9. kadencja, 54. posiedzenie, 2. dzień (12-05-2022)
14. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Marek Dyduch:
Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoki Sejmie! W 2002 r. jako sekretarz stanu w ministerstwie skarbu na posiedzeniu kierownictwa zwróciłem uwagę na to, że polskie sieci energetyczne będą niewydolne. Wtedy przemysł był bardziej energochłonny, ale pracowało mniej zakładów. Dzisiaj to wszystko się pomnożyło, bo przecież się rozwijamy. Od tamtego czasu minęło 20 lat i żaden rząd... Wtedy rząd Lewicy przejął ogromny deficyt budżetowy i nie było środków unijnych, więc nie mogliśmy tego zrobić, ale później były środki unijne. Mówię do wszystkich rządów, które wtedy były, też do Platformy i PSL-u, że zaniedbaliśmy co najmniej 15 lat w tej sprawie, wszyscy. Łatwo zwalać na innych, ale wszyscy to zawaliliśmy. Teraz jest pytanie, jak to nadrobić. Głównym problemem są sieci, brak przyłączeń. Małe, mniejsze elektrownie, które mogłyby powstać, nie powstają, bo rząd robi zapasy, żeby móc przyłączyć np. fotowoltaikę bądź energię wiatrową. Ale z tego tytułu mam pytanie: Czy nie warto tego przyśpieszyć? Ile by kosztowało szybsze odnowienie tych sieci?
Drugie pytanie: Czy nie warto zaangażować środków prywatnych w te przyłącza i później je odkupić - trochę jak z ˝Dyzmy˝ - przez Skarb Państwa, spłacając już ze środków z eksploatacji? To może spowodować, że odblokujemy te inwestycje, jeżeli chodzi o wiatraki na lądzie, to może spowodować, że powstanie wiele farm fotowoltaicznych, i to może przyśpieszyć powstanie pewnych elementów potrzebnych naszej energetyce. Czy jest możliwe użycie środków prywatnych i później odkupienie tego jako sieci (Dzwonek) państwowej? Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia