9. kadencja, 55. posiedzenie, 1. dzień (25-05-2022)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o:
- przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw,
- poselskim projekcie ustawy o ochronie niezawisłości sędziowskiej i szczególnych zasadach odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej sędziów
(druki nr 2011, 2013 i 2271).Poseł Katarzyna Ueberhan:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Polska to mój dom i tak jak każdy dom powinna opierać się na solidnych fundamentach. Te fundamenty są zawarte tutaj, w najwyższym prawie Rzeczypospolitej Polskiej. To przepisy stanowiące m.in. o tym, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym. Chodzi o przepisy art. 173...
(Głos z sali: 178.)
(Poseł Robert Kropiwnicki: 173.)
...które mówią o tym, że sądy i trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz. Przytoczony artykuł jest zawarty w konstytucji, tej konstytucji, której 25-lecie obchodzimy w tym roku, konstytucji, której postanowienia tak często, zbyt często są naginane i łamane przez państwo PiS, przez państwo po prawej stronie sali, obecną większość sejmową, choćby poprzez wadliwe powoływanie neo-KRS, a teraz już neo-KRS bis.
Projekt prezydencki, mówiąc słowami jego autora, miał dać polskiemu rządowi narzędzie do zakończenia sporu z Komisją Europejską i odblokowania środków z Krajowego Planu Odbudowy. Spór z Komisją Europejską nie jest nam potrzebny. Polska potrzebuje spokoju wobec wszelkich zagrożeń, że zacytuję pana prezydenta, i tak, z tym stwierdzeniem wszyscy tutaj możemy się zgodzić. Ale czy projekt prezydenckiej ustawy wypełnia założenia wynikające choćby z tych słów jego autora? Czy ten projekt realizuje orzeczenia europejskich trybunałów? Czy ten projekt przywraca praworządność naruszoną powołaniem i funkcjonowaniem Izby Dyscyplinarnej niebędącej sądem? Czy gwarantuje, choćby zapewnia realizację przywołanych tu przeze mnie artykułów konstytucji? Odpowiedź na dziś jest jedna: nie.
To wielkie rozczarowanie. Po wielkich oczekiwaniach, wielogodzinnych debatach w Sejmie, w komisjach, po wielkich politycznych targach, próbie sił w niezjednoczonej prawicy na oczach kamer, cóż, jaki miał być wynik? Nie mógł być inny w sytuacji nieprzyjęcia żadnej z opozycyjnych poprawek. Wielkie nic. Nie zmienia się nic, co naprawiałoby zdeformowany system. Likwidacja izby poprzez powołanie nowej izby? Izba Odpowiedzialności Zawodowej w miejsce Izby Dyscyplinarnej to przemalowywany szyld, gra pozorów, przedstawienie, ciąg dalszy przedstawienia na polityczne zamówienie, nowy tytuł, starzy aktorzy, stara gra.
Podpisując konstytucję z 2 kwietnia 1997 r. prezydent Kwaśniewski zostawił po sobie to dziedzictwo. Panie prezydencie Duda, a co pan po sobie zostawi? Czy to będzie ta ustawa? Tę ustawę pan po sobie zostawi?
(Poseł Piotr Kaleta: A tę kto zostawił? Kwaśniewski?)
Wysoka Izbo! Szanowne Koleżanki i Szanowni Koledzy! Państwo Posłowie! Lewica nie może poprzeć i nie poprze projektu w tym kształcie.
(Głos z sali: Rozumiem.)
Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia