9. kadencja, 59. posiedzenie, 1. dzień (20-07-2022)
3. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o dodatku węglowym (druk nr 2471).
Poseł Dariusz Wieczorek:
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Rzeczywiście w imieniu klubu Lewicy chciałbym przedstawić nasze stanowisko co do ustawy o dodatku węglowym. I myślę, że najpierw trzeba powiedzieć jedną rzecz: nikt takiego bałaganu na tym rynku nie narobił jak rząd Zjednoczonej Prawicy.
(Poseł Janusz Kowalski: Unia Europejska.)
Doprowadziliście, niestety, do gigantycznego kryzysu energetycznego w Polsce, co do tego nie ma żadnej wątpliwości. Można zwracać się dzisiaj tymi słowami, że to wszystko Unia Europejska, wojna Rosji. Oczywiście to ma wpływ i co do tego nie ma żadnej wątpliwości. Natomiast jest pytanie, jak wyglądała wasza polityka przez ostatnie 7 lat. Wstrzymaliście odnawialne źródła energii w 2016 r. Mogliście wybudować dodatkowo 10 czy 15 gigawatów mocy, te wiatraki na lądzie i te wiatraki na morzu, i dzisiaj nie trzeba by było tych 10 mln t węgla, które tak szybko chcecie nie wiadomo skąd wziąć. To jest pierwsza generalna uwaga. A więc nie zwalajcie na wszystkich, zacznijcie od uderzenia się we własne piersi.
Rzecz druga. Nie zazdroszczę pani minister, bo pewnie pani minister wykonuje wolę polityczną Prawa i Sprawiedliwości i pana premiera - to, że szybko trzeba przygotować, na kolanie, jakieś rozwiązania, jakieś projekty ustaw. No i niestety dochodzi do wielkiego oszustwa. Ta pierwsza ustawa o cenie regulowanej czy cenie maksymalnej: zwracaliśmy uwagę na to i mówiliśmy - choć wy przekonywaliście, że ten system zadziała - że to po prostu nie zadziała, bo jeżeli dzisiaj węgiel na wolnym rynku jest po 3 tys., to nikt nie będzie sprzedawał nawet z dopłatą po 2100 zł, bo to jest po prostu nielogiczne. Zapieraliście się, że to wszystko zadziała. Oczywiście nie zadziałało. Stawiacie Wysoki Sejm w bardzo trudnej sytuacji. Dzisiaj rządząca większość ma wielki problem, bo wy musicie brać na siebie tłumaczenie tego oszustwa, z którym mamy do czynienia. To jest oszustwo ewidentne, bo przecież w tamtej ustawie była mowa o 3 t węgla i cenie gwarantowanej, a w tej ustawie jest tylko mowa o 3 tys. zł. I żeby była jasność: za 3 tys. zł w piecu nie napalimy. Nie ma w ogóle żadnych informacji dotyczących bilansu węglowego Polski, tego, co potrzebujemy do końca roku, żeby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne zarówno gospodarstw indywidualnych, jak i polskiej energetyki.
Pewnie pani minister dzisiaj to widziała: mimo że pozatrudnialiście samych partyjnych nominatów w energetyce, już widzą, że sytuacja jest bardzo poważna, i zaczynają chronić własne interesy, już piszczą, że wyłączają bloki energetyczne ze względu na brak paliwa. To jest kolejny problem, który za chwilę może się pojawić. W związku z tym dzisiaj zwracamy uwagę na to, że pani minister powinna nam powiedzieć, jak wygląda ten bilans węglowy, ile realnie tego węgla brakuje.
Po drugie, dzisiaj pan premier mówi, że mamy kupować 4,5 mln t węgla, a ja wiem, że pani minister miesiąc temu, w czerwcu, mówiła w komisji, że te 4,5 mln t już płynie do nas statkami. W związku z tym gdzie jest prawda? Czy brakuje nam 9 mln t, czy brakuje nam 4,5 mln t? Tego niestety nie wiemy. I żeby była jasność: od żadnej ustawy nie przybędzie węgla.
(Poseł Krzysztof Gadowski: Dokładnie.)
W związku z tym trzeba zacząć od tego, gdzie ten węgiel dzisiaj jest. Trzeba również zacząć od tego, żeby wskazać odpowiedzialnych za doprowadzenie do sytuacji takiej, że nie mamy żadnych rezerw węglowych. W maju było największe wydobycie od 3 czy 4 lat, 5,5 mln t, i wszystko jest sprzedawane na pniu. W związku z tym - wydobywamy i sprzedajemy ten węgiel, pytanie więc, gdzie go sprzedajemy i komu go sprzedajemy. To są analizy, które powinniście przeprowadzić.
Ta ustawa oczywiście dodaje tylko środki finansowe, czyli to jest takie 3 tys.+ w waszym stylu, natomiast ona nie rozwiązuje problemu wszystkich innych gospodarstw domowych, które dokładnie z powodu inflacji, tej polityki gospodarczej i cen energii na tym cierpią. W związku z tym dzisiaj jest pytanie, jak chcecie postępować, by nie dzielić Polaków, a potraktować ich wszystkich równo, szczególnie że mówimy tu o elektrociepłowniach, o spółdzielniach, ale przecież namawialiśmy Polaków: likwidujcie te piece węglowe (Dzwonek), zakładajcie piece gazowe, róbcie transformację energetyczną. I dzisiaj co? Będą musieli ci Polacy płacić 120% czy 150% więcej za gaz, a ci, którzy utrzymali piece, będą dostawać 3 tys.? W związku z tym wszystkich powinna dotyczyć ta pomoc, bo wtedy jest to uczciwe i sprawiedliwe. Będziemy w tej sprawie składali poprawki. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia