9. kadencja, 55. posiedzenie, 2. dzień (26-05-2022)

13. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Marcin Horała:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Widzę, że obecnie dominujący element propagandowy w narracji opozycji to jest tzw. rzekoma krzywda ludzka.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: A wasza propaganda?)

    Cieszę się, że chociaż przestaliście już mówić te brednie o pilnowaniu lotniska. Już nawet wy musicie przyznać, że ten projekt inwestycyjny toczy się szybko do przodu. Teraz jest krzywda ludzka. To jest, szanowni państwo, teza podawana do polskiego obiegu medialnego oczywiście przez portal Sputnik. Na przykład w artykule z 11 marca 2021 r. są manewry na istniejącym lotnisku. To Sputnik podaje, a wy rezonujecie jak te pudła rezonansowe, i tak to działa.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Z szacunkiem. Pan też jest pudło?)

    To jest ten podstawowy wątek państwa wypowiedzi.

    Z ogromnym szacunkiem wielce czcigodni, wielmożni państwo posłowie opozycji stosują te same zabiegi propagandowe co propaganda rosyjska, a w teorii propagandy nazywa się to orkiestrą i pudłami rezonansowymi. (Oklaski)

    Szanowni Państwo! Kolejne wypowiedzi. Państwo posłowie, postaram się do nich odnieść, na ile czas pozwoli, resztę oczywiście przedstawimy na piśmie.

    Pani poseł Milczanowska słusznie wskazała na aspekt rynku lotniczego cargo. To trzeba sobie uzmysłowić. Obecnie już większość towarowego obrotu lotniczego z Polski odbywa się za pośrednictwem lotnisk leżących poza Polską. Te towary z Polski wyjeżdżają i wjeżdżają lądowymi środkami transportu. Nie korzystamy z tego segmentu rynku, oddajemy go za darmo zagranicznym lotniskom, ponieważ nie mamy zdolności, nie mamy przepustowości, żeby ten rynek obsłużyć. Już teraz, już w tym momencie nasze możliwości zostały wyczerpane. Każdy, kto chce blokować, opóźniać budowę CPK, m.in. działa na rzecz zagranicznych, zachodnich lotnisk, które czerpią zyski z obsługi polskiego rynku. Polski rynek również w tym aspekcie jest obszarem penetracji i budowania marż i zysków poza Polską. (Oklaski)

    (Poseł Tadeusz Cymański: I rośnie szybko.)

    Bardzo szybko rośnie. Jak pokazuje prognoza IATA, samo dostarczenie możliwej przepustowości do obsługi tego rynku pozwoli na w wariancie pesymistycznym - od razu podwojenie obrotów, a w wariancie realistycznym - zwiększenie ich razy pięć w Polsce, ze wszystkimi związanymi z tym zyskami.

    Pani poseł Janyska. Pani poseł, to nie jest tak, że pani nie dostała odpowiedzi, tylko pani tej odpowiedzi nie przyjęła do wiadomości.

    (Poseł Maria Małgorzata Janyska: Nie dostałam odpowiedzi.)

    I dlatego być może to nieporozumienie, ponieważ pani dostała odpowiedź na interpelację, po czym złożyła kolejną, równobrzmiącą.

    (Poseł Maria Małgorzata Janyska: Pan kłamie. Pytałam, ile zatrudnionych.)

    Natomiast odnośnie do zatrudnienia, staram się do państwa dotrzeć z wiedzą, ile zatrudniają analogiczne instytucje polskie i zagraniczne prowadzące podobnej wielkości programy inwestycyjne.

    (Poseł Maria Małgorzata Janyska: Pytałam o CPK, pan kłamie.)

    Bo państwo wyrywacie z kontekstu liczbę zatrudnionych np. w CPK, twierdzicie, że to jest rzekomo jakoś tragicznie dużo, podczas gdy nie macie żadnej wiedzy na temat tego, jak wygląda zatrudnienie w analogicznych instytucjach. W CPK, odpowiadam, jest znacząco mniejsze, natomiast ja tego po prostu z dnia na dzień nie śledzę.

    (Poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka: Co znaczy znacząco mniejsze?)

    Bo my się zajmujemy realizacją programu inwestycyjnego, a nie zawodowym odpowiadaniem na wasze pytania. Tych pytań już tylko w tym roku było ponad 10. Więc może państwo chociaż sami zaczniecie czytać odpowiedzi na swoje własne interpelacje.

    Szanowni Państwo! Pan poseł Rafał Adamczyk pytał, kiedy będą znane przebiegi w Zagłębiu Dąbrowskim. Dla tego odcinka planujemy zakończenie prac nad studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowym w III kwartale 2024 r.

    (Poseł Maria Małgorzata Janyska: Sąd pana wezwie do odpowiedzi.)

    Pan poseł Ireneusz Raś twierdzi, że jestem przeciwnikiem lotnisk regionalnych. Absolutnie nie, bardzo dobrze życzę rozwojowi lotnisk regionalnych, ale nie w takim modelu, że lotnisko przynosi straty, regularnie, rok do roku, mamy też takie lotniska w Polsce, że regularnie, rok do roku dopłaca do tego z pieniędzy polskiego podatnika władza samorządowa i państwowa i rok do roku zagraniczna firma czerpie z tego lotniska zyski. I ono jest taką przepompownią pieniędzy z kieszeni polskiego podatnika do pieniędzy zagranicznego właściciela tej czy innej linii lotniczej. Jesteśmy zwolennikami rozwoju lotnisk regionalnych, mamy w Polsce dużo dobrych, dobrze działających lotnisk regionalnych. Mamy też takie, które od czasu, jak istnieją, bez CPK ponoszą rok do roku straty, które są z pieniędzy podatnika pokrywane, a operujące na nich zagraniczne linie lotnicze bynajmniej tych strat nie ponoszą. Więc ten model oczywiście nie będzie przez nas promowany.

    Pan poseł Suchoń mówi, że było najpierw 100 mln, teraz 60 mln, a będzie tyle co na Okęciu. Strzelał pan, strzelał, a nie trafił. Otóż teraz na Okęciu jest przepustowość mniej więcej ok. 20-22 mln pasażerów, a pierwszy etap CPK to będzie 40 mln pasażerów maksymalnej przepustowości i oczywiście tak zaprojektowane od początku, skalowane, że kiedy lotnisko zaczyna się wypełniać, można łatwo uruchamiać kolejne etapy procesu inwestycyjnego, ale nie, że tak powiem, w ciemno, tylko wtedy, kiedy pojawia się taka gospodarcza, rynkowa potrzeba.

    Pan poseł Cezary Grabarczyk mówi, że nie ma co reanimować trupa, którym jest LOT. Takim samym trupem była np. Lufthansa, bo w COVID-zie mieliśmy zatrzymane loty. Lufthansa oczywiście dostała pomoc publiczną, kilkukrotnie większą niż Polskie Linie Lotnicze LOT. I oczywiście, jeżeli chodzi o Lufthansę, Niemcy mogą jej pomagać i ją rozwijać, natomiast dla posłów opozycji Polskie Linie Lotnicze LOT to ma być trup, ma po prostu sobie umrzeć. I oczywiście bez CPK się nie rozwinie. Bez CPK się nie rozwinie, bo nie będzie miał macierzystego hubu, na którym będzie mógł zaoferować dużą siatkę połączeń, a to kreuje rentowność w biznesie lotniczym. I o to wam też najwyraźniej chodzi, żeby nie było rentowności po stronie LOT-u.

    Pan poseł Tadeusz Tomaszewski pytał, kiedy będzie zrealizowana linia przez Kalisz z Poznania do Warszawy. To jest linia w ramach sieci TEN-T więc my ją musimy zrealizować do roku 2030. W naszych planach będzie zrealizowana do roku 2029.

    Pani poseł Żelazowska wspomniała o konferencji w Senacie z ekspertami. Niestety nie zaproszono tam nikogo z CPK, a więc byli sami eksperci, którzy nie mają pojęcia o CPK. Rozumiem, że chodziło o to, żebyśmy wiedzą, argumentami nie zaburzali ostrości przyjętych sądów. (Oklaski)

    Natomiast pani poseł również, chyba świadomie, korzystając z tego, że mówi z mównicy sejmowej, więc z immunitetu materialnego, bezczelnie skłamała, naruszyła moje dobra osobiste, mówiąc o jakichś kolejnych milionach, które idą na moje wynagrodzenie. Nie zarabiam milionów ani nawet miliona, ani nawet pół miliona przez 3 lata, ani ćwierć miliona, może. Nie, pani poseł Żelazowska, której tu nie ma.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Więcej niż ćwierć miliona.)

    I pani poseł świadomie stąd po prostu skłamała, wiedząc, że, jak to robi z mównicy, to jest w ramach wykonywania mandatu posła, więc nie mogę jej pozwać, po prostu za to, bo gdyby to zrobiła z jakiegokolwiek innego miejsca, tobym ją po prostu pozwał. Państwo doskonale wszyscy wiecie, ile zarabia w Polsce wiceminister, sekretarz stanu i jakie są moje zarobki i moje oświadczenia majątkowe są jawne i dostępne w sieci.

    Takie figury retoryczne: Kiedy ludzie dowiedzą się, ile jest warta ich ziemia? Za każdym razem, wtedy kiedy przyjdzie rzeczoznawca majątkowy i zgodnie z regułami tego zawodu sporządzi operat szacunkowy i dokona wyceny. Z terenu lotniska, jeżeli ktoś się chce dowiedzieć, zapraszamy do zgłoszenia się do programu dobrowolnych nabyć.

    Państwo też budujecie taką narrację, że to jest jakaś porażka, że w ramach tego programu do tej pory niewielki procent dostępnej ziemi zakupiono. Toczą się negocjacje dotyczące 800 ha, więc już dużego obszaru. Ale to ja się państwa pytam, jaki był program dobrowolnych nabyć na autostrady czy na inwestycje pod Euro 2012 za rządów Platformy, jaki procent tam kupiono. Odpowiadam: żaden, bo nie było takiego programu. Jedyną opcją było przymusowe wywłaszczenie na inwestycje celu publicznego.

    Tworzymy dodatkowy program, który jest właśnie dobrowolny. Jak ludzie nie chcą, to z niego nie skorzystają, jak chcą, to skorzystają. To jest ich dobra wola. I taki, czy inny sposób realizacji zależy od woli mieszkańców - czy po prostu chcą, czy nie chcą sobie z tego dodatkowego programu korzystać.

    (Poseł Tadeusz Cymański: Jesteśmy partią wolności, otóż to.)

    Pan poseł Gramatyka cały czas powtarza dezinformację o przebiegu przez Śląski Ogród Botaniczny. Po pierwsze, mówimy o jednym z kilku przebiegów. Na tym polega ten etap analizy, że trzeba wyznaczyć kilka możliwych przebiegów, każdy przeanalizować, rozważyć wszystkie aspekty. Ale żaden z nich nie przebiega przez Śląski Ogród Botaniczny w sensie faktycznym, tylko lokalny samorząd podjął uchwałę dla tego terenu, gdzie faktycznie jest ten ogród. Przyłączył jeszcze bardzo duży teren, który nie jest funkcjonalnie ogrodem botanicznym, tam nie rosną rzadkie okazy drzew, krzewów itd., natomiast formalnie został przyłączony, no i tyle. Ale to jest normalny teren, powiedzmy, ogólnogospodarczego przeznaczenia.

    Pan poseł Marek Polak słusznie wskazał korzyści dla gospodarki i dla przedsiębiorców. Jak pokazuje raport renomowanej międzynarodowej firmy Kearney, to ok. 300 tys. miejsc pracy i prawie 1 bln dodanej produkcji do polskiego PKB w perspektywie do roku 2040. I o to toczy się gra. O to, czy chcemy Polskę rozwijać, czy nie. Państwo oczywiście werbalnie deklarujecie, że nie jesteście przeciw, ale potem pojawia się ale, z którego wynika, że jesteście przeciw, że znajdziecie każdy możliwy i niemożliwy pretekst, żeby zablokować ten proces inwestycyjny.

    Pani poseł Mrzygłocka mówiła o tym, że ludzie w czasie konsultacji dowiedzieli się, że to nie są oficjalne konsultacje, i że to jest skandal. Szanowna pani poseł, właśnie dlatego tak jest, że przeprowadzamy też dodatkowe konsultacje poza tymi wymaganymi przez prawo. Tak, one nie są oficjalne, one są dodatkowe.

    (Poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka: A kiedy będą normalne, oficjalne?)

    Jestem trochę zażenowany tym, że muszę dawać wykład z istniejącego prawa, ale po zakończeniu studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego i po trzecim etapie konsultacji dodatkowych następuje złożenie wniosku o wydanie decyzji środowiskowej. W postępowaniu przed regionalną dyrekcją ochrony środowiska są te oficjalne, formalne konsultacje społeczne, w ramach których wszystkie strony mogą składać swoje uwagi. One są przez ten niezależny od inwestora organ rozstrzygane, a potem jeszcze jest droga sądowego odwołania dla tych, którzy nie zgadzają się z wynikiem. Takie prawo obowiązuje w Polsce już właściwie od kilkudziesięciu lat, więc dziwię się, że pani poseł, nie znając tego obowiązującego prawa i procesu inwestycyjnego, jednocześnie z taką pewnością o tym się wypowiada.

    Tu parę razy padały kwestie dotyczące tego, że są projekty społeczne i przebiegi, które proponują samorządy, i czy są one analizowane. Są, za każdym razem są analizowane. Czasem ta analiza jest krótka, bo są wymogi techniczne. Nie może być przebieg, który po to, żeby np. ominąć 10 domów, dodaje 200 mln zł do kosztu i 5 km do długości linii. Czasem są proponowane przebiegi przez obszary ściśle chronione, dla których nie dostaniemy decyzji środowiskowej. (Dzwonek) Wreszcie jest tak, że w powiecie A wspólnie samorządy znajdują wspaniały przebieg, na który wszystkie się zgadzają, bo jest on w powiecie B, natomiast gdybyśmy w powiecie B to konsultowali, to tam by był protest odwrotny.

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Dziękuję serdecznie.

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Marcin Horała:

    Czy może choć odrobinkę?

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Nie, bo tak się umawialiśmy, panie ministrze. Zgodził się pan na tę umowę.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Nie ma sprostowań?)

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Marcin Horała:

    Szanowni Państwo! Niestety pan marszałek już pozbawia mnie głosu, a mam jeszcze tyle uwag do dopowiedzenia. Dziękuję za te wszystkie głosy - nieliczne, ale były też głosy ze strony opozycji - które były merytoryczne. Toczą się konsultacje. Zgodnie z prawem wybierzemy najlepsze przebiegi i ten proces inwestycyjny z korzyścią dla polskiego społeczeństwa i gospodarki zrealizujemy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Czy jest szansa na sprostowanie?)


Przebieg posiedzenia