9. kadencja, 55. posiedzenie, 1. dzień (25-05-2022)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o:
- przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw,
- poselskim projekcie ustawy o ochronie niezawisłości sędziowskiej i szczególnych zasadach odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej sędziów
(druki nr 2011, 2013 i 2271).Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Małgorzata Paprocka:
Panie Marszałku! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Na wstępie chciałam w imieniu pana prezydenta bardzo podziękować za dotychczasowe prace parlamentarne w pierwszym czytaniu i w trakcie prac komisji i z dużą satysfakcją odnieść się również do zapowiedzi poprawki przywracającej art. 7 projektu dotyczący testu bezstronności i niezawisłości w odniesieniu do spraw już zakończonych.
Chciałabym w tym miejscu powtórzyć, ponieważ to jest wątek, który pojawiał się w wielu pytaniach państwa posłów, że nadrzędne cele, które przyświecały prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, gdy przedstawiał Wysokiej Izbie omawiany dzisiaj projekt, to z jednej strony danie narzędzia Radzie Ministrów po to, aby zakończyć spór trwający na linii Warszawa - Bruksela, a z drugiej strony wprowadzenie dobrze funkcjonującego, sprawiedliwego, sprawnego modelu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i przedstawicieli innych zawodów prawniczych, innych zawodów wskazanych również w projekcie. I te cele ten projekt ma zrealizować.
Podstawowym założeniem projektu ustawy jest oczywiście likwidacja Izby Dyscyplinarnej i wprowadzenie w to miejsce Izby Odpowiedzialności Zawodowej. W żaden sposób nie można podzielić poglądu, że jest to, jak państwo posłowie to nazywają, zmiana tabliczek czy pudrowanie trupa. Wskazuje na to bardzo jasno jedna kwestia. Chodzi o zupełnie inny model powoływania sędziów, którzy mają orzekać w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej. Przypominam, że procedura jest tu dwuetapowa. W pierwszym etapie losowanych jest 33 sędziów Sądu Najwyższego, a następnie z tej grupy prezydent będzie wskazywał 11 sędziów orzekających w czasie łącznej kadencji.
Bardzo trudno podzielić tutaj pogląd o tym... Myślę, że jest tu nawet nie tylko szereg nieporozumień, ale wprost - wprowadzanie opinii publicznej w błąd, bo w żaden sposób nie można przecież postawić znaku równości między składem izby a składami orzekającymi. Wszystkich sędziów w Polsce, również sędziów Sądu Najwyższego, powołuje prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. I jeżeli z tej grupy losowani są sędziowie, a następnie pan prezydent wskazuje, wyznacza konkretnych sędziów do pełnienia funkcji związanej z orzekaniem w sprawach dyscyplinarnych na okres kadencji, to absolutnie nie ingeruje on w ten sposób w składy orzekające. Należy wskazać, że przecież ci sędziowie wypełniają wszystkie wymogi określone w ustawie o Sądzie Najwyższym, przeszli procedurę nominacyjną i są sędziami Sądu Najwyższego.
Drugi, bardzo istotny element, który wprowadza omawiany dzisiaj projekt, stanowi kwestia testu, tzw. testu bezstronności i niezawisłości. Pan prezydent, proponując to rozwiązanie, kierował się przede wszystkim art. 45 konstytucji, który daje każdemu prawo do rozpoznania jego sprawy przez przede wszystkim właśnie bezstronny i niezawisły sąd. Proponując to rozwiązanie, pan prezydent daje obywatelom narzędzie do tego, aby - jeżeli mają jakiekolwiek wątpliwości - mogli wnioskować o przeprowadzenie testu. Przesłankami w pierwszym rzędzie są okoliczności towarzyszące powołaniu sędziego, jego zachowanie po powołaniu i obligatoryjnie związek z konkretną sprawą, w przypadku której jest składany wniosek w sprawie tego testu. Te przepisy proponowane są do wprowadzenia we wszystkich ustawach ustrojowych, są określone oczywiście przesłanki, terminy, sposób jego przeprowadzenia, to, co sąd ma brać pod uwagę.
I bardzo istotny element, również w kontekście tego celu, o którym mówiłam na wstępie, czyli zakończenia sporu pomiędzy Rzecząpospolitą Polską a Unią Europejską, stanowią kwestie, rozstrzygnięcia, które są przewidziane w przepisach przejściowych, czyli przede wszystkim chodzi o to, co się dzieje z dzisiaj trwającymi postępowaniami dyscyplinarnymi. Wspomnę tylko, że one zostaną przyjęte do rozpoznania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej, a ponieważ są to postępowania, które toczą się na podstawie k.p.k., to rozpoczną się one właściwie od początku, chodzi tu o kwestię możliwości wznowienia postępowań w sprawach, w których orzekała Izba Dyscyplinarna, oczywiście o przepisy związane z tym, jakie możliwości będą mieli sędziowie Sądu Najwyższego dziś orzekający w Izbie Dyscyplinarnej. Pan prezydent proponuje, aby w pierwszym kroku sędziom została przez pierwszego prezesa Sądu Najwyższego zaproponowana inna izba, w ramach której mieliby kontynuować swoją działalność orzeczniczą. Jeżeli tej propozycji nie przyjmą, będą mogli przejść w stan spoczynku.
To rozwiązanie, co bardzo chciałabym podkreślić, wynika z faktu, że sędziowie orzekający w Izbie Dyscyplinarnej są po prostu sędziami Sądu Najwyższego. Zostali powołani na podstawie takiej samej procedury jak wszyscy inni sędziowie i w żadnym miejscu, w odniesieniu żadnego wyroku - również tego, który jest oczywistym kontekstem dla tego projektu - status sędziów nie był kwestionowany, w żadnym miejscu nie była także kwestionowana prerogatywa prezydenta związana z powoływaniem sędziów.
Mając te wszystkie kwestie na uwadze, uprzejmie proszę Wysoką Izbę o przyjęcie tego projektu w trzecim czytaniu. Dziękuję uprzejmie, panie marszałku. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia