9. kadencja, 55. posiedzenie, 1. dzień (25-05-2022)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o:
   - przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw,
   - poselskim projekcie ustawy o ochronie niezawisłości sędziowskiej i szczególnych zasadach odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej sędziów
    (druki nr 2011, 2013 i 2271).

Poseł Arkadiusz Myrcha:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To, o czym powiedziała przed chwilą pani poseł Dolniak, jest tylko skrótowym opisem fatalnej ustawy, jaką państwo chcecie przyjąć, żeby markować wykonanie orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W mojej ocenie równie złe jak złe prawo, które jest w tej chwili przez państwa przyjmowane w tej Izbie, jest to, jak żenującym spektaklem były państwa targi na trwających ponad 2 miesiące posiedzeniach Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Jeżeli ktokolwiek miał złudzenie, że obóz rządzący będzie chciał, czy z rozsądku, z troski o pieniądze Polaków, czy choćby z dobroci serca, załatwić temat praworządności, to się głęboko zawiódł. Na oczach Polaków trwał zwykły polityczny targ o to, kto będzie miał większe wpływy w Sądzie Najwyższym, w Izbie Dyscyplinarnej. Padały propozycje ze strony Kancelarii Prezydenta, żeby to prezydent jednoosobowo wybierał tych sędziów, co się oczywiście dzieje w tej ustawie. Były próby wrzucania nowych uprawnień dla prokuratora generalnego, żeby mógł wchodzić z butami w każde praktycznie postępowanie sądowe, cywilne, karne, by mógł decydować praktycznie jednoosobowo o składach orzekających. To wszystko nie działo się po to, żeby były pieniądze, których dzisiaj tak polska gospodarka i polskie rodziny potrzebują, tylko po to, żeby cały czas zapewniać sobie tę bezkarność, która jest rakiem polskiego wymiaru sprawiedliwości. Bezkarność osób rządzących - o to tylko chodziło. Jeżeli państwo w sposób elementarny chcielibyście cokolwiek poprawić, to trzeba było zacząć od Krajowej Rady Sądownictwa.

    Już po procedowaniu nad tą ustawą o Sądzie Najwyższym widzieliśmy, nawet na ostatnim posiedzeniu Sejmu, jaki jest wasz stosunek do Krajowej Rady Sądownictwa: wybierać cały czas tych samych sędziów, swoich sędziów, mimo ich zaangażowania w aferę hejterską, mimo że publicznie jest już wiadomo, że namawiają do głosowania na państwa środowisko polityczne. Wam to kompletnie nie przeszkadza w tym, żeby wybierać ich do instytucji, która ma stać na straży niezależności i niezawisłości sądownictwa. To był test, który oczywiście oblaliście, bo nawet nie próbowaliście tego testu w jakikolwiek sposób zdać. Dlatego to, co się dzieje z Izbą Dyscyplinarną, jest tylko markowaniem wykonywania orzeczeń, ale przede wszystkim przywracania w Polsce praworządności, bo praworządność to nie jest coś mitycznego, jak się często posłom PiS-u wydaje. Praworządność to jest jedna, fundamentalna zasada: równość wszystkich wobec prawa, obywateli, ale przede wszystkich rządzących. I to was boli, tego nie chcecie w Polsce, nie chcecie do tego w Polsce doprowadzić. (Dzwonek)

    Dlatego Klub Parlamentarny Koalicja Obywatelska nie przyłoży ręki do kontynuowania misji obozu rządzącego dotyczącej destrukcji wymiaru sprawiedliwości i utrzymywania bezkarności obozu władzy. Składamy wniosek o odrzucenie tej ustawy w drugim czytaniu. Jeżeli ten wniosek nie zyska większości, złożymy poprawki zmierzające przede wszystkim ku temu, żeby przywrócić prawidłowe funkcjonowanie Krajowej Rady Sądownictwa. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia