9. kadencja, 58. posiedzenie, 2. dzień (07-07-2022)
15. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny wykonawczy oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2376).
Poseł Michał Gramatyka:
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Zestawienie celów tej ustawy brzmi wręcz bajkowo, wszystkie te historie o nowoczesnym więziennictwie, o usprawnieniu, wiele rozwiązań, które zasługują na poparcie. Najgorsze jest to, że skończy się pewnie tak, że najbardziej widocznym wymiarem takich zmian będą kolejne zdjęcia wspomnianego już z tej mównicy pana ministra Wójcika, tak jak wtedy, kiedy na Śląsku fotografował się na tle pudeł z maseczkami przywiezionymi górnikom, a za jego plecami stali, zupełnie nie wiadomo po co, uzbrojeni po zęby funkcjonariusze Służby Więziennej.
Ja natomiast zastanawiam się nad jedną rzeczą. Czy w waszych oczach skazani, osadzeni albo tymczasowo aresztowani to też są Polki i Polacy? Czy ci ludzie mają jakiekolwiek prawa? Pytam, dlatego że wyborcy Platformy, wyborcy PiS-u, wyborcy dowolnej innej partii politycznej...
(Głos z sali: Platformy przede wszystkim.)
...to ludzie, których status prawny nie jest jeszcze ustalony, dlatego że jak ktoś w Polsce jest tymczasowo aresztowany, to przecież zgodnie z prawem jest on jeszcze niewinny, zgodnie z zasadą domniemania niewinności.
Kwestia art. 6. Poszerzacie katalog wniosków, próśb skazanych, które można pozostawić bez rozpoznania. Szef Rządowego Centrum Legislacji zwraca wam uwagę, że jest to niezgodne z konstytucją, ale kto by się przejmował konstytucją. Nie wiem, który to już raz.
Kwestia art. 217. Ograniczacie zasadę bezpośredniego przekazywania korespondencji do odbiorców. Władza nie lubi adwokatów. Nie wiem, czy to jest mądre, zważywszy na to, że wasza władza nie będzie trwać wiecznie i to wam takie relacje z adwokatami mogą być za chwilę naprawdę potrzebne.
(Głos z sali: Przepraszam, czy pan straszy?)
Kwestia art. 79. Według niego w każdym przypadku sąd musi wydać polecenie zatrzymania skazanego na karę pozbawienia wolności i doprowadzenia go do aresztu. Więzienie to nie sanatorium, zgadza się, ale skazany to też człowiek. Skazany to też obywatel, czasem musi załatwić pewne podstawowe sprawy życiowe. W biurach poselskich posłanek i posłów Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej rozpatrywane są dziesiątki, setki tego typu spraw.
Kolejna kwestia: wasz profesjonalizm, w cudzysłowie oczywiście. Na nowo definiujecie pojęcie substancji psychoaktywnej, ale zapominacie o definicjach, które sami wprowadziliście w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii. Kodeks to akt ustawowy naprawdę wysokiej rangi, a wy zamiast sprzątać, robicie w nim bałagan. Takich kwiatków jest oczywiście więcej: niezdefiniowane sprawdzenie biochemiczne albo wewnętrznie sprzeczne przepisy dotyczące dozoru elektronicznego.
To jest oczywiście ważna i potrzebna ustawa. Będziemy brać udział w pracach komisji niezależnie od tego, jaki jest cel tej ustawy, jak nieznośne jest to wasze szeryfowanie (Dzwonek), to, że widzicie prawa jednych ludzi, a zupełnie nie widzicie praw ludzi innych. Stawiacie się ponad wszystkimi innymi, niepomni tego, że wasza sytuacja prawna może się szybko zmienić.
Przebieg posiedzenia