9. kadencja, 57. posiedzenie, 1. dzień (22-06-2022)

11. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o bezpiecznym przerywaniu ciąży i innych prawach reprodukcyjnych (druk nr 2298).

Poseł Bożena Żelazowska:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na tej mównicy sejmowej dyskutujemy o różnych sprawach. Wszystkie są ważne, ale o tych najważniejszych mówimy, że to są sprawy życiowe. Ochrona ludzkiego życia i zdrowia do takich właśnie należy, bo tak naprawdę nie mówimy tu o sprawie, ale o życiu, a ono jest największą wartością. Życie nie ma, tak jak powiedziała moja koleżanka, barw politycznych, nie jest ideologią społeczną, religijną czy kulturową. Nie da się go zredukować do ekonomii i kategorii pragmatycznych. Ono jest podstawą wszystkiego. Jako Klub Parlamentarny Koalicja Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe będziemy stać na straży prawa do ochrony i poszanowania życia ludzkiego we wszystkich jego wymiarach. Życie bowiem jest jądrem ekologii, tak głęboko wpisanym w nasz program.

    Życia ludzkiego nie można jednak redukować jedynie do fazy prenatalnej. Ono tam ma jedynie swój początek. Ale następnie przechodzi przez kolejne fazy, które domagają się ochrony i jeszcze większego wsparcia. Nie możemy walczyć o ochronę życia poczętego, a jednocześnie zapominać o jego kolejnych etapach. Życie jest jedno i domaga się całościowej ochrony. Dlatego w tej kwestii konieczny jest pakiet ustaw, który zapewni matkom stojącym przed dramatyczną decyzją odpowiednią i długofalową pomoc państwa, pomoc, która umożliwi opiekę nad chorym dzieckiem i godne życie. Tych spraw nie można rozdzielać, nawet czasowo. Inaczej życie dziecka ocalone w fazie prenatalnej zostanie skazane na nędzną i naznaczoną wielkim cierpieniem egzystencję, a życie matki lub obojga rodziców przekształci się w niekończący się dramat przeżywany w samotności. Tak niestety dzieje się w naszym kraju, ponieważ takich całościowych ustaw wciąż w Polsce nie ma. Dlatego powraca do nas ta delikatna i życiowa kwestia domagająca się mądrych rozwiązań.

    W sprawach pryncypialnych nie ma kompromisów, chociaż jako Klub Parlamentarny Koalicja Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe proponowaliśmy powrót do stanu sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Jednak i tutaj trudno było o konsensus. Jako politycy decydujący o kształcie życia społecznego taki mądry kompromis legislacyjny na miarę XXI w. wypracować musimy, kompromis, który będzie bazował na najnowszych danych naukowych z dziedziny medycyny i genetyki, a równocześnie wsłuchiwał się głęboko w konkretne problemy ludzi i aktualne wyzwania społeczne. Chodzi o kompromis, który będzie chronił całościowo życie ludzkie, a jednocześnie nie piętnował i nie penalizował kobiet stojących przed dramatyczną decyzją.

    W kontekście problemów demograficznych w naszym kraju taki kompromis wyrażony w mądrych pakietach ustaw jest aż nadto konieczny. Nie uciekniemy tu przed ekonomią, wsparciem medycznym, psychologicznym i wychowawczym tych rodziców i opiekunów, którzy będą się zajmowali dziećmi z obciążeniami. To nie może pozostać jedynie ich obowiązkiem, skoro są obywatelami tego państwa. W kontekście wojny na Ukrainie i faktu, że Polacy przyjęli do swoich domów setki tysięcy ukraińskich dzieci, wartość życia ludzkiego, zwłaszcza tego niewinnego i zagrożonego, nabiera nowego wymiaru.

    Polacy są mądrym narodem, chcą pomagać potrzebującym i bronić życia. A odpowiadając pani sprawozdawczyni na informację, że 55% wyborców Polskiego Stronnictwa Ludowego popiera legalną aborcję, chcę powiedzieć, że 55,4% badanych stwierdziło, że przepisy dotyczące przerywania ciąży powinny być tworzone w oparciu o referendum właśnie w tej ważnej sprawie.

    Prawo człowieka to prawo do życia, a nie do śmierci. Ta dyskusja wymaga wzajemnego szacunku, ale też nie możemy zapominać o tym, że kobieta, matka mająca urodzić dziecko powinna czuć się bezpiecznie. Co rząd PiS, który rządzi już 7 lat, zrobił w tej sprawie? Oprócz haseł bez pokrycia i wymyślania wciąż nowych zakazów i nakazów, straszenia (Dzwonek) kobiet rejestrami ciąż, które nie wiadomo komu będą potrzebne, a krępują i wystraszają kobiety, nie wprowadzacie państwo dobrych rozwiązań. Co rząd zrobił lub zamierza zrobić z tymi dziewczynami, które poroniły ciążę i cierpią często w samotności na depresję, cierpią fizycznie i psychicznie, a wraz z nimi całe rodziny? Są dla was niewidoczne? Co z pomocą psychologiczną? Co z programem in vitro? Ile osób dostało pomoc prawną czy instytucjonalną? Gdzie są obiecywane kliniki dla matek, które wymagają natychmiastowej pomocy, bo noszą ciążę zagrożoną, z wadami genetycznymi, a dziecko, które się urodzi, najprawdopodobniej nie przeżyje? Gdzie są pieniądze obiecywane przez rząd na ten właśnie cel? Czy wszystkie zostały już przekazane na TVP? Co z dostępem do ginekologa na wsiach, w małych miejscowościach, gdzie na wizytę czeka się miesiącami, a nie wszystkie panie mogą sobie pozwolić na prywatną wizytę? Gdzie są pieniądze z Funduszu Solidarnościowego, które miały być przeznaczone na pomoc osobom niepełnosprawnym? Dlaczego zamrożono zasiłek pielęgnacyjny do 2023 r.? Dlaczego renta socjalna wciąż wynosi 1217 zł? To jest po prostu głodowa renta! Brak asystentów, opieki wytchnieniowej, turnusów rehabilitacyjnych. Rodzice chorych dzieci są wciąż w naszym kraju pozostawieni niestety sami sobie.

    W kwestiach światopoglądowych w klubie Polskiego Stronnictwa Ludowego - Koalicji Polskiej nie będzie nakazów głosowania za czy przeciw. Niech każdy rozstrzygnie to we własnym sumieniu, ale o rzeczach najważniejszych, a taką rzeczą jest życie człowieka, gotowi jesteśmy rozmawiać tak długo, jak długo będzie trzeba, aż wypracujemy mądry kompromis. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia