9. kadencja, 55. posiedzenie, 2. dzień (26-05-2022)
18. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Sprawiedliwości - Zbigniewa Ziobro (druki nr 2282 i 2304).
Poseł Arkadiusz Myrcha:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przede wszystkim drodzy obywatele, minister Ziobro to najgorszy minister sprawiedliwości w wolnej Polsce. (Oklaski)
(Głos z sali: Najlepszy.)
I to nie jest opinia, to jest fakt. Potwierdzają to przede wszystkim statystyki i oceny Polaków, a to jest dla nas najważniejsze.
(Poseł Tadeusz Woźniak: Niech się pan nie ośmiesza.)
Reforma sądownictwa, proszę zwrócić uwagę, jest oceniana negatywnie przez ponad 80% społeczeństwa. (Oklaski) Bardzo dobrze reformę ocenia zaledwie 1,5% społeczeństwa. Przecież to jest kompromitujące. Podobnie fatalną opinią cieszy się sam minister Ziobro. Od lat jest to polityk, który notuje najgorsze wyniki w rankingach zaufania. Zawsze jest wśród tych polityków, którym ufa się w Polsce najmniej. (Oklaski)
(Poseł Janusz Kowalski: Tuska nikt nie przebije.)
Powiem szczerze, gdyby chociaż dźwignął na swoich barkach ciężar i podniósł notowania partii, to można by to było wybaczyć. Solidarna Polska nie przekracza jednak w sondażach 1% poparcia. Spójrzmy na 7 lat obsadzania kolesiami stanowisk w ministerstwach, agencjach, bankach i wyciągania pieniędzy. Skoro minister Ziobro osiąga tak marne wyniki, to śmiało można powiedzieć, że jest najgorszym politykiem w historii III RP. Można powiedzieć, że jest największym nieudacznikiem (Oklaski) polskiej polityki. Ale was to nie interesuje. Dla was liczy się zachowanie na tej sali większości, która gwarantuje wam władzę, kasę i limuzyny. To się dla was liczy najbardziej.
(Poseł Joanna Borowiak: Kłamstwo!)
Najlepszym dowodem jest to, co państwo zrobiliście z Funduszem Sprawiedliwości.
(Poseł Tadeusz Woźniak: A wy wzywacie obce państwa do walki z Polską.)
Szanowni Państwo! Żadnymi krzykami, chamskimi docinkami, wystąpieniami ośmieszającymi polski Parlament nie zagłuszycie prawdy. Nie zagłuszycie prawdy. (Oklaski) To, co zrobiliście z Funduszem Sprawiedliwości, jest wręcz obrzydliwe. To miały być pieniądze dla ofiar przestępstw, osób dotkniętych traumą, które doświadczyły gwałtu czy przemocy.
(Poseł Tadeusz Woźniak: Niech pan to powie strażakom.)
Co wyście z nimi zrobili? (Gwar na sali)
Odezwał się głos Opola.
Wyciągacie kasę na lipne fundacje, cateringi z setkami tysięcy...
(Poseł Janusz Kowalski: Jakie cateringi?)
Szanowni Państwo! O wszystkich waszych machlojkach można przeczytać w raporcie NIK. Polacy go czytali i dlatego macie 1% poparcia. (Oklaski)
Szanowni Państwo! Głównym zadaniem ministra sprawiedliwości jest organizowanie pracy sądów. Spójrzmy, jakie efekty osiąga. To, że postępowania w sądach się wydłużają, jest już oczywiste dla wszystkich Polaków. Żadna konferencja, nawet 10 konferencji, podczas których podawane będą zmanipulowane informacje, tego nie zmieni.
(Poseł Tadeusz Woźniak: Pretensje do stowarzyszenia Iustitia.)
Pan minister Ziobro jest pierwszym ministrem III RP, za panowania którego postępowania sądowe się tak znacząco wydłużyły.
To, co martwi najbardziej, to rosnące wskaźniki przestępstw. O tym się często zapomina w dyskusji nad kondycją polskiego wymiaru sprawiedliwości. Proszę zwrócić uwagę - potwierdzają to także wypowiedzi ważnych policjantów - że rosną statystyki, jeśli chodzi o włamania do domów. Tam Polacy powinni się czuć najbezpieczniej. Rosną statystyki, jeśli chodzi o kradzieże samochodów. Lawinowo rosną statystyki dotyczące zabójstw. W ogóle się tym nie przejmujecie. Co istotne, dramatycznie rośnie liczba przestępstw w Internecie. Chodzi np. o wyłudzanie dostępu do kont. Biedne starsze osoby tracą wszystkie oszczędności. Każdego tygodnia do jednostek prokuratury wpływają setki zawiadomień w tej sprawie. I co? Prokuratura nie jest w stanie pomóc wszystkim pokrzywdzonym ludziom. Te sprawy leżą na biurkach prokuratorów, a państwa kompletnie to nie interesuje.
Największym grzechem ministra Ziobry - poza reformą sądownictwa - jest oczywiście fatalna kondycja polskiej prokuratury. Dla wielu dobrych prawników zostanie oskarżycielem publicznym było swego rodzaju spełnieniem zawodowego marzenia. Państwo od 7 lat usilnie próbujecie zrobić z prokuratorów korpus posłusznych urzędników. Łamiecie im kręgosłupy. Część z nich straszycie delegacjami i postępowaniami dyscyplinarnymi, część nagradzacie bezsensownymi nagrodami. Wszystko po to, żeby zapewnić realizację politycznych dyspozycji.
(Poseł Joanna Borowiak: Rozprawa na telefon.)
Wydaje się, że po wysłuchaniu takiego podsumowania działalności ministra sprawiedliwości nie da się go specjalnie obronić. Dlatego Polacy zadają sobie pytanie: Po co wam taki minister sprawiedliwości, taki fatalny polityk? Po co? Bo zapewnia wam jedną rzecz. Chodzi o bezkarność obozu władzy. To jest polityk. (Oklaski) Ten cyniczny cwaniak to jest polityk, który potrafi ukręcić każde polityczne postępowanie (Dzwonek)
(Poseł Tadeusz Woźniak: Sawicką niech pan sobie przypomni.)
Tak było w sprawie Jarosława Kaczyńskiego, tak było w sprawie Sasina i 70 mln zł, tak było w sprawie...
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)
(Głos z sali: I tak was wsadzimy do więzienia.)
Przebieg posiedzenia