9. kadencja, 57. posiedzenie, 1. dzień (22-06-2022)

11. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o bezpiecznym przerywaniu ciąży i innych prawach reprodukcyjnych (druk nr 2298).

Poseł Monika Wielichowska:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ta obywatelska inicjatywa jest odpowiedzią na piekło kobiet, które Polkom zgotował PiS. Wszystko zaczęło się w 2016 r., kiedy Jarosław Kaczyński zapowiedział, że będą dążyli do tego, by nawet ciąże bardzo trudne, w przypadku których dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane i miało imię.

    (Poseł Barbara Nowacka: Wstyd!)

    Tym samym dał impuls do działania PiS-owi i ultrakonserwatywnym fundamentalistom, dla których najważniejsze to urodzić, nieważne, czy dziecko z gwałtu, czy dziecko z niepełnosprawnością, która zakończy jego życie w cierpieniach, nieważne, czy martwy płód i czy przy okazji trudnego porodu umrze matka. Najważniejsze to urodzić.

    Od tego czasu są, trzeba przyznać, bardzo konsekwentni w odbieraniu Polkom godności i poczucia bezpieczeństwa: zabierają dostęp do antykoncepcji awaryjnej i badań prenatalnych, do edukacji seksualnej, promują klauzulę sumienia, wdrażają rejestr ciąż, nie wdrażają konwencji antyprzemocowej, pozbawiają dofinansowania organizacje kobiece, które od lat pomagają kobietom i je wspierają, a w końcu wyręczają się sterowanym przez PiS Trybunałem Konstytucyjnym i udaje im się zaostrzyć ustawę antyaborcyjną, która zmusza Polki do heroizmu. Procedowaliśmy też, przypomnę, nad projektem, który nigdy nie powinien znaleźć się w polskim Sejmie i który zakładał, że przerwanie ciąży stanie się przestępstwem zabójstwa, a kobieta - zabójczynią.

    Dziś ciąże w Polsce prowadzi prokurator, ksiądz i Kaczyński z kolegami z PiS-u, którzy wchodzą z buciorami w życie Polek. Dość tego. (Oklaski) To kobieta i lekarz powinni decydować o bezpiecznym macierzyństwie. Dziś jesteśmy w demograficznym kryzysie, bo Polki nie chcą rodzić dzieci w Polsce, która nie jest dla nich bezpieczna pod żadnym względem. Dlatego składamy wniosek, by projekt został przekazany do prac w Komisjach: Zdrowia i Polityki Społecznej i Rodziny. Jeśli tak się stanie, będziemy do niego składać poprawki spójne z naszym stanowiskiem, które dotyczy bezpiecznego macierzyństwa.

    Mamy przygotowany pakiet praw kobiet, który składa się z dwóch propozycji. Są one nierozerwalne. Pierwsza: zatroszczymy się o bezpieczeństwo kobiet. Znajdziecie tu wszystko to, co PiS zabrał, czego PiS zabronił i co PiS kobietom ograniczył. (Oklaski) Druga: nowa umowa społeczna, w ramach której opowiadamy się za zagwarantowaniem każdej Polce znajdującej się w wyjątkowo trudnej sytuacji osobistej prawa do podjęcia przez nią, po konsultacji z psychologiem i lekarzem, indywidualnej decyzji o przerwaniu ciąży do 12. tygodnia w bezpiecznych warunkach.

    Kobiety muszą mieć prawo do podejmowania osobistej decyzji dotyczącej macierzyństwa w zgodzie z własnym sumieniem. Kobiety muszą mieć zapewnioną kompleksową opiekę. Kobiety muszą być bezpieczne i mieć zagwarantowane prawo wyboru. Muszą mieć wybór, nie zakaz. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia