9. kadencja, 54. posiedzenie, 1. dzień (11-05-2022)

5. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2186 i 2239).

Poseł Gabriela Masłowska:

    Panie Marszałku! Z jednej strony jest to pozytywne, że te ustawy wywołały taką dyskusję. Jak zwykle, ustawy podatkowe interesują wszystkich, interesują posłów.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Pani słyszała coś innego niż my.)

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Pani poseł, przysłuchują się uczniowie jednej ze szkół.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Ale niech wiedzą prawdę, że pani słyszała co innego niż my.)

    Ale też pewnie chcieliby wynieść wrażenie, że na tej sali odbywa się kulturalna dyskusja.

    Poseł Gabriela Masłowska:

    Ja właśnie w tej sprawie, panie marszałku. Nie w sprawach merytorycznych, bo tutaj są fakty, są dane. Jeśli ktoś ma siłę, czas, to może przeczytać i wszystkiego się dowiedzieć. Pan minister dosyć szczegółowo opowiedział o kwestiach merytorycznych. W naszych wystąpieniach przedstawialiśmy fakty. Tak, ja będę zawsze bronić prawdy. Proszę mi nie zarzucać, że ślepo bronię interesów partyjnych.

    (Poseł Jarosław Urbaniak: Proszę zacząć wreszcie.)

    Nie jestem członkiem żadnej partii. Nie bronię interesów partyjnych, ale bronię prawdy z tej mównicy. Chciałam się odnieść do atmosfery, do formy, którą tu państwo posłowie szanowni zaprezentowaliście, zresztą nie po raz pierwszy, w swoich wystąpieniach, pytaniach.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Ale takiego pytania nie było. Nikt panią nie prosi o ocenę. Nie ma trybu takiego.)

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Bardzo przepraszam panią poseł, ale jest tryb, w którym sprawozdawca komisji...

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Odpowiada na pytania.)

    ...może zabrać głos i odnieść się do wystąpień. I to pani poseł robi.

    (Poseł Monika Wielichowska: Recenzować nasze wystąpienia, panie marszałku?)

    Poseł Gabriela Masłowska:

    Tutaj, proszę państwa, co do sprawy sposobu wystąpień posłów i całej atmosfery, którą państwo posłowie wywołujecie, zresztą nie po raz pierwszy... Ponieważ przyszła tutaj dzisiaj moda na cytaty, szczególnie z Kochanowskiego, ja też państwu coś zacytuję, głównie państwu posłom z opozycji: Istnieją różne narody, a raczej różne narody mają różnego ducha. Jedne można podbić i przesiedlić w celu zagarnięcia ich ziem, a świat nie podniesie wrzasku - to małe narody, plemiona. Z innych można uczynić małym wysiłkiem niewolników i będą chętnie lizali rękę pana - to narody o podłej duszy, od kolebki niegodne samostanowienia, w wielkich obszarach Azji roztopią się bez śladu. Z trzecimi wreszcie nie można zrobić ani tego, ani tego, przynajmniej nie od razu - to Polacy. Nie można zaanektować ich państwa, bo trzeba byłoby się dzielić z Prusami, Austrią, Turcją i Bóg wie jeszcze z kim; narzuca to europejska równowaga sił. Po drugie, nie można tego zrobić od ręki, gdyż są to znakomici żołnierze, a cały naród gdy otwarcie zagrożony, przypomina wściekłego wilka w nagonce. Zbyt dużo by to kosztowało, należy więc zdemoralizować ich do szpiku kości. Trzeba rozłożyć ten naród od wewnątrz, zabić jego moralność. Jeśli nie da się uczynić zeń trupa, należy przynajmniej sprawić, żeby był jako chory ropiejący i gnijący w łożu. Trzeba mu wczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd...

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Co pani opowiada?)

    ...wieczną anarchię i niezgodę. Trzeba nauczyć brata donoszenia na brata, a syna skakania do gardła ojcu.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Dziękuję bardzo, pani poseł.

    Poseł Gabriela Masłowska:

    Proszę państwa, czy to, o czym tutaj słyszycie państwo, dla państwa nie brzmi nader znajomo? Nie brzmi nader znajomo?

    Panie marszałku, jedno zdanie.

    Gdy ktoś chce nas koniecznie skłócić, podzielić, nauczyć donosić na siebie nawzajem, pamiętajmy, kto nim steruje, gdzie ma swoich mocodawców. Ta świadomość zadecyduje o naszym być albo nie być w najbliższych, kolejnych dekadach. To tym wszystkim, którym przyświeca jeden cel...

    (Poseł Małgorzata Pępek: Was już nie ma.)

    ...jak najszybciej dojść do władzy, nic więcej, nie żaden interes narodowy. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia