9. kadencja, 55. posiedzenie, 1. dzień (25-05-2022)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o:
   - przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw,
   - poselskim projekcie ustawy o ochronie niezawisłości sędziowskiej i szczególnych zasadach odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej sędziów
    (druki nr 2011, 2013 i 2271).

Poseł Krzysztof Paszyk:

    Dziękuję bardzo.

    Szanowny Panie Marszałku! Panie, Panowie Posłowie! Rozbawiony Panie Ministrze! Rozbawiony nie wiedzieć czym. Chciałbym w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska - PSL, Unia Europejska Demokratów, Konserwatyści Marka Biernackiego przedstawić nasze stanowisko odnośnie do sprawozdania Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w sprawie projektów reformujących Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Panie Marszałku! Bardzo proszę, poseł Kaleta ma jakiś problem z opanowaniem emocji, nie od dzisiaj.

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    I to już od jakiegoś czasu.

    Dlatego bardzo proszę pana posła Kaletę o powstrzymanie się od tylko w pana mniemaniu dowcipnych uwag, ponieważ... (Gwar na sali)

    (Poseł Konrad Berkowicz: Nieprawda, w moim też.)

    Nadpobudliwość posłów Solidarnej Polski jest zrozumiała, ale też prosilibyśmy o powstrzymanie emocji.

    (Głos z sali: Pan jest z Solidarnej Polski. Zapraszamy.)

    (Głos z sali: Pan jest porządny gość.)

    (Głos z sali: Panie marszałku, ja tak przed chwilą...)

    Wolimy, żeby pan już w ogóle nie mówił, panie pośle. (Oklaski)

    (Głos z sali: Ma pan rację.)

    Prosimy o szacunek dla występującego pana posła, który reprezentuje Klub Parlamentarny Koalicja Polska. Taki sam szacunek należy się wszystkim występującym. Dziękuję. (Oklaski)

    (Głos z sali: Dokładnie.)

    Poseł Krzysztof Paszyk:

    Gdyby sugestie pana marszałka nie podziałały, to, panie pośle Kaleta, i w hotelu sejmowym jest gabinet lekarski, i tu, pod nami, jest gabinet lekarski.

    (Głos z sali: Po co te uwagi?)

    Można skorzystać z jakiegoś dodatkowego wsparcia. Tak jak powiedziałem - gdyby sugestie bardzo jasne pana marszałka nie pomogły.

    (Głos z sali: To jest kultura parlamentarna?)

    (Poseł Piotr Kaleta: Pójdziesz tam ze mną?)

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dziś...

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Wolałbym nie stosować przewidzianych regulaminem...

    (Poseł Piotr Kaleta: To proszę mnie nie obrażać.)

    To ja proszę, żeby pan nie prowokował, ponieważ jest wystąpienie klubowe, to jest bardzo poważna sprawa, a wy robicie sobie z tego po prostu śmiech.

    Jeszcze raz proszę o zachowanie spokoju na sali i umożliwienie posłowi wystąpienia.

    Poseł Krzysztof Paszyk:

    Dziękuję bardzo, panie marszałku.

    Dziś trzeba przerwać tę fałszywą narrację, fałszywą opowieść, która od kilku dni płynie z ust polityków Zjednoczonej Prawicy, o rzekomej złej woli opozycji, o powiązaniu procedowanej ustawy pana prezydenta ze środkami europejskimi. To jest, drodzy państwo, pic na wodę, fotomontaż, odwracanie uwagi od tego, co przez rok działo się w tej sprawie, w sprawie Izby Dyscyplinarnej, w obozie Zjednoczonej Prawicy, od tego konfliktu buldogów pod dywanem między prezesem Kaczyńskim a Zbigniewem Ziobrą.

    Jakie są fakty? Dzisiaj to chciałbym bardzo jasno opinii publicznej wytłumaczyć, żeby nie uległ zafałszowaniu rzeczywisty obraz i zaniedbania obozu władzy, jeśli chodzi o likwidację Izby Dyscyplinarnej. Otóż jakie są te fakty? Opozycja, a ja będę mówił w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska, jako pierwsza, jako pierwszy klub wyraziliśmy wolę współdziałania z panem prezydentem, jeśli chodzi o ten projekt. Jeszcze przed Prawem i Sprawiedliwością wyraziliśmy gotowość współdziałania przy tym projekcie bez jakichkolwiek warunków poza trzema naszymi poprawkami, na które ostatecznie absolutnie nie wyrażono zgody, nie wyrażono tu wątpliwości. Do tych poprawek jeszcze wrócę.

    Mało tego jeszcze, gwoli ścisłości, jako jedyny klub opozycyjny w polskim parlamencie przed rokiem wyraziliśmy również bezwarunkową wolę poparcia Krajowego Planu Odbudowy. Nie widzieliśmy wtedy chęci wspierania tego planu przez Solidarną Polskę, przez pana Zbigniewa Ziobrę. Był roczny teatr wzajemnego bojkotowania tego projektu nie w opozycji, drodzy państwo, szanowni państwo, tylko w obozie władzy. Roczne opóźnienie z Krajowym Planem Odbudowy jest wynikiem wojny w obozie władzy (Oklaski) między prezesem Kaczyńskim a Zbigniewem Ziobrą. I tu wyrażę nasze zdziwienie. Co zrobił prezes Kaczyński? Uległ Zbigniewowi Ziobrze, mimo że - i teraz wracam do projektu prezydenckiego - Klub Parlamentarny Koalicji Polskiej chciał podzielić się odpowiedzialnością za rozwiązanie rzetelne, solidne problemu zarówno Izby Dyscyplinarnej, jak i szeroko rozumianego uzdrowienia wymiaru sprawiedliwości.

    Złożyliśmy trzy bardzo jasne, konkretne, merytoryczne poprawki. Po pierwsze, sędziowie, którzy tworzą Izbę Dyscyplinarną, odchodzą w stan spoczynku i jest czysta sytuacja. Druga poprawka - sędziowie, którzy będą włączeni w Komisję Odpowiedzialności Dyscyplinarnej powołaną na mocy nowego projektu, będą musieli wykazać się 7-letnim stażem pracy w Sądzie Najwyższym. Treść tej poprawki, jak wiemy, również rozwiązałaby wiele wątpliwości i problemów. I trzecia bardzo jasna, precyzyjna poprawka - wszelkie orzeczenia Izby Dyscyplinarnej, które skutkowały odsunięciem od orzekania sędziów polskich sądów, uznaje się za nieważne, sędziowie ci wracają do orzekania. To proste, jasne, czytelne poprawki i możliwość podzielenia się odpowiedzialnością za rozwiązanie tej sytuacji. Ale ze zdumieniem podczas kolejnych posiedzeń komisji, podczas prac komisji zauważyliśmy, że mało tego, że nie ma zainteresowania tymi poprawkami, to jeszcze jest jakieś buńczuczne nastawienie i jakieś kwestionowanie tego, mówienie, co my w ogóle chcemy od tego, co proponuje dzisiaj obóz władzy.

    To jest, szanowni państwo, kwintesencja problemu, z którym dzisiaj się mierzymy. Gdybyście państwo naprawdę wyrażali szczerą, autentyczną wolę w obozie Zjednoczonej Prawicy naprawienia wymiaru sprawiedliwości, poprawienia go - już nawet odłóżmy to, bez wielkich ocen - podjęlibyście poprawki Koalicji Polskiej, moglibyśmy nie tylko dać sygnał do środowiska tworzącego wymiar sprawiedliwości w Polsce (Dzwonek), ale również do wszystkich partnerów w Europie, że wyciągnięto pewną słuszną, mądrą, ponad podziałami refleksję z tego, co się stało. Ale zmarnowaliście tę szansę. Zmarnowaliście być może ostatnią szansę na to, żeby z klasą godną polskiej klasy politycznej uporządkować sytuację z wymiarem sprawiedliwości, uporządkować sytuację z Sądem Najwyższym.

    Co stanęło na przeszkodzie? Pytam dzisiaj panie, panów posłów Prawa i Sprawiedliwości i Solidarnej Polski, co stanęło temu na przeszkodzie. Czy ta zajadłość wewnętrzna, ten konflikt, to szczerzenie zębów wzajemne u was na siebie naprawdę musiało zwyciężyć? Co stało na przeszkodzie temu, żebyśmy się porozumieli? Jest odpowiedź na to pytanie, panie marszałku, Wysoka Izbo. To są niestety nieczyste, nieszczere intencje obozu władzy Zjednoczonej Prawicy w sprawie Sądu Najwyższego, w sprawie wymiaru sprawiedliwości i w sprawie naprawienia relacji z Unią Europejską. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia