9. kadencja, 57. posiedzenie, 1. dzień (22-06-2022)

11. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o bezpiecznym przerywaniu ciąży i innych prawach reprodukcyjnych (druk nr 2298).

Poseł Katarzyna Sójka:

    Dziękuję, panie marszałku.

    Wysoka Izbo! Tak naprawdę przygotowałam sobie wypowiedź, ale myślę, że większość argumentów do państwa z opozycji w zasadzie nie dociera, ani informacji, ani argumentów.

    (Poseł Grzegorz Braun: Nic nie dociera.)

    Dlatego chciałam powiedzieć tylko dosyć krótko, że dzisiaj mam wrażenie, że państwo pokazaliście bardzo dużą słabość, i państwo, i pani w słuchawkach, pokazaliście bardzo dużą słabość w obronie tego projektu ze względu na to, że bardzo wielu z państwa powtarzało z premedytacją kłamstwa. I chciałam właśnie taki jeden przykład czy dwa przykłady przedstawić. Właśnie ten przykład pacjentki z Pszczyny. Nawiążę do tego przypadku pacjentki z Pszczyny i pacjentki prawdopodobnie z Częstochowy.

    (Głos z sali: Izabeli.)

    (Głos z sali: Miała na imię Izabela.)

    Tu, jako lekarz, chciałabym bardzo precyzyjnie państwu wyjaśnić, że w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia aborcja w Polsce jest dostępna, tak samo jak w sytuacji gwałtu aborcja w Polsce jest dostępna.

    (Głos z sali: Tylko jej nie zrobiono.)

    Powtórzę jeszcze raz, bo państwo właśnie jesteście oporni na informacje. W Polsce - i jako (Dzwonek) lekarz wyjaśniam - w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia aborcja w Polsce jest dostępna. Jak również w sytuacji czynu zabronionego, jak gwałt, aborcja w Polsce jest dostępna.

    (Głos z sali: Tylko potem Ziobro się pyta...)

    I w sytuacji, kiedy istnieje zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, aborcja w Polsce jest dostępna.

    (Głos z sali: To czemu jej nie zrobił?)

    Powtórzę to jeszcze raz. Lekarz w takich sytuacjach ma obowiązek taki stan rozpoznać i wprowadzić odpowiednie procedury medyczne.

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Dziękuję serdecznie.

    Poseł Katarzyna Sójka:

    Jeśli ta pacjentka zmarła, a zmarła...

    (Głos z sali: No, taki szczegół.)

    ...to znaczy, że lekarz nie rozpoznał odpowiedniego stanu i nie wprowadził procedury medycznej. Wiem, że państwo będziecie zakłamywać pewne informacje, ale przed chwilą przedstawiłam fakty. (Oklaski)

    (Głos z sali: SMS-y mówią prawdę.)


Przebieg posiedzenia