9. kadencja, 54. posiedzenie, 2. dzień (12-05-2022)
Oświadczenia.
Poseł Tomasz Zimoch:
Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Zaginęła dokładnie 30 lat temu. Może nawet to była godz. 18.52. 12 maja 1992 r. w drodze na Kanczendzongę zaginęła Wanda Rutkiewicz. Po raz ostatni widział ją wtedy wracający ze szczytu towarzysz wyprawy, Carlos Carsolio. Meksykański himalaista namawiał Polkę, by zrezygnowała z wejścia na trzeci co do wysokości wierzchołek Ziemi. Polka była jednak zdeterminowana, ale od tamtej chwili losy Wandy Rutkiewicz nie są już znane. Do dzisiaj nie odnaleziono jej ciała. Powtarzała stale: życie smakuje najlepiej, gdy można je stracić. Przypomnę, że sąd w Warszawie uznał za datę jej śmierci 13 maja 1992 r.
Życie Wandy Rutkiewicz było pełne zakrętów, sukcesów, ale także dramatycznych chwil. Przypomnę, że Sejm w uznaniu ogromnych zasług ogłosił rok 2022 Rokiem Wandy Rutkiewicz. Kiedy przedstawiałem projekt uchwały w tej sprawie, mówiłem m.in., że Wanda Rutkiewicz łamała bariery, przełamywała stereotypy. Została prekursorką kobiecych zespołów górskich, bo nie godziła się, by zdolne alpinistki były wyłącznie broszkami w męskich wyprawach. Imponowała siłą, sprawnością fizyczną (Dzwonek), ale i niezwykłą inteligencją. Wybitny himalaista Andrzej Zawada przyznał po latach, że nikt nie zdawał sobie sprawy, że ta spokojna, trochę jakby z innej epoki dziewczyna ma żelazny charakter, ogromną siłę woli i potrafi być niezmiernie zdyscyplinowana w działaniu. W górach czuła wolność. W 1978 r. zdobyła Mount Everest, była także pierwszą kobietą na najtrudniejszym do zdobycia ośmiotysięczniku K2, a walkę o zdobycie pozostałych ośmiotysięczników nazwała karawaną do marzeń, bo chciała - jak uzasadniała - przeforsować coś, co zdaje się do zrealizowania tylko w marzeniach.
12 maja. Choć przez chwilę także tu, w Sejmie, pomyślmy o niezwykłej kobiecie. Wanda Rutkiewicz - uderzająca uroda, piorunująca energia, wrażliwa, subtelna, wyjątkowa. Ikona sportu, inspiracja dla wszystkich. Zaginęła dokładnie 30 lat temu. Rację mają ci, co twierdzą, że za bardzo kochała góry, by w nich nie pozostać na stałe. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia