9. kadencja, 54. posiedzenie, 2. dzień (12-05-2022)

13. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Piotr Wawrzyk:

    Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Wszyscy wiemy, że u naszych wschodnich granic mamy wojnę wywołaną przez Federację Rosyjską, przez jej agresję na Ukrainę. W tym czasie Polska obok Stanów Zjednoczonych stała się głównym państwem wspierającym na różnych polach, w różnych wymiarach Ukrainę. Stąd też jesteśmy obiektem szeregu ataków propagandowych, dezinformacyjnych, ale też akcji o charakterze prowokacyjnym, działań mających utrudnić działalność polskich przedstawicielstw dyplomatycznych i konsularnych w Rosji. Co gorsza, w związku z tą determinacją, można powiedzieć, Federacji Rosyjskiej w tym zakresie nie ma perspektyw na zmianę podejścia władz rosyjskich w najbliższym czasie.

    Mimo tego Rzeczpospolita Polska, tak samo jak wszystkie inne państwa członkowskie Unii Europejskiej, Sojuszu Północnoatlantyckiego, utrzymuje stosunki dyplomatyczne i konsularne z Federacją Rosyjską. W obu państwach w efekcie funkcjonują ambasadorowie, działalność prowadzą konsulaty. Działalność tych struktur ma wymiar nie tylko symboliczny, ale też praktyczny.

    Natomiast Ministerstwo Spraw Zagranicznych cały czas analizuje możliwe kroki, w tym w odniesieniu do obecności ambasady Federacji Rosyjskiej w Polsce. Pamiętajmy jednak, że w dyplomacji w tym zakresie obowiązuje zasada wzajemności. Zatem wszelkie nasze działania spotykają się ze stosowną odpowiedzią drugiej strony. Ale działa to też w drugą stronę, gdy tego rodzaju działania podejmowane są przez przedstawicieli Federacji Rosyjskiej. Jednak mając na uwadze długofalowe skutki takich decyzji oraz dla dobra podejmowanych działań i ich skuteczności, kwestie te będą komunikowane, tak jak jest to przyjęte w dyplomacji, post factum, a nie uprzedzająco. Jednocześnie oczywiście wsłuchujemy się we wszystkie głosy i opinie na ten temat.

    Zwracam państwa uwagę na to, że szczególnie dla nas, dla Polski, ma znaczenie obecność polskich dyplomatów i służb konsularnych w Rosji. Niezależnie od trudnej sytuacji, jaka jest w tej chwili, pełnią oni w miarę swoich możliwości opiekę nad polskimi obywatelami przebywającymi czasowo na terenie Federacji Rosyjskiej albo nad osobami polskiego pochodzenia mającymi np. Kartę Polaka. Gdybyśmy pozbawili Polaków tej opieki, byliby oni pozostawieni sami sobie. Owszem, możliwości działania w tym zakresie obecnie są ograniczone, ale w miarę możliwości polskie służby konsularne starają się zapewniać opiekę naszym rodakom na terenie Federacji Rosyjskiej.

    Jeżeli chodzi o działalność pana ambasadora Andriejewa, to zwracam przede wszystkim uwagę na to, że jest on przedstawicielem Federacji Rosyjskiej. Zachowanie pana ambasadora jest takie, jaka jest polityka Federacji Rosyjskiej. Realizuje on polecenia z Moskwy. Realizuje on założenia rosyjskiej polityki zagranicznej. W efekcie oczywiście większość jego aktywności, o której wspomniał też pan poseł, należy traktować w kategoriach prowokacji. Pan ambasador w ostatnim czasie, w ostatnich miesiącach, latach wielokrotnie był wzywany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w celu wytłumaczenia się ze swoich działań, swoich wypowiedzi, swoich zachowań, które właśnie tak były przez polskie władze i polską opinię publiczną odbierane.

    Pamiętajmy o jednym: jakie państwo, taki ambasador. Jeżeli ambasador tak się zachowuje, to wystawia świadectwo państwu, które reprezentuje. Jeżeli mówimy o ambasadorze Federacji Rosyjskiej i o zachowaniu rosyjskich żołnierzy na Ukrainie, to myślę, że widać tu swego rodzaju podobieństwo. Oczywiście, zachowajmy wszelkie proporcje. Jeżeli tam pojawia się prowokacja, to prowokacja jest i tutaj.

    Nie zmienia to oczywiście faktu, że incydent z 9 maja nie powinien mieć miejsca. Pan minister Rau wielokrotnie i w sposób jednoznaczny stwierdził, że dyplomaci podlegają szczególnej ochronie i państwo przyjmujące powinno im ją zapewnić.

    Zwracam uwagę na ostatni aspekt. W marcu tego roku w porozumieniu z naszymi sojusznikami wydaliliśmy 45 rosyjskich dyplomatów. Miesiąc później Federacja Rosyjska, stosując zasadę wzajemności, o której wcześniej wspomniałem, wydaliła z terytorium Federacji Rosyjskiej 45 polskich przedstawicieli. Podkreślam: dalej idące kroki muszą być podejmowane w porozumieniu z naszymi sojusznikami. Ich podjęcie będzie komunikowane, jeszcze raz to podkreślę, tak jak ma to miejsce zwykle w dyplomacji, czyli post factum. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia