9. kadencja, 59. posiedzenie, 1. dzień (20-07-2022)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o kredycie hipotecznym oraz nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (druki nr 2442 i 2446).
Poseł Magdalena Filiks:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Koalicji Obywatelskiej przedstawię stanowisko dotyczące ustawy o zmianie ustawy o kredycie hipotecznym oraz nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami.
Zacznę od tego, może powtórzę to, co przekazałam wczoraj na posiedzeniu komisji, że absolutnie jest tak, że każda propozycja i każdy projekt, które w efekcie zmierzają do tego, żeby obniżyć koszty dla kredytobiorcy bądź uprościć czy ujednolicić procedurę, co do zasady idą w dobrym kierunku. Szczególnie dzisiaj, w obliczu sytuacji, którą mamy, przy historycznie wysokich stopach procentowych, a co za tym idzie - też kosmicznie wysokich ratach kredytu, tym bardziej szukanie wszystkich możliwych rozwiązań, które obniżą koszty dla kredytobiorców, wydaje się naprawdę na miejscu. W związku z tym, tak jak też wczoraj zapowiedziałam, Koalicja Obywatelska ten projekt poprze.
Jednak nie można nie powiedzieć dzisiaj tego, co wczoraj również zasygnalizowałam na posiedzeniu komisji. Wydaje mi się, że to jest szczególny projekt, a sytuacja w niektórych momentach, ze względu na to, kto go przedstawia i jaki jest zakres zmian, wydaje mi się kuriozalna. Bo trzeba powiedzieć wprost, co jest istotą tego problemu bądź przyczyną, dla której ten projekt dzisiaj jest tak potrzebny i musimy nad nim procedować. Wprost przyczyną tego, że ten projekt jest potrzebny i że te koszty były ponoszone, jest nic innego jak przewlekłość postępowań w wymiarze sprawiedliwości przez ostatnie lata. Pan minister doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że są sądy w Polsce, w których wpis do księgi trwa nawet kilkanaście miesięcy, rok albo jeszcze dłużej. Jeszcze raz zwrócę uwagę na to, że nawet I prezes Sądu Najwyższego w swojej ocenie wskazuje wprost: Wskutek stale wydłużającego się terminu rozpatrywania wniosków przez sądy wieczystoksięgowe wydłużeniu wciąż ulega okres między złożeniem wniosku o wpis hipoteki a dokonaniem wpisu.
Dlatego, szanowni państwo, powiedzmy sobie wprost, że wszystkie koszty, które przez ostatnie lata ponosili kredytobiorcy, nie są związane ze złą wolą banku ani z winą kredytobiorcy, tylko wprost związane są z tym, że przez 7 lat waszej reformy sądownictwa tylko i wyłącznie wydłuża się okres wpisu do ksiąg wieczystych. A więc należałoby w tej sytuacji stanąć i przyznać się do tego, powiedzieć, jaka jest tego przyczyna, panie ministrze, i po prostu kredytobiorców przeprosić. Bo to, że dzisiaj występujecie z takim projektem ustawy - jak powiedziałam, my ten projekt poprzemy - to też jest kuriozalne z innego względu. Otóż przez te wszystkie poprzednie lata - rozpoczęliście reformę wymiaru sądownictwa w roku 2015, czyli, tak jak wczoraj powiedziałam, mija już prawie dekada waszej pracy - przez cały ten okres Polki i Polacy tracili pieniądze z powodu nieudolności reformy wymiaru sądownictwa. Przypomnę jeszcze, bo może państwo nie chcieliście tego słuchać, cytat z Jarosława Kaczyńskiego, ostatni cytat na temat reformy sądownictwa, którą ministerstwo przeprowadza: Reforma sądownictwa dotąd nie wyszła, generalnej zmiany nie ma. (Oklaski) To jest naprawdę doskonałe podsumowanie przez prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość tej sytuacji, która nas dzisiaj do tego projektu doprowadziła.
W swojej ocenie regulacji minister chętnie w szczegółach podaje kwoty dotyczące działalności banków. Tam jest mnóstwo wyliczeń, wiele stron na temat tego, ile zarabiają banki. Ale naprawdę w tym wszystkim nie ma ani jednego zdania dotyczącego tego, jak się wydłużył czas oczekiwania na wpis hipoteki. Tam powinny być również kalkulacje dotyczące tego, jak nieudolna reforma i to, jak nie poradziliście sobie z wymiarem sądownictwa, naraziły na wymierne koszty Polki i Polaków. Wypadałoby również to przeliczyć, panie ministrze.
(Głos z sali: Koniec już, koniec.)
Mam jeszcze czas. Jak pan chce, to o panu też mogę coś powiedzieć. (Oklaski)
Konkludując - jeśli ktoś miał jeszcze wątpliwości co do tego, jak wam się powiodła reforma wymiaru sprawiedliwości przez ostatnie 7 lat, to właśnie ten projekt jest absolutnie potwierdzeniem tego, że po prostu wam się nie udało.
I na koniec - przez 7 lat tak reformowaliście sądownictwo, że jedyne, co z tego zostało, to milionowe kary dla Polski, które też płacą podatnicy, a teraz postanowiliście... To jest też kuriozum, że nie przychodzi z tym projektem minister finansów na posiedzenie komisji finansów, tylko przychodzi z nim minister sprawiedliwości na posiedzenie komisji sprawiedliwości jako ten sprawiedliwy, który teraz będzie odpowiedzialność za swoją nieudolność i tę deformę - bo to nie była reforma, tylko deforma - przenosił w istocie na banki, bo ściąga ją z klientów i przenosi na banki. Jakby pan chciał się temu uczciwie przyjrzeć i klepnąć się w pierś, to wiedziałby pan, jaka jest tego przyczyna. I to nie jest kwestia żadnej teraz sprawiedliwości z waszej strony, tylko absolutnej nieporadności w przyznaniu się do błędu i poniesienia porażki. W związku z czym teraz będziecie mogli wyjść i (Dzwonek) powiedzieć...
(Głos z sali: Na ucho.)
...na kolejnej konferencji, że ratujecie ludzi przed kosztami.
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Dziękuję, pani poseł.
Pani poseł Daria Gosek-Popiołek, klub Lewica.
Bardzo proszę.
Poseł Magdalena Filiks:
Ja tylko pozwolę sobie, pani marszałek, złożyć poprawkę.
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Ale to proszę złożyć. Miała pani wystarczająco dużo czasu na wystąpienie.
Proszę bardzo.
Poseł Magdalena Filiks:
Nie chciałam występować, tylko chciałam złożyć poprawkę... (Oklaski)
Przebieg posiedzenia