9. kadencja, 55. posiedzenie, 2. dzień (26-05-2022)

17. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie komisyjnego projektu uchwały w sprawie zmiany Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 2259).

Poseł Grzegorz Braun:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Procedowany punkt należy do kategorii michałków, nikt się tym specjalnie nie interesuje, jakaś zmiana regulaminowa. Trzeba uzupełnić pewien brak. Uzupełniamy. No ale istota sprawy jest głębsza. Chodzi przecież o organ, który ustawowo, z woli tej samej Wysokiej Izby, tylko w innym składzie - mianowicie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji - stoi na straży wolności słowa w radiu i telewizji, stoi na straży samodzielności nadawców i, uwaga, interesów odbiorców oraz - co najśmieszniejsze w aktualnym kontekście - zapewnia otwarty i pluralistyczny charakter radiofonii i telewizji. Państwo więc chyba sami rozumiecie, że niby formalnie trzeba ten regulamin zmienić, ale przecież tłumaczenie, dlaczego każde sprawozdanie tego organu powinno być odrzucone, jest specjalnie niepotrzebne.

    To Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, która wycofana gdzieś niemal za kulisy aktualnej sceny politycznej patronuje tej praktykowanej cenzurze, patronuje temu naprawdę jednak niebywałemu zakłamaniu naszego życia publicznego, odpowiada w teorii ustawowej za media głównego ścieku, za TVP dez-Info, WSI24. Za to wszystko ta rada odpowiada. I co czyni? No niczego nie czyni, patronuje właśnie. Od ˝Gazety Polskiej˝ do ˝Gazety Wyborczej˝ media gadzinowe naprzemiennie zawłaszczają rozmaite sfery naszego życia publicznego, dominując w przekazach medialnych. Aktualnie mamy przechył w stronę Zjednoczonej łże-Prawicy, czyli lewicy z prawej strony Wysokiej Izby. W poprzednich latach cierpieliśmy my, polscy patrioci, wolnościowcy, tradycjonaliści i narodowcy, cierpieliśmy taki sam ucisk cenzorski ze strony tych, którzy dziś siedzą po lewej stronie Wysokiej Izby. I nic się nie zmienia, a Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji jak patronowała, tak patronuje.

    Zatem, szanowni państwo, formalności niech stanie się zadość, ale nie szukajmy wielkich uzasadnień, żeby - kiedy przyjdzie czas na odrzucenie sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - je po prostu odrzucić. Za całe uzasadnienie niechaj starczy fakt, że polski lud, zwłaszcza w naszej bańce patriotycznej (Dzwonek), przyzwyczaił się już nazywać telewizję Jacka Kurskiego kurwizją. Dziękuję bardzo, pani marszałek.


Przebieg posiedzenia