9. kadencja, 55. posiedzenie, 2. dzień (26-05-2022)

18. punkt porządku dziennego:

Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Sprawiedliwości - Zbigniewa Ziobro (druki nr 2282 i 2304).

Poseł Tomasz Zimoch:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! W sporcie silny trener da sobie radę sam, kiedy wobec niego kierowane są słowa o braku zaufania. Słaby sędzia, słaby trener będzie potrzebował pomocy klakierów. Dzisiaj, na posiedzeniu komisji minister sprawiedliwości musiał korzystać z pomocy wielu współpracowników.

    W sporcie warto słuchać krytycznych opinii, nawet tych płynących od rywala - w polityce tym się gardzi. A wniosek o wotum zaufania to ważne prawo opozycji. A dzisiaj pan, panie ministrze, i pana współpracownicy wykazujecie wiele pogardy wobec składających taki wniosek. Skąd tyle pogardy wobec opozycji? Skąd tyle pogardy wobec sędziów i prokuratorów?

    Przypomnę kilka faktów, a właściwie zadam panu pytania. Jak czułby się pan, gdyby to pan był członkiem rodziny sędzi, którą pan i pana współpracownicy, i to nawet z tej mównicy sejmowej, oskarżali o kradzież spodni, a Sąd Apelacyjny w Lublinie umorzył postępowanie dyscyplinarne, bo sędzia była chora? W czasie popełnienia zarzucanego jej czynu nie rozpoznawała jego znaczenia i nie mogła kierować swoim postępowaniem. Czyn nie zawierał znamion czynu zabronionego.

    A jak czułby się pan, gdyby pan był jednym z 31 sędziów, którzy na zebraniu w sądzie w Olsztynie przedstawili projekt uchwały w obronie innego sędziego, a prezes sądu te zapisane kartki podarł? A dziś ten prezes jest w prezydium nowej KRS. Jak pan by się czuł na miejscu prokuratora, który krytycznie wypowiedział się o pracy ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego i za to został ukarany, czyli wysłany do pracy do odległego miasta?

    (Głos z sali: Został zwolniony?)

    Jak pan, panie ministrze, czułby się, gdyby to pan był sędzią, którą za wykonanie wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zawiesił prezes słupskiego sądu? Podobnych przykładów jest więcej. Jak pan czułby się na miejscu tych osób? Jak pan czułby się, widząc, że minister sprawiedliwości, zamiast bronić tych osób, jest odpowiedzialny za ich nękanie? Dzisiaj to pan chce być ofiarą, a ci, o których wspomniałem, i wielu innych ludzi polskiego wymiaru sprawiedliwości są pana ofiarami.

    A już na zupełne zakończenie - panie ministrze, warto, by do pana dotarło, że reforma sprawiedliwości nie jest tak dobrze przeprowadzana, jak pan mówi. Przecież ostatnio uchwalaliśmy w Sejmie ustawę, która składała się z trzech artykułów, była prosta, zwykła, a na jej przygotowanie Ministerstwo Sprawiedliwości musiało mieć aż 5 lat. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia