9. kadencja, 55. posiedzenie, 1. dzień (25-05-2022)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o:
- przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw,
- poselskim projekcie ustawy o ochronie niezawisłości sędziowskiej i szczególnych zasadach odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej sędziów
(druki nr 2011, 2013 i 2271).Poseł Barbara Dolniak:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mieliśmy rację, kiedy ostrzegaliśmy przed skutkami wcześniejszych ustaw rujnujących wymiar sprawiedliwości. Mówiliśmy, że są złe, sprzeczne z konstytucją, naruszają zasady praworządności i nie mają nic wspólnego z demokracją. Nie słuchaliście nas. I dzisiaj przez wasz upór budżet państwa ubożeje każdego dnia o 1 mln euro.
(Głos z sali: Kto tak orzekł?)
To dzisiaj w sumie ponad 1 mld zł kary. A do tego odszkodowania zasądzone przez TSUE i ETPCz. To wasza - rządzących - wina. Ale jak zwykle nie zapłacicie tego wy, lecz cała Polska, czyli my, obywatele.
(Poseł Mariusz Kałużny: Rachunki Tuska to są.)
Jakby tego było mało, pseudoreformy rządzących skutkują wydłużeniem czasu postępowań w sądach. Trwają one tak długo, że pod tym względem zajmujemy ostatnie miejsce w Unii. Zaledwie 24% badanych wierzy w niezależność polskiego sądownictwa. Tu zajmujemy miejsce przedostatnie w Unii Europejskiej. To jest wasza - rządzących - wina.
Dzisiaj ostrzegamy, że ten projekt ustawy nie realizuje warunków Komisji Europejskiej, od których uzależniona jest wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy. Likwidacja Izby Dyscyplinarnej to fikcja i tylko zmiana szyldu. Tak naprawdę to propagandowe wykonanie wyroku TSUE.
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Chciałem przeprosić panią poseł na chwilę i zwrócić się do posłów, którzy wchodzą w interakcję z wystąpieniem pani poseł, że dyskusja jest przewidziana w innym punkcie.
Poseł Barbara Dolniak:
Bardzo dziękuję, panie marszałku. Po prostu wyszłam z założenia, że państwo nie czytali projektu, więc dyskutowanie z tymi komentarzami nie ma sensu.
Likwidując Izbę Dyscyplinarną, macie jeszcze gorszą propozycję...
(Poseł Jacek Ozdoba: A co to ma do projektu?)
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Przed chwilą prosiłem o to, żeby powstrzymać się od dyskusji, ponieważ ona jest przewidziana w innym punkcie. Wystąpienie pani poseł jest przerywane od samego początku.
(Poseł Jacek Ozdoba: Ale mówi do nas.)
Poseł Barbara Dolniak:
A czas mi biegnie, panie marszałku.
Likwidując Izbę Dyscyplinarną, przedstawiacie jeszcze gorszą propozycję, bo zgodnie z projektem prezydent, czyli przedstawiciel władzy wykonawczej, w gruncie rzeczy polityk, będzie jednoosobowo wybierał sędziów do Izby Odpowiedzialności Zawodowej, a to oznacza, że będzie wybierał według swego uznania. To nic innego jak arbitralność w podejmowaniu decyzji przez prezydenta, wszak będą mogli być wybrani ci sami sędziowie, którzy zasiadali w Izbie Dyscyplinarnej. Sędziowie nadal będą prześladowani za realizację orzeczeń europejskich trybunałów. Wprowadza się bowiem delikt dyscyplinarny, zgodnie z którym sędziowie nie będą mogli podważać orzeczeń wydanych przez neosędziów tylko z powodu ich powołania przez neo-KRS. Karać się też będzie za odmowę zasiadania w składach z neosędziami, czyli wprost za wykonanie wyroków TSUE. To oznacza, że projekt nie usuwa zapisów ustawy kagańcowej. W ustawie nie ma procedury, która dawałaby realne szanse na przywrócenie do orzekania sędziów stających w obronie praworządności. Nowa ustawa z jej testem bezstronności to zwykły straszak na sędziego i możliwość manipulowania składami orzekającymi.
Nowa ustawa nie przywraca apolityczności Krajowej Rady Sądownictwa. Od początku dyskusji nad nową ustawą o Sądzie Najwyższym nie mieliście zamiaru przywracać praworządności ani wstrzymać represji wobec sędziów i prokuratorów. PiS, Solidarna Polska oraz prezydent Duda realizują w ten sposób, niestety, swoje polityczne interesy, rujnując wymiar sprawiedliwości. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia