9. kadencja, 54. posiedzenie, 2. dzień (12-05-2022)
15. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Powstań Śląskich (druki nr 2222 i 2227).
Poseł Jacek Protasiewicz:
Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! Śląsk to nie tylko region bogaty w surowce naturalne i serce przemysłowe Polski, ale również ziemia piękna krajobrazowo, ze swoją bogatą i różnorodną tradycją oraz wyjątkowymi klimatami, zwłaszcza miejskimi, które trudno znaleźć gdziekolwiek, nie tylko w Polsce. Ślązacy z kolei to ludzie ciężkiej pracy i godnej pozazdroszczenia gospodarności, szczerzy, prostolinijni, którzy są bardzo przywiązani do swojego regionu, jego tradycji oraz śląskiej godki, ale równocześnie to polscy patrioci, czego wyraz dawali wielokrotnie. Najważniejszym dowodem przywiązania Ślązaków do Rzeczypospolitej jest historia ich walki o polskość Śląska znana pod nazwą powstań śląskich. Jednak w praktyce walka o polskość tej ziemi zaczęła się już dużo wcześniej, m.in. poprzez samoorganizację polskich Ślązaków, m.in. w Towarzystwie Gimnastycznym ˝Sokół˝ czy Towarzystwie Rolników i Robotników. To one stanowiły kuźnię kadr, przyszłych liderów śląskiego ruchu powstańczego, by wspomnieć choćby Alfonsa Zgrzebnioka czy Wojciecha Korfantego.
Z politycznego punktu widzenia bardzo ważnym sygnałem woli polskich Ślązaków odnośnie do zjednoczenia z macierzą było wystąpienie w Reichstagu właśnie Wojciecha Korfantego, podówczas posła ziemi śląskiej do tego parlamentu, z głośnym i wyraźnym żądaniem przyłączenia do Polski wszystkich ziem zaboru pruskiego i Górnego Śląska. Miało to miejsce już 23 października 1918 r., a więc na ponad 2 tygodnie przed podpisaniem zawieszenia broni w I wojnie światowej i na 3 tygodnie przed przekazaniem przez Radę Regencyjną w Warszawie Józefowi Piłsudskiemu władzy politycznej, od czego rozpoczęła się odbudowa polskiej państwowości po latach zaborów. Odpowiedzią Niemców było wprowadzenie silniejszej obecności wojskowej oraz represje za manifestowanie polskości przez śląską ludność, co zostało oficjalnie uznane nawet za zdradę stanu. Nie powstrzymało to jednak polskich Ślązaków, którzy tysiącami brali udział w masowych wiecach czy strajkach. Już w czerwcu, na początku czerwca 1919 r. wybuchło tzw. powstanie oleskie, jednak bez pomocy jednostek polskich zostało szybko stłumione, a przywódcy skazani na surowe kary, nawet do 5 lat więzienia. Ślązacy zatem, tak jak wielu Polaków w tamtym okresie, przynajmniej krwią zaświadczali o swoim przywiązaniu do idei zjednoczenia z nowo powstającą Republiką Polską - tak się wówczas nazywała. Dowodem, przykładem tego jest również masakra w Mysłowicach, o której tu już mój kolega poseł Król wspominał. Trwało to wprawdzie tydzień i choć zakończyło się niepowodzeniem, było w zgodnej opinii współczesnych polityków i późniejszych historyków początkiem nowej epoki w walce o polskość Śląska, zmobilizowało bowiem masy, czego wyrazem był wynik lokalnych wyborów w rejencji opolskiej 3 miesiące później, w których zwyciężył obóz polski.
II powstanie śląskie, które wybuchło nieco ponad rok później, miało na celu rozwiązanie niemieckiej policji SiPo znanej z represji wobec polskich Ślązaków i utworzenie w jej miejsce nowej, w skład której wchodziłyby mieszane jednostki polsko-niemieckie, co znacznie przyczyniłoby się do zmniejszenia instytucjonalnej przewagi Niemców przed planowanym referendum mającym rozstrzygnąć o przynależności poszczególnych części Śląska do państwa polskiego lub niemieckiego. Bez pomocy Wojska Polskiego i to powstanie zakończyło się umiarkowanym powodzeniem, bo rzeczywiście tę policję rozwiązano, jednak trzeba zrozumieć, że był to rok, kiedy nowo powstające państwo polskie i polska armia przede wszystkim walczyły z nawałnicą bolszewicką pod Warszawą, na wschodzie.
Trzecim, ostatnim i najważniejszym powstaniem była trwająca aż 2 miesiące walka zbrojna już po zakończeniu plebiscytu, którego wyniki zostały uznane przez liderów polskich Ślązaków za nieuczciwe, choćby przez udział ponad 180 tys. przywiezionych emigrantów niemieckich, którzy opuścili Śląsk przed rokiem 1904 r. Jego efektem była decyzja konferencji ambasadorów w Paryżu o przyznaniu znacznej części Śląska, zwłaszcza wschodnich powiatów, Rzeczypospolitej Polskiej. Jego przywódcą był Wojciech Korfanty, wielki Ślązak, gorliwy polski patriota, polski komisarz plebiscytowy, a w wolnej Polsce m.in. wicepremier w drugim rządzie Wincentego Witosa, tak niesprawiedliwie potraktowany później przez sanacyjne władze II Rzeczypospolitej.
Wobec powyższego w imieniu klubu Koalicji Polskiej wyrażam przekonanie, że specjalne święto państwowe o ogólnonarodowym charakterze, którego celem będzie uhonorowanie wieloletniej, a nawet wielowiekowej, walki Ślązaków o polskość i oddanie hołdu uczestnikom tej walki, zwłaszcza powstańcom śląskim, to dobra inicjatywa, którą mój klub w głosowaniu poprze. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia