Dlatego że one są niezależne od tych zmian podatkowych, ponieważ w równych miesięcznych ratach wpływają one na konta samorządów, zgodnie z regułą stabilizującą, czyli tzw. subwencją rozwojową, którą zaproponowaliśmy i której znaczenie zwiększa jeszcze ta poprawka, za którą dziękuję posłom Prawa i Sprawiedliwości, po to aby samorządy na tych zmianach nie traciły, tym bardziej że z punktu widzenia proporcji jest tak, że samorządy versus budżet to jest 1/16 - taki jest udział wpływu na budżet samorządów tych zmian, które wprowadzamy.
Oczywiście wiem, że jest dzień doradcy podatkowego, wczoraj miałem przyjemność uczestniczyć w uroczystościach w Krajowej Izbie Doradców Podatkowych. Chcę powiedzieć, że ten projekt, który tutaj mamy, powstawał nie tylko z udziałem doradców podatkowych, z udziałem przedsiębiorców, ale także z udziałem księgowych, biur rachunkowych. To jest wynik wspólnej pracy, to nie jest tylko mój projekt. To jest projekt, który dalece się zmienił w wyniku konsultacji społecznych. Sposób procedowania jest standardowy. Na poprzednim posiedzeniu mieliśmy pierwsze czytanie projektu na sali plenarnej, tak jak się to robi w przypadku ustaw podatkowych. W tej chwili, na kolejnym posiedzeniu, mamy drugie czytanie projektu, więc naprawdę słowa o jakimkolwiek pośpiechu są po prostu nieprawdziwe.
Potwierdzam, jeśli chodzi o pytanie pana posła Suchonia: tak, oczywiście, tym bardziej że zwiększamy ten dochód dla dzieci, dla starszych dzieci, jak również dla pełnoletnich dzieci. Był on rzeczywiście bardzo niski.
Jeśli chodzi o pytanie pani poseł Masłowskiej, to oczywiście dotyczy to tylko PIT-u w tym przypadku, więc dotyczy to tylko osób fizycznych.
Część z tych pytań oczywiście się tutaj powtarzała, natomiast spróbuję jeszcze znaleźć takie, na które tutaj nie odpowiedziałem. Pan poseł Tomaszewski zwrócił uwagę na ważną rzecz. Mam wrażenie, że w Warsie, w tym pociągu, ludzie więcej rozumieją niż na tej sali, a przynajmniej jest tam dużo więcej dobrej woli. Rozumiem oczywiście, że ta debata rządzi się swoimi prawami...
(Poseł Jarosław Urbaniak: Panie marszałku...)
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Panie ministrze, to nie jest konkurs na najlepszy humor.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Artur Soboń:
...ale idzie to troszkę obok projektu. Miałbym jednak takie największe życzenie...
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Pan w ten sposób obraża zasiadających na tej sali posłów.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Artur Soboń:
Mam taki apel, panie marszałku, do tych, którzy zabierali głos, aby jednak przeczytali projekt, bo dużo łatwiej by się wtedy rozmawiało, jakby posłowie znali projekt, który przedstawiliśmy i nad którym wspólnie pracujemy.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Tak? A ci z PiS-u znają? Nawet go nie otwierali. Komu pan to mówi?)
Pani poseł Pawliczak pytała, czy mamy pomysł na kolejne zmiany. Te zmiany nie będą dotyczyły podatku PIT, tutaj żadnych zmian nie planujemy.
Pan poseł Dyduch złośliwie mówił coś o kościelnej ideologii. Gdyby stosować to porównanie, to mógłbym powiedzieć, że ona jest bardzo stabilna, wbrew temu, co pan poseł tutaj sugerował.
Pan poseł Wieczorek, jak wiele osób w tej debacie, bardzo często próbuje tak wyliczyć tę obniżkę podatków, żeby przedstawiać ją jako podwyżkę, oczywiście przy uwzględnieniu możliwości częściowego odliczenia składki zdrowotnej od podatku, co było możliwe w roku 2021. Otóż matematycznie to się panu, panie pośle, zgodziło, tylko pan zapomniał dodać jeszcze jednego parametru, czyli blisko czterokrotnie, a czasem więcej niż czterokrotnie, wyższej kwoty wolnej, od której ten podatek liczymy. Pan poseł chyba Piątkowski, jeśli dobrze pamiętam, mówił, że 3600 zł to jest mniejsza kwota, zmniejszająca kwota, wynikająca z wyższej stawki, ze stawki 17%. Naprawdę jakoś zejdźmy na ziemię i ustalmy, z czego to się bierze. To jest większa korzyść dla podatnika, bo podatnik ma swój podatek mnożony przez stawkę i po prostu tego podatku płaci mniej. Przy niższej stawce ta kwota zmniejszająca, czyli kwota wolna, będzie wynosiła nie 425 zł, tylko 300 zł. I to jest rozwiązanie, które jest oczywiście korzystne dla podatnika.
Ja nie zamykam się tutaj - zwracam się do pana posła Sterczewskiego, który miał taką koncyliacyjną wypowiedź - na dobre pomysły. Jeśli te pomysły są dobre, to z nich korzystamy, niezależnie od tego, kto jest ich autorem.
Nie rozumiem wypowiedzi pani poseł Wcisło ani wszystkich państwa, którzy wypowiadali się na temat możliwości zmiany formy opodatkowania dla przedsiębiorców. To jest naprawdę ogromna korzyść dla części z nich, dla tych, którzy będą chcieli skorzystać z 30-procentowej obniżki podatku PIT. Jeśli chodzi o zeznanie roczne, to jest to najkorzystniejsza i wprowadzająca najmniej dla przedsiębiorców zamieszania kwestia. Przecież jasne jest to, że zmiana w księgach stanowi zamieszanie dla przedsiębiorców, choć jednocześnie jest rozwiązaniem najkorzystniejszym dla przedsiębiorców, ale jest też rozwiązanie, które pozwala na zmianę w połowie roku: przejście z ryczałtu na skalę dla tych, którzy będą chcieli z tego skorzystać od 1 lipca i nie będą chcieli korzystać z tych możliwości, które daje rozliczenie roczne.
(Głos z sali: Ile do NFZ, panie ministrze?)
Zwracam tu uwagę pani poseł Pępek, że opieka naprzemienna to nie jest opieka samotnych rodziców. To nie są samotni rodzice w sensie prawym. To są rodzice, którzy opiekują się dzieckiem na przemian, ale wspólnie. I gdybyśmy w ten sposób potraktowali tę preferencję dla samotnych rodziców, to byłoby to rzeczywiście skrajnie niesprawiedliwe wobec rodzin. Myślę, że pani poseł tego tutaj nie sugeruje.
Wreszcie pan poseł Dziambor zwrócił uwagę na to, że on tutaj miał zawsze rację i że te podatki nie są tak niskie, jakby oczekiwał. To nie jest jedyna zaleta podatków, panie pośle. Zaletą podatków z naszego punktu widzenia - i to mówię zupełnie otwarcie - jest także ich progresja i ten system jest bardziej progresywny niż w roku 2021. Co więcej, ta granica jest przesunięta dużo wyżej i od wyższych zarobków płacimy wyższe podatki, a od niższych zarobków płacimy niższe podatki. (Dzwonek) I to jest też część filozofii podatkowej, którą my jako rząd, jako Prawo i Sprawiedliwość państwu dzisiaj proponujemy. Bardzo dziękuję.
(Głos z sali: Ile do NFZ wpłynęło?)
(Poseł Krystyna Skowrońska: Jak pan liczy swoje dzieci? Po pół czy po całe?)
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Bardzo dziękuję panu ministrowi.
Pani poseł...
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Artur Soboń:
Pani poseł, ja nie mogę... Jeśli ktoś, ktokolwiek dzisiaj nie jest samotnym rodzicem, to nie korzysta z preferencji dotyczącej wspólnego rozliczania się z dziećmi. Proszę w ten sposób naprawdę nie mówić, bo mieliście emocjonalne wypowiedzi w tej sprawie, to było bardzo nieładne. Ja starałem się mówić merytorycznie, więc jeszcze raz powtórzę: to jest preferencja tylko dla samotnych rodziców. Ja, podobnie jak inni, którzy nie są samotnymi rodzicami, nie rozliczam się wspólnie z dziećmi.
Przebieg posiedzenia