9. kadencja, 55. posiedzenie, 2. dzień (26-05-2022)
12. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Maciej Małecki:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dużo do prostowania jest po wypowiedzi pani poseł Katarzyny Lubnauer. Zacznę od tego, że nie mówimy Arabi, tylko Arabowie. Ropa z Rosji, którą pani przywołała, stanowi dzisiaj tylko 30% produkcji w Orlenie, ponieważ Orlen tam, gdzie tylko może, w ramach bieżących kontraktów nie kupuje rosyjskiej ropy, a kupuje ropę brent, która jest droższa.
Wynik Orlenu, który pani przywołała, też jest nieprawdziwy. Pani mówiła, że Orlen w I kwartale osiągnął wynik netto ponad 3 mld zł. Orlen osiągnął dokładny wynik 2845 mln zł. Wiem, że pani się śmieje, ale mówimy o finansach, więc prosiłbym, żeby być precyzyjnym.
(Poseł Katarzyna Lubnauer: To niecałe 3 mld.)
Wynik jest jawny, oficjalny, jest na stronie, można to sprawdzić. Ale nawet ten wynik 2845 mln zł - tak się składa, że to jest, przez jeden kwartał, tyle, ile Orlen osiągnął zysku przez 8 lat rządów Platformy i PSL-u łącznie.
(Poseł Katarzyna Lubnauer: Ale benzyna była tania.)
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Pani poseł...
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Maciej Małecki:
I teraz tak - chciałbym zwrócić uwagę na rzecz podstawową. Pani, wypowiadając się z tej mównicy, wprowadza wszystkich w błąd. Albo pani kompletnie się na tym nie zna, albo pani perfidnie mówi nieprawdę. Jeśli chodzi o wynik, który przytoczyłem, o zysk Orlenu, stacje benzynowe to jest tylko 10% - i to nie tylko paliwa, ale cała oferta stacji benzynowych. Atakujecie fuzję Orlenu, Lotosu i PGNiG-u, gdy budujemy silny multienergetyczny koncern, i nie chcecie dostrzec tego, nie chcecie dostrzec, że dzisiaj Orlen osiąga zyski dzięki temu, że ma zdywersyfikowane źródła przychodów. Ponad połowa zysku Orlenu to są zyski z zagranicy. Marża na stacjach Orlenu jest minimalna, marża dla kierowców jest minimalna. Wystarczy porównać ceny, jakie są na stacjach benzynowych w Polsce i w innych krajach.
Ceny paliw zależą od globalnych czynników, nie tylko od ceny baryłki ropy, bo przypominam, że baryłkę ropy kupuje się za dolary. Dolar też podrożał. Surowcem do pracy w rafinerii, napędzającym rafinerię jest w dużej mierze gaz. Ceny gazu skoczyły wielokrotnie i to są powody najwyższych w historii cen paliw. Dlaczego? Bo Putin napadł na Ukrainę, bo za naszą południowo-wschodnią granicą jest wojna. Wszyscy wiemy, że ceny surowców poszybowały w górę ze względu na wojnę Putina. Bardzo proszę, żebyście przestali wybielać Putina i jego wpływ, skutki jego wojny, jego agresji na Ukrainę wobec cen paliw, cen gazu. Przestańcie obciążać działaniami Putina własny rząd i Orlen, który zdaje egzamin kolejny raz, tak jak zdawał go w czasie pandemii, tak zdaje go w czasie wojny, bo wspiera nie tylko uchodźców ukraińskich w Polsce, ale wspiera też za granicą.
Ceny paliw w Polsce są na poziomie najniższym w Unii Europejskiej, dlatego że jako rząd przygotowaliśmy rozwiązania obniżające radykalnie daniny publiczne za paliwa na stacjach benzynowych i to jest rzecz podstawowa. Gdyby nie działania rządu Prawa i Sprawiedliwości i gdyby nie odpowiedzialna polityka Orlenu, ceny paliw w Polsce byłyby na poziomie innych krajów, także naszego regionu. Bo jeśli spojrzycie na ceny na stacjach benzynowych w Czechach, Słowacji, w Niemczech, nie przywołuję takich krajów jak: Dania, Holandia czy Finlandia, to tam ceny są dużo, dużo wyższe.
Bardzo proszę, jeżeli nie chcecie pomóc w rozwijaniu polskiego bezpieczeństwa energetycznego, jeżeli nie chcecie pomóc w rozwoju silnej firmy, która będzie mogła skutecznie rywalizować z innymi podmiotami, nie tylko w naszym regionie, ale w całej Europie, to nie przeszkadzajcie. Bardzo proszę, żeby nie kłamać, że wejście Orlenu we współpracę z Saudi Aramco to zagrożenie bezpieczeństwa energetycznego Polski. Współpraca Orlenu z Saudi Aramco wypycha z polskiego rynku rosyjską ropę. I być może dlatego z taką złością do tego pani poseł podchodzi. Orlen dzięki współpracy z Saudi Aramco każdego dnia będzie mógł odbierać 400 tys. baryłek ropy. Rocznie 20 mln t ropy trafi z Arabii Saudyjskiej do Polski. Przy zapotrzebowaniu naszej gospodarki na poziomie 25-27 mln t to oznacza, że każda baryłka ropy z Arabii Saudyjskiej wypycha (Dzwonek) ropę rosyjską z Orlenu, z Lotosu. Być może to was tak denerwuje, że dywersyfikujemy źródła surowców do polskiej gospodarki, stale zmniejszając udział rosyjskich, a z końcem tego roku rosyjska ropa całkiem zniknie w polskich rafineriach. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia