9. kadencja, 54. posiedzenie, 2. dzień (12-05-2022)
28. punkt porządku dziennego:
Przedstawiony przez Ministra Infrastruktury dokument: Informacja z wykonania w 2021 roku programu wieloletniego pn.: ˝Program ochrony brzegów morskich˝ oraz harmonogram prac na rok 2022 (druk nr 2105) wraz ze stanowiskiem Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej (druk nr 2135).
Poseł Artur Łącki:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska w sprawie przyjęcia informacji dotyczącej wykonania w roku 2021 programu wieloletniego pn. ˝Program ochrony brzegów morskich˝ oraz harmonogramu prac przewidzianych na rok 2022 w ramach tegoż programu.
Wysoka Izbo! Z danych przedstawionych przez przedstawicieli ministerstwa i urzędów morskich wynika, że realizacja ˝Programu ochrony brzegów morskich˝ przebiega bez większych perturbacji. Realizowane są kolejne zadania wyznaczone w programie. I za to jako przedstawiciel nadmorskich gmin i powiatów serdecznie dziękuję. W 2021 r. z przeznaczonych w budżecie na ten cel 34 mln zł wydatkowano bez mała 87%. Identyczna kwota widnieje w tegorocznym budżecie. Mam tylko nadzieję, że wzrost cen materiałów i usług będzie miał znikomy wpływ na ilość i zasięg inwestycji realizowanych przez urzędy morskie w ramach tego programu. Klub Parlamentarny Koalicja Obywatelska będzie głosował za przyjęciem tej informacji.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym w paru zdaniach odnieść się do funkcjonowania urzędów morskich i ich współpracy z samorządami. To jest temat szczególnie ważny dla mieszkańców, przedsiębiorców i samorządowców z Pomorza i Pomorza Zachodniego. Z ich punktu widzenia urząd morski jest instytucją, która swoje cele i zadania wykonuje bez oglądania się na uwarunkowania społeczne i ekonomiczne lokalnych społeczności. Mieszkańcy zwracają uwagę, że urzędy morskie zdają się zapominać, iż obok i na zarządzanych przez nich terenach żyją ludzie i wypoczywają turyści, a samorządy wpompowały miliony złotych, żeby im to ułatwić i uatrakcyjnić. A przecież pasy techniczne są integralną częścią pięknych, turystycznych miejscowości i stawianie - jak to ostatnio miało miejsce - płotu z oflisów przy deptaku w centrum Rewala wydaje się co najmniej mocno dyskusyjne, panie ministrze. Paradoksem jest, że niedawną decyzją rządu zlikwidowany został Urząd Morski w Słupsku, który miał zasłużoną opinię urzędu najbardziej przyjaznego i rozumiejącego potrzeby lokalnych społeczności.
Samorządy nadmorskie, a i pracownicy urzędów morskich od lat postulują uproszczenie procedur w zakresie gospodarowania w pasie technicznym wybrzeża. Niedawno procedowaliśmy ustawę Senatu, której jednym z głównych autorów jest senator Gawłowski, znający temat od podszewki. Ten projekt ustawy wychodzi naprzeciw oczekiwaniom lokalnych społeczności z pasa nadmorskiego i przewiduje właśnie znaczne uproszczenie procedur i zwiększenie kompetencji samorządów, nie ograniczając przy tym roli urzędów morskich. Projekt przepadł, a Rada Ministrów deklarując ewentualne - podkreślam: ewentualne - uproszczenie procedur administracyjnych, jednocześnie negatywnie oceniła projekt ustawy.
Czyli wiedzą i widzą, że można uprościć, ale czy to zrobić, żeby ludziom ułatwić życie, to ewentualnie rozważą. I tym sposobem urzędnicy będą roztrząsać ewentualne uproszczenie procedur, przedsiębiorcy będą przechodzić drogę przez mękę, aby uzyskać identyczne pozwolenie jak co roku, a samorządy będą kalkulować, czy w ogóle warto rozpoczynać starania o jakąkolwiek inwestycję na terenach objętych władztwem urzędów morskich. Dziś wybudowanie prostego chodnika prowadzącego do zejścia na plażę w centrum miejscowości, takiego, po którym swobodnie można przejechać z wózkiem dziecięcym czy przejść osobie niepełnosprawnej, to biurokratyczna mitręga na co najmniej 1,5 roku. Największym problemem jest odlesienie terenu, bo większość pasa technicznego to las.
Mam wniosek do urzędników Ministerstwa Infrastruktury i decydentów w urzędach morskich: Zacznijcie w końcu państwo dobrą współpracę z samorządami i lokalnymi społecznościami, postarajcie się zrozumieć, że nam wszystkim, żyjącym i pracującym na polskim wybrzeżu od Krynicy Morskiej po Świnoujście, też zależy na ochronie brzegów morskich, plaż i klifów. A chroniąc środowisko, nie można zapominać, że setki tysięcy ludzi w tym środowisku mieszka, pracuje i wypoczywa. Pozwólcie im mieć wpływ na swoje otoczenie, pozwólcie im współuczestniczyć w decyzjach, pozwólcie im brać współodpowiedzialność za ich małe ojczyzny.
Czym różni się od Świnoujścia i Międzyzdrojów Pobierowo czy Rewal? Czym od Kołobrzegu różni się Mrzeżyno czy Rogowo? Ano tym, że w wielkich kurortach pas techniczny urzędu morskiego kończy się razem z końcem plaży i można było wybudować zejścia na plażę dla niepełnosprawnych, deptaki, ścieżki rowerowe wzdłuż morza i toalety. A w pozostałych nie, gdyż pas techniczny oprócz plaży obejmuje jeszcze pas ziemi w niektórych miejscach o szerokości nawet 100 m.
Szanowni Państwo! Uwolnienie terenów pasa technicznego w granicach miejscowości - powtarzam: w granicach miejscowości - pozwoli rozwijać się im wszystkim. Paradoksalnie przyczyni się do ochrony środowiska i przyniesie wymierne korzyści dla budżetu państwa liczone w setkach milionów złotych. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia