9. kadencja, 55. posiedzenie, 2. dzień (26-05-2022)
23. punkt porządku dziennego:
Przedstawiony przez Radę Ministrów dokument: ˝Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie w 2020 r.˝ (druk nr 1271) wraz ze stanowiskiem Komisji Infrastruktury (druk nr 1336).
Poseł Maciej Lasek:
Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Tak jak zostało już tutaj powiedziane, w 2020 r. wydarzyło się na polskich drogach o 22% mniej wypadków, w których zginęło 14% mniej osób, niż w roku 2019. Liczba osób rannych wyniosła 26 tys. To też są spadki. Tylko musimy pamiętać, że to są dane za rok 2020. Zmniejszenie liczby wypadków wynikało z ograniczenia ruchu w czasie lockdownu, zwłaszcza w okresie od maja do czerwca. Pierwsza fala pandemii spowodowała redukcję wypadków o 52%. Fala trwająca od października do grudnia też spowodowała redukcję liczby wypadków. Jednak wbrew oczekiwaniom nie nastąpiło równie duże zmniejszenie liczby ofiar tych wypadków. Przykładowo zmniejszenie liczby wypadków w kwietniu o 52% przyniosło zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych tylko o 32%. W listopadzie zmniejszenie liczby wypadków o 35% przyniosło wzrost liczby ofiar śmiertelnych o 11%. W skali całego roku widać, że spadkowi liczby wypadków - właśnie 22% w stosunku do roku 2019 - towarzyszyły spadki liczby ofiar śmiertelnych tylko o 14%, a ciężko rannych - o 17%. Co to oznacza? Oznacza to, że wypadki były groźniejsze w skutkach, co jest charakterystyczne dla zdarzeń wynikających z nadmiernej prędkości. Puste drogi, lockdown, część ludzi jednak się przemieszcza, jeździmy szybciej. Udział tych wypadków wzrósł w porównaniu rocznym o 2,7 punktu procentowego. Podobne zjawisko zaobserwowano również w krajach Unii Europejskiej. Pomimo spadku natężenia ruchu pojazdów na drogach liczba zabitych w wypadkach drogowych nie zmalała w takim samym stopniu, a raporty dotyczące prędkości pojazdów zdecydowanie wskazują, że przekraczanie limitów prędkości mogło być głównym czynnikiem zwiększającym obrażenia i tym samym ryzyko śmierci uczestników wypadków. To jest w ogóle zresztą ciekawe. Mniejszy ruch na drogach, jeździmy szybciej, a jednak to nie nadmierna liczba pojazdów powoduje, że dość dużo osób ginie w wypadkach na drogach.
Na podstawie danych zawartych w raporcie o stanie bezpieczeństwa ruchu drogowego za 2020 r., z uwagi na wpływ pandemii, trudno wyciągnąć wnioski o skuteczności podejmowanych przez państwo działań w celu poprawy bezpieczeństwa, choć my ich nie negujemy, absolutnie. Każda praca mająca na celu poprawę bezpieczeństwa jest ważna. Moim zdaniem bardziej wiarygodne dane powinny zawierać raporty za rok 2021. Tam mamy brak przemieszczania się. Myślę, że pan minister już ma częściowe dane za rok 2021. Bo my rozmawiamy dzisiaj o czymś, o czym rozmawialiśmy praktycznie rok temu, w lipcu. No i oczywiście za rok 2022 będą ciekawe dane, bo powinien być zauważalny lub nie będzie zauważalny wpływ wprowadzenia wyższych mandatów.
Warto jednak odnotować, że w lipcu 2021 r. Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wyniki kontroli dotyczących bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego za lata 2015-2020. Tam w ocenie ogólnej możemy przeczytać - to są cytaty - w Polsce nie funkcjonuje spójny i kompleksowy system zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego pomimo wysiłków podejmowanych w zakresie rozbudowy, modernizacji infrastruktury drogowej, zaangażowania funkcjonariuszy poszczególnych służb itd. Polska pozostaje krajem o jednym z najniższych poziomów bezpieczeństwa ruchu drogowego w Unii Europejskiej. W konsekwencji co roku na polskich drogach ginie blisko 3 tys. osób. Przyczyną tego stanu jest niezbudowanie kompleksowej wizji polityki państwa ukierunkowanej na przeciwdziałanie zagrożeniom w ruchu drogowym. Kolejnymi przyczynami braku znaczącej poprawy sytuacji w zakresie BRD są rozproszenie odpowiedzialności za stan bezpieczeństwa ruchu drogowego pomiędzy szereg podmiotów realizujących zadania w tym zakresie, brak niezbędnej koordynacji, priorytetyzacji oraz nadzoru nad prowadzonymi działaniami. Wpływ na niezadowalający - i to jest ciekawe - poziom BRD mają również niska skuteczność egzekwowania prawa, niewystarczająca jakość infrastruktury drogowej, zwłaszcza dróg niższych kategorii, oznakowanie dróg, niezadowalający poziom szkolenia kierowców.
Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Może już jest czas na weryfikację działań podejmowanych w celu poprawy bezpieczeństwa. My oczywiście będziemy to popierali, tak jak poparliśmy pierwszeństwo dla pieszych, poparliśmy zwiększone kary za wykroczenia drogowe (Dzwonek), ale może trzeba znaleźć jakieś nowe sposoby na tę poprawę. Będziemy współpracować. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia