9. kadencja, 55. posiedzenie, 2. dzień (26-05-2022)
13. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska:
Będzie dwoje przedstawicieli, panie marszałku.
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
To tę informację weryfikuję. W drugiej kolejności faktycznie głos będzie zabierał także pan poseł Maciej Lasek.
Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska:
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Tak, widzę pana ministra. Piąty rok z rzędu najmniej skuteczny twór myśli gospodarczej obecnej władzy pod nazwą: spółka CPK bardzo skutecznie przemiela miliony złotych publicznych pieniędzy i obrasta w setki nowo zatrudnianych, stojących na straży hektarów, które ponoć mają obrodzić największym w tej części Europy lotniskiem oplecionym siecią dróg, torów, dworców i kto tam wie, czym jeszcze. Tak się, panie ministrze, puszycie, tak mówicie o tym programie, jakbyście nam Polskę od nowa całkiem chcieli wybudować. A tymczasem poza pęczniejącymi kieszeniami członków zarządu CPK na razie nic nie widać. Po drugie, nikt nie wie, czy, po co, kiedy i gdzie tak naprawdę to lotnisko ma powstać. Po trzecie wreszcie, najważniejsze, inwestycja w polu, jak widać, ale krzywda ludzka za progiem. I z tą krzywdą tu dziś przychodzimy, panie ministrze, bo wy chyba mało wiecie, co ludzie myślą i czują, gdy słyszą, że lotnisko albo kolej dużych prędkości, nie daj Boże, będzie im rujnować życie. (Oklaski)
Tak zabraliście się do tego przedsięwzięcia, że za chwilę pół Polski powie wam: nie ma naszej zgody. Powiedzą tak ci wszyscy, którym trzeba by zabrać domy, pola, gospodarstwa, a nawet budynki użyteczności publicznej, aby stworzyć sieć nowych połączeń komunikacyjnych. Dla jasności, panie ministrze, ani ja, ani setki obywateli, którzy zwracają się do posłów z prośbą o interwencję, nie zaliczamy się do przeciwników rozwoju kraju, unowocześnienia jego struktury, usprawniania systemu integrowania przestrzeni. Zabiegając ponad 10 lat temu o kolej dużych prędkości, nie wyobrażałam sobie, że ona ma przebiegać przez salon państwa Szymańskich w Mileszkach i dzielić osiedle na pół, tak jak nie wyobrażałam sobie, że nagle, nie wiadomo po co, żeby przekupić miejscowych w Brzezinach, powstanie dworzec kolejowy i w ogóle nie wiadomo co. Tego sobie nie wyobrażałam. I dlatego narasta i będzie narastał bunt, bo nie da się budować kraju na krzywdzie ludzkiej. Nie sama inwestycja jest przyczyną tego niepokoju, tych niepokojów, tylko wasze nieudolność, krętactwo i pazerność. Zmarnowaliście prawie 5 lat, a zainteresowani mieszkańcy jak nic nie wiedzieli, tak nic nie wiedzą. Przedłużający się ponad miarę czas oczekiwania na wiążące decyzje sprawia, że tysiące osób i siedlisk trwają w zawieszeniu. Działki i domy w wolnym obrocie, pozwolenia na budowę wydawane, budowy rozpoczęte i dopiero co zakończone, kredyty wzięte, a nad głową niepewność, czy za chwilę nie trzeba będzie z tego wszystkiego rezygnować. Tzw. konsultacje dotyczące przebiegu kolei dużych prędkości zamieniły się w karykaturę konsultacji. Na chybcika, w Wielki Piątek, tylko w Internecie, bez reakcji na uwagi mieszkańców. I wreszcie najważniejsza sprawa. Jeśli będą wywłaszczenia - a jeśli ma być inwestycja, to będą - to jakie będą odszkodowania? To pytanie padnie tu chyba dzisiaj nie raz. (Oklaski)
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty)
Przebieg posiedzenia