9. kadencja, 55. posiedzenie, 1. dzień (25-05-2022)
1. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o kolejnym w 2022 r. dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów.
Poseł Artur Dziambor:
Dziękuję.
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni państwo z Prawa i Sprawiedliwości, nie pomagacie. Nie pomagacie niestety tym emerytom, przed którymi się tak pochylacie i którym opowiadacie różne dziwne bajki o tym, jak to wasz rząd będzie ich ratował. Jak chcecie im naprawdę pomóc, to ich po prostu odpodatkujcie. Jak chcecie im pomóc, to waloryzujcie te emerytury głodowe, które są ustalone.
Szanowni Państwo! Przez 13 czy 14 lat prowadziłem własną działalność gospodarczą. Po 35. roku życia każdy Polak dostaje co jakiś czas od ZUS-u taką laurkę z informacją, ile zostało odłożone na jego koncie i jaka jest prognozowana emerytura. Pamiętam, że jakieś 2-3 lata temu coś takiego dostałem, oczywiście na koncie odłożono osiemdziesiąt ileś tam tysięcy, z czego wychodzi, że emeryturę będę dostawał w wysokości 750 zł. 750 zł.
(Poseł Urszula Rusecka: Nikt panu nie zabraniał płacić wyższych składek.)
Nie, to jest bezczelność, co pani teraz mówi, że wyższe składki można zawsze płacić do tej czarnej dziury, którą utrzymujecie. 750 zł to była moja prognozowana emerytura, gdybym odkładał do ZUS co miesiąc 1500 zł, gdybym grzecznie płacił przez całe moje życie do tej waszej czarnej dziury. Ten ZUS to jest absolutnie czarna dziura, którą należy zlikwidować i wszyscy o tym wiemy, tylko wam się to po prostu w głowie nie mieści, żeby dokonać jakiejkolwiek zmiany. Jeżeli chcecie faktycznie pomóc emerytom, to powinniście ich nie okłamywać, tak jak pani minister Maląg, która powiedziała w zeszłym tygodniu, że czternasta emerytura to jest rządu PiS-u metoda na inflację. Ja to skomentowałem tak, że moją metodą na otyłość drugiego stopnia jest wizyta w McDonaldzie...
(Poseł Joanna Borowiak: Nikt pana nie pytało...)
...bo to mniej więcej tak właśnie brzmiało. To, co robicie, dodrukowując pieniądze i rozdając je emerytom, to jest właśnie działanie proinflacyjne, to właśnie dzięki temu mamy dzisiaj tę inflację, właśnie dzięki temu mamy tę drożyznę. I co będzie po tym emerytowi, renciście, że dorzucicie paręset złotych, jeżeli ten emeryt, rencista będzie musiał później pójść do sklepu i kupić chleb za 10 zł? Nic po tym. Nie pomagacie. Psujecie, rozwalacie wszystko, co mogliśmy zbudować, i to tylko dlatego, żebyście utrzymali się na odpowiednim poziomie w słupkach wyborczych. Niestety, szanowni państwo, psujecie to, co można było popsuć. Tę ustawę należy odrzucić.
Przebieg posiedzenia