9. kadencja, 56. posiedzenie, 1. dzień (08-06-2022)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo geologiczne i górnicze, ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2205 i 2260).

Poseł Maciej Konieczny:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przypomnijmy, że głównym założeniem omawianej ustawy jest likwidacja Specjalnego Urzędu Górniczego i przejęcie jego kompetencji przez Wyższy Urząd Górniczy. Mówimy o kwestiach dotyczących bezpieczeństwa w górnictwie, kwestiach, które szczególnie teraz wydają się ważne i istotne w kontekście tragicznych wypadków, z którymi mieliśmy do czynienia w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Ludzie oczekują, że będzie lepiej, że będzie większa gwarancja tego, że kwestie bezpieczeństwa będą traktowane poważnie, a dochodzenia dotyczące wypadków będą obiektywne i skuteczne.

    Niestety w trakcie procedowania nad tym konkretnym rozwiązaniem nie usłyszeliśmy, dlaczego to ma usprawnić te kwestie. Słyszeliśmy, dlaczego być może nie zaszkodzi, dlaczego to przejęcie może odbyć się bez szkód dla procesu i dla nadzoru nad górnictwem, ale nie wiemy, jak miałoby to poprawić sytuację, a takie są w tym momencie oczekiwania ludzi. Dlatego ta poprawka Koalicji Obywatelskiej, poprawka, która oddaje nadzór nad Wyższym Urzędem Górniczym bezpośrednio premierowi, to jest coś, co jest potrzebne, co Lewica poprze i co trafia w tym momencie w oczekiwania górników, w oczekiwania związków zawodowych, w oczekiwania tych wszystkich, którzy mają nadzieję na obiektywny i skuteczny nadzór, dochodzenie sprawiedliwości i wyjaśnianie przyczyn wypadków górniczych.

    Druga kwestia to jest kwestia definicji, które mają być doprecyzowane i tym samym mają ułatwić orzecznictwo, ujednolicić je niejako w kwestiach emerytalnych. To jest oczywiście krok potrzebny.

    Ta ustawa ma charakter mocno techniczny, ale dotyka szerszego zagadnienia, które jest kluczowe, drażliwe, szczególnie w ostatnich tygodniach, czyli kwestii górnictwa i węgla. I tutaj cały czas nie wiemy, na czym stoimy, a problemy się piętrzą. A więc może zacznijmy od tego pytania, które ja powtarzam za każdym razem: Co się dzieje z procesem notyfikacji umowy społecznej w sprawie górnictwa? Czy coś w tej kwestii ruszyło do przodu? Cały czas tkwimy w stanie zawieszenia, od wielu miesięcy. Nie wiemy, jak długo polskie kopalnie będą fedrować, nie wiemy, czy opłaca się inwestować w dane kopalnie, czy nie. Mamy górnictwo Schrödingera, które istnieje i nie istnieje w tym samym czasie, bo nie wiemy, czy mamy akceptację Unii Europejskiej, czy nie, dla tego planu odchodzenia od węgla w dłuższym okresie.

    Kolejna kwestia. Wobec sankcji, potrzebnych, koniecznych i słusznie nałożonych na Rosję, w Polsce już teraz zaczyna dramatycznie brakować węgla opałowego, a ceny ekogroszku szybują w kosmos. Mamy wiosnę, lato właściwie, i perspektywa najbliższej zimy i sezonu opałowego naprawdę powinna nas w tym kontekście bardzo niepokoić. I tutaj wyjaśnienia rządu i także rozwiązania nie napawają optymizmem. Minister Moskwa zapowiada import 8 mln t węgla przez polskie porty, chociaż jest oczywiste, że fizycznie jest to niemożliwością. Nie mówiąc już o tym, że o ten węgiel będzie się biło kilka krajów, a my mamy jeszcze inne rzeczy, które będziemy musieli sprowadzić morzem. Innymi słowy, to jest kompletnie nieprawdopodobny plan i ten sezon opałowy może być naprawdę ciężki.

    Kolejna rzecz. Minister Sasin zapowiada zwiększenie wydobycia polskiego węgla o 2 mln t, choć już teraz górnicy fedrują na maksa, a niedoinwestowane polskie górnictwo po prostu nie jest w stanie wyciągnąć z siebie więcej. I to jest szczególnie ważne w kontekście tej ustawy, bo to, co proponuje minister Sasin, jest zwyczajnie skrajnie niebezpieczne. Celów ministra Sasina nie da się zrealizować, nie narażając zdrowia i życia górników, a tymczasem zapowiadamy dociśnięcie jeszcze pedału gazu do dechy, jednocześnie likwidując organy nadzoru.

    Problemem są oczywiście także pośrednicy narzucający spekulacyjne marże na węgiel opałowy. Dowiadujemy się, że więcej osób pracuje przy pośrednictwie niż przy wydobyciu, a minister Moskwa zapowiada, że podpisze korzystne umowy z pośrednikami. To dlaczego spółki węglowe do tej pory podpisywały niekorzystne? To jest jakaś taka sytuacja, jakby dzisiaj dopiero ministerstwo dowiedziało się, jak to działa, dlaczego nie działa, i zaczynało to naprawiać. Lepiej późno niż wcale, ale jest to również bardzo niepokojące. Gwarantowana cena końcowa dla ludzi, pominięcie pośredników tam, gdzie to jest możliwe, to oczywiście są słuszne kierunki. W tym kierunku trzeba iść.

    W kontekście tej konkretnej ustawy - Lewica poprze poprawki, które mogą pomóc w kwestii bardziej obiektywnej i bardziej sprawiedliwej procedury nadzoru i wyjaśniania wypadków górniczych. Cieszymy się, że dojdzie do doprecyzowania pewnych pojęć, co ułatwi dochodzenie swoich racji górnikom. Cały czas nie rozumiemy, dlaczego w tym momencie miałaby nastąpić likwidacja Specjalistycznego Urzędu Górniczego i w jaki sposób miałaby ona pomóc w nadzorze nad polskim górnictwem. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia