9. kadencja, 56. posiedzenie, 1. dzień (08-06-2022)

3. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo wodne oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2262 i 2283).

Poseł Anna Paluch:

    Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Odnoszę wrażenie na podstawie wypowiedzi i klubowych, i przy pytaniach, że państwo posłowie mnie nie słuchali. Zaczęłam od informacji, że na 31 grudnia 2015 r., czyli na dzień upływu terminu derogacji dyrektywy ściekowej, 31% niezbędnych urządzeń było wykonanych. To był ten termin ostateczny. A państwo jakby w ogóle tego nie słuchali. Słuchałam o zaniechaniach, opieszałości i braku kompetencji rządu. Którego?

    Pozwolę sobie państwu przypomnieć, że ten termin 31 grudnia 2015 r. to był termin ostateczny do wykonania 100% niezbędnych urządzeń, ale były jeszcze terminy pośrednie: 31 grudnia 2010 r., gdy 86% ładunku zanieczyszczeń powinno być usunięte, i 31 grudnia 2013 r., gdy 91% ładunku zanieczyszczeń winno być usunięte. I co zrobił ówczesny rząd PO-PSL? Wyrzucił z polskiego prawa obydwa te terminy pośrednie, żeby to wyglądało ładnie. To, proszę państwa, pierwsza kwestia.

    Kwestia druga. Usłyszałam tutaj, że gminy mają płacić za to, czego nie zrobił rząd, jedna z pań poseł tak się wyraziła. Przypominam uprzejmie, że od uchwalenia ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym oczyszczanie ścieków komunalnych to zadanie własne gminy. Może pani poseł sięgnie do ustawy i to przeczyta. Proszę państwa, nie jest prawdą, że gminy zostały zostawione same sobie. Na dzień upływu terminu wdrożenia dyrektywy, czyli gdzieś w okolicach 2015 r., szacowano koszt koniecznych do wykonania inwestycji na ok. 40 mld zł. Oczywiście czas upływa, ale przypominam, że jednym z pierwszych projektów ustaw rozpatrywanych w początkach poprzedniej kadencji Sejmu, w grudniu 2015 r. - druk nr 103 - był projekt ustawy, który prowadziłam wtedy jako sprawozdawca i wcześniej jako wnioskodawca, dotyczący tego, żeby gminom znieść kary za odprowadzanie ścieków nieoczyszczonych. Chodzi o to, żeby ich jeszcze dodatkowo nie drenować z pieniędzy i żeby przeznaczyły te pieniądze na wykonanie niezbędnych inwestycji.

    Kary za odprowadzanie ścieków nieoczyszczonych były, proszę państwa, w prawie i one wracają po tych kilku latach. Ciekawa jestem - pewnie sprawdzenie tego miałoby dużą wartość poznawczą - ile gmin, którym te kary faktycznie darowano, podjęło jakieś wysiłki, żeby rzecz, o której wszyscy wiedzieli, że trzeba ją wykonać, została wykonana. A więc, proszę państwa, generalnie najwyższy czas zająć się meritum, a nie biciem piany i hochsztaplerką. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia