9. kadencja, 55. posiedzenie, 1. dzień (25-05-2022)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o:
- przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw,
- poselskim projekcie ustawy o ochronie niezawisłości sędziowskiej i szczególnych zasadach odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej sędziów
(druki nr 2011, 2013 i 2271).Poseł Robert Kwiatkowski:
Tak jest.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Kiedy poprzednio miałem zaszczyt przedstawiać stanowisko Koła Parlamentarnego PPS w sprawie prezydenckiego projektu ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym, pytałem rządzącą większość i przedstawicieli pana prezydenta: Po co wam to było? Po co potrzebna była reforma wymiaru sprawiedliwości i dlaczego zamieniła się w deformę, w jej zaprzeczenie, w jej przeciwieństwo? Ta deforma trwale skłóciła środowisko sędziowskie, podważyła zaufanie do wymiaru sprawiedliwości, tak potrzebne do budowy kapitału społecznego i do inwestowania, opóźniła załatwianie spraw w sądach, uniemożliwiła sięgnięcie po olbrzymie środki z Unii Europejskiej dostępne w ramach nowej perspektywy budżetowej na lata 2021-2027 i w ramach Funduszu Odbudowy po pandemii COVID-19.
Premier nic z tego nie zrozumiał. Broni tzw. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, opowiadając dyrdymały o 90% postępowań dyscyplinarnych za jazdę po pijaku, gwałty i cytuję: inne kradzieże.
Minister sprawiedliwości wie przynajmniej, że trzeba zmienić metodologię, żeby bronić fałszywej tezy o bardziej sprawnym wymiarze sprawiedliwości. Nic z tego. Rzeczywistość skrzeczy i o ile w sprawach konsumenckich rozstrzygnięcia w 2015 r. - wtedy kiedy, przypomnijmy, Polska była w ruinie - trwały 10,3 miesiąca, teraz trwa to 17 miesięcy. W sprawach gospodarczych postępowanie, rozpatrywanie spraw z 13,5 miesiąca wydłużyło się do prawie 20 miesięcy.
Dzisiaj, pani marszałek, Wysoka Izbo, rządząca góra urodziła prawniczą mysz i usiłuje oszukać Komisję Europejską, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Europejski Trybunał Praw Człowieka, opozycję, a przede wszystkim usiłuje oszukać opinię publiczną. Czy to się uda? Na pewno nie uda się nabrać Koła Parlamentarnego PPS. Rozpatrywany projekt przecież nie łamie bata na sędziów, jakim miała być Izba Dyscyplinarna, nie cofa też represji wobec sędziów, którzy ośmielili się być niezależni, a przede wszystkim, Wysoka Izbo, nie dostrzega problemu neo-KRS i tego, że wyroki wydane z udziałem sędziów powołanych przez neo-KRS są skutecznie podważane przez sądy w Unii Europejskiej. Nie pomoże zaklinanie rzeczywistości. Ten problem, który prawica zafundowała Polakom, trzeba rozwiązać jak najszybciej, bo później będzie tylko trudniej.
Gdybyśmy, Wysoka Izbo, jednak musieli wybierać... Potrzebujemy i pieniędzy, i praworządności i za takim rozwiązaniem się opowiadamy. Gdybyśmy jednak musieli wybierać, wybieramy praworządność, nie pieniądze. Jeśli państwo jest praworządne, pieniądze przyjdą. To praworządność jest we współczesnym świecie...
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Proszę się zbliżać do końca.
Poseł Robert Kwiatkowski:
...towarem deficytowym. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia