9. kadencja, 58. posiedzenie, 2. dzień (07-07-2022)

17. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz ustawy - Prawo o prokuraturze (druk nr 2386).

Poseł Krzysztof Paszyk (tekst niewygłoszony):

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu klubu Koalicji Polskiej przedstawić nasze stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz ustawy - Prawo o prokuraturze, druk nr 2386.

    Projekt zakłada włączenie Prokuratury Europejskiej do kręgu podmiotów uprawnionych do funkcjonowania w transgranicznym obrocie prawnym i umożliwia polskim prokuraturom i sądom wykonywanie jej wystąpień, jak również wprowadza możliwość występowania przez polskie prokuratury i sądy do Prokuratury Europejskiej o zabezpieczenie i przekazanie materiału dowodowego w sprawach objętych jej kompetencją.

    Prokuratura Europejska (ang. European Public Prosecutor's Office, EPPO) działa od czerwca 2021 r. i zajmuje się ściganiem przestępstw, które zagrażają budżetowi Unii Europejskiej: malwersacji unijnych funduszy czy międzynarodowych oszustw w zakresie podatku VAT. Członkostwo w EPPO jest dobrowolne. Jak dotąd nie przystąpiło do niej pięć krajów UE: Węgry, Szwecja, Irlandia, Dania i Polska.

    Rząd PiS uznał, że polska prokuratura, nad którą pieczę sprawuje Zbigniew Ziobro, świetnie sobie radzi bez pomocy z zewnątrz i nie potrzebuje współpracy z Prokuraturą Europejską. Ministerstwo Sprawiedliwości przestrzegało, że członkostwo w EPPO niosłoby ryzyko ingerencji zewnętrznego podmiotu i zagrażało niezależności śledczych.

    Mimo to EPPO prowadzi już postępowania dotyczące polskich obywateli i śle do Polski wnioski o informacje i współpracę. Polska ignorowała je do tej pory, zasłaniając się koniecznością wprowadzenia zmian w k.p.k. Omawiany projekt dodaje do kodeksu wzmiankę o współpracy między polskimi a europejskimi śledczymi, zarazem jednak w projekcie zaznaczono, że kontakt między prokuratorami a Prokuraturą Europejską, w tym przekazywanie pism lub informacji, odbywa się za pośrednictwem Prokuratury Krajowej. l tutaj należy zadać pytanie: Po co polskim prokuratorom takie pośrednictwo? Dlaczego ich współpraca z EPPO ma odbywać się wyłącznie poprzez Prokuraturę Krajową?

    Gdy prokuratorzy państw Unii prowadzą postępowania dotyczące przestępstw VAT-owskich, a okoliczności sprawy dotyczą Polski, mogą bezpośrednio kontaktować się z prokuratorem, który prowadzi u nas takie postępowanie. A tu się okazuje, że jeżeli w takiej sprawie występuje Prokuratura Europejska, to nie mogą kontaktować się bezpośrednio, a jedynie za pośrednictwem centrali. Z pewnością taka współpraca nie będzie efektywna, będzie wymagała więcej czasu. To wbrew założeniom, że współpraca w ramach UE powinna być maksymalnie odformalizowana i ułatwiona. Niewykluczone zatem, że nawet gdy ustawa zostanie przyjęta, współpraca między Polską a EPPO nie będzie działać jak należy.

    Dlaczego idziemy w tym kierunku? Dlaczego rząd centralizuje współpracę z Prokuraturą Europejską? Najpewniej chodzi o większy nadzór centrali nad informacjami przekazywanymi z polskiej prokuratury do Prokuratury Europejskiej. Na wszystkim musi trzymać rękę podległa Zbigniewowi Ziobrze centrala. Co więcej, poza obowiązkiem konsultacji z centralą w nowym artykule k.p.k. zawarto także furtkę - możliwość całkowitej odmowy współpracy z Prokuraturą Europejską. A jaki jest stosunek Zbigniewa Ziobry do współpracy z instytucjami unijnymi, wszyscy wiemy.

    Prokuratura Europejska utrzymuje, że zmiany w k.p.k. w ogóle nie były potrzebne. Konieczność współpracy wynika bowiem bezpośrednio z unijnego prawa: zasady lojalnej współpracy (art. 4 ust. 3 Traktatu o UE), obowiązku zapewniania właściwej ochrony interesów finansowych Unii (art. 325 Traktatu o funkcjonowaniu UE), prymatu prawa UE nad prawem krajowym oraz art. 105 ust. 3 rozporządzenia ustanawiającego EPPO.

    Ostatni artykuł mówi jasno, że w momencie gdy państwa członkowie EPPO poinformują pozostałe kraje, że jest ona ich organem śledczym, współpraca - czyli np. uznawanie europejskich nakazów dochodzeniowych i europejskich nakazów aresztowania - powinna odbywać się na takiej samej zasadzie jak w przypadku zwykłych prokuratorów. Należy podkreślić, że system ten działa w pozostałych krajach, które zrezygnowały z członkostwa w EPPO.

    Brak współpracy z EPPO daje Komisji Europejskiej możliwość uruchomienia mechanizmu warunkowości, czyli rozporządzenia: pieniądze za praworządność. To na jego podstawie EPPO przesłała Komisji swoją skargę w lutym. W efekcie wypłaty środków europejskich dla Polski mogą być wstrzymane. Komisja może zawiesić wypłaty, jeśli uzna, że polska prokuratura nie funkcjonuje prawidłowo i tym samym nie chroni interesów finansowych Unii.

    Omawiany projekt budzi wątpliwości nie tylko z powodu sporu z Prokuraturą Europejską. Do projektu w czerwcu naprędce dodano artykuł, który zmienia zupełnie inną ustawę - Prawo o prokuraturze. W nowym artykule czytamy, że powołanie i odwołanie dyrektora i zastępcy dyrektora departamentu lub biura Prokuratury Krajowej oraz naczelnika Wydziału Spraw Wewnętrznych, jak również powierzenie pełnienia obowiązków w tym zakresie należy do wyłącznej kompetencji prokuratora krajowego. Przepisu art. 9 § 2 nie stosuje się.

    W całości paragraf ten usuwa możliwość, by to prokurator generalny powoływał i odwoływał urzędników wysokiego szczebla w Prokuraturze Krajowej, tak jak to było do tej pory. Dlaczego zatem Zbigniew Ziobro zrzeka się swoich kompetencji kadrowych na rzecz prokuratora krajowego? Najpewniej chodzi o zabezpieczenie kontroli nad prokuraturą po zmianie władzy lub po ewentualnym usunięciu Zbigniewa Ziobry z rządu PiS np. przez skonfliktowanego z nim premiera Morawieckiego. Zbigniew Ziobro zachowałby wówczas kontrolę nad centralą prokuratury poprzez swojego nominata na stanowisku prokuratora krajowego. Odwołanie prokuratora krajowego nie byłoby bowiem takie proste. Ustawa - Prawo o prokuraturze została napisana w taki sposób, że odwołanie prokuratora krajowego następuje za zgodą prezydenta. To systemowe zabezpieczenie na wypadek zmiany rządu. Nowy prokurator generalny będzie musiał współpracować z obecnym prokuratorem krajowym, jeśli na wymianę tego drugiego nie zgodzi się prezydent. W istocie chodzi tu o zabetonowanie na kolejne lata ziobrystowskiej prokuratury, nawet w przypadku zmiany rządu lub utraty stanowiska przez samego Zbigniewa Ziobrę.

    Wysoka Izbo! To jest projekt szkodliwy na wielu polach, w skrajnym przypadku grozi nam wstrzymaniem wypłaty środków europejskich i kolejnym konfliktem z UE. Próba zabetonowania prokuratury na najbliższe lata jest z kolei zuchwałym krokiem mającym uniemożliwić zmiany w prokuraturze po utracie władzy przez PiS. W imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska wnioskuję o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.


Przebieg posiedzenia