9. kadencja, 55. posiedzenie, 2. dzień (26-05-2022)
12. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Krzysztof Gadowski:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Ta bryłka węgla stała się symbolem dzisiaj - symbolem rozgoryczenia, złości Polaków, którzy nie mogą sobie pozwolić na zakup węgla, symbolem luksusu dla Polaków, których nie stać na zakup tego węgla w kraju ponoć stojącym na węglu. Ale ten węgiel stał się również symbolem szalejącej drożyzny, niekompetencji oraz bezradności rządu. Tak, choć sezon grzewczy się skończył w Polsce, dzisiaj Polacy mają problemy z zakupem węgla. Tu, w Polsce, mają problemy z zakupem węgla. Zakup na kopalniach w atrakcyjnej cenie graniczy z cudem, a na składach węglowych ceny szybują do rekordowej wysokości.
Do naszych biur poselskich dzwonią Polacy z różnych części kraju, przychodzą i mówią, zadają to samo pytanie: Czemu nie możemy kupić węgla? Czemu cena węgla na składach, jej wzrost przekracza wielokrotnie 300%? Czemu tona ekogroszku na kopalni kosztuje 1 tys. zł, a na składzie węglowym cena przekracza wielokrotnie 3 tys. zł? Tak, panie ministrze, to prawda. Pewno pan stwierdzi, że koszty zakupu węgla znacznie przekraczają możliwości domowych budżetów tysięcy Polaków przy szalejącej drożyźnie, przy inflacji oraz przy rosnących ratach kredytu.
Jak mówią eksperci, ubóstwo energetyczne w grupie osób opalających węglem domy było zawsze najwyższe. Ale w tym roku to ubóstwo pobije wszelkie rekordy. Panie ministrze, to pora, czas i ostatni dzwonek, żeby zabrać się za uporządkowanie sprzedaży węgla z polskich kopalń, żeby Polacy mogli (Dzwonek) zaopatrzyć się już dziś na zimę. Będzie coraz gorzej - będzie coraz gorzej, trudniej i drożej. Panie ministrze, w imieniu tysięcy, milionów Polaków apeluję do pana o zajęcie się tym problemem i wskazanie, kiedy Polacy będą mogli normalnie kupić węgiel, czemu węgla, ekogroszku nie można kupić bezpośrednio na kopalniach i czemu ta cena bije takie rekordy. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia