9. kadencja, 56. posiedzenie, 2. dzień (09-06-2022)

14. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Cezary Tomczyk:

    Bardzo dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Kiedyś chyba poseł Marek Suski powiedział, że to nieprawda, że w całej Polsce drożeje benzyna, bo drożeje tylko na stacjach benzynowych. To jest idealny przykład, który pokazuje, jak jesteście dzisiaj oderwani od rzeczywistości, jak jesteście oderwani od tego, czym żyją Polacy, bo oderwaliście się już jakiś czas temu.

    Prawda jest taka, że koncerny paliwowe w naszym kraju takie jak Lotos, Orlen, spółki energetyczne mają rekordowe zyski. Te koncerny paliwowe i energetyczne mają dzisiaj rekordowe zyski, więc dzisiaj chciałbym panu ministrowi zadać pytanie: To na kim oni mają te zyski? Na Szwedach mają te zyski polskie koncerny paliwowe, na Norwegach mają te zyski czy może mają jednak na Polakach? Bo wy dzisiaj próbujecie wyciągnąć każdą złotówkę z kieszeni Polek i Polaków tylko po to, żeby łatać wasz dziurawy budżet. I każdy to wie, bo każdy dzisiaj może stanąć na stacji benzynowej Lotosu i Orlenu i zobaczyć, jak wyglądają ceny.

    I teraz uwaga: Dlaczego te ceny tak wyglądają? Szanowni państwo, to jest tablica, która pokazuje - myślę, że na wykresie wszyscy zobaczymy to dość łatwo - jak wzrosły marże Lotosu i Orlenu w ciągu ostatnich 4 miesięcy. A więc marża Lotosu wzrosła o 3300%. Trzydziestotrzykrotność tego, co było w styczniu. To jest dzisiaj łupienie każdego kierowcy, który jeździ polskimi drogami. Marże Orlenu - wzrost o 1000%. To jest dzisiaj łupienie każdego kierowcy, który jeździ polskimi drogami.

    W dodatku zobowiązaliście się w Krajowym Planie Odbudowy do tego, żeby wprowadzić nowy podatek, podatek od aut spalinowych. Czy wy jesteście normalni? Czy ktoś na tej sali po prawej stronie w tych ławach rządowych w jakikolwiek sposób jeszcze myśli? (Dzwonek) Bo wydaje mi się, że nie.

    Każdy Polak dzisiaj płaci ogromną cenę za waszą nieudolność. Każdy Polak dzisiaj mierzy się z inflacją, z drożyzną, z wysokimi podatkami, które podnieśliście ponadczterdziestokrotnie. I mówię dzisiaj w imieniu kierowców, ale też wszystkich tych, którzy nie mogą wam tego powiedzieć, jak naczelniczka poczty z Pacanowa, bo ją chcecie wyrzucić z pracy, że to musi się skończyć, że drożyzna i inflacja to jest coś, co wy spowodowaliście razem z panem Glapińskim i Narodowym Bankiem Polskim, a Polacy was z tej inflacji i drożyzny rozliczą. Zamiast aut, które palą wiele litrów benzyny, tych limuzyn, do których wsiedliście i zapomnieliście o bożym świecie, pojawi się inny środek transportu, który nazywa się taczka, a wiecie, co politycy robią na taczkach. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia