9. kadencja, 59. posiedzenie, 1. dzień (20-07-2022)
3. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o dodatku węglowym (druk nr 2471).
Poseł Mieczysław Kasprzak:
Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Ot, taka powtórka z rozrywki. Przy poprzedniej ustawie te same argumenty słyszeliśmy: wprowadzimy cenę maksymalną na węgiel, będzie dobrze, cieszcie się, Polacy. I co? I klapa, nic z tego nie wyszło. A ostrzegaliśmy, że ta ustawa jest niewykonalna. No, troszkę logiki. Ja mówię, że w V albo w VII klasie chyba dziecko potrafiło by to logicznie przeanalizować i stwierdzić, że z tego nic nie wyjdzie.
Kolejna ustawa - po prostu drepczecie w miejscu, rozdajecie pieniądze, bo nie wiecie, co zrobić. Nie wiecie w tej chwili, co zrobić. Polacy czekają na tanią energię, na ciepło czekają, a wy dajecie pieniądze i mówicie: ratujcie się, jak możecie, bo my nie mamy pomysłu na rozwiązanie tego problemu. To jest bardzo złe rozwiązanie, dlatego Koalicja Polska zaproponuje w poprawkach, przyjmijcie to do wiadomości, kompleksowe rozwiązanie, które w szybki sposób umożliwi ludziom zabezpieczenie energii elektrycznej. Mamy wiatraki, mamy fotowoltaikę. Fotowoltaikę można uruchomić w przeciągu kilku tygodni i firmy są na to przygotowane. Nie potrzeba żadnych pieniędzy. Firmy będą się ratować, bo nie mogą znieść tej drożyzny, tej drogiej energii. Przed chwilą zakończyliśmy posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Energii Odnawialnej, które dotyczyło tej kwestii. Firmy alarmują, proszą i błagają: zróbcie coś z tym. Do zimy jesteśmy w stanie jeszcze uratować sytuację. Firmy zrobią to bez żadnych nakładów, bez sieci, bez niczego, dla siebie. Obniży to cenę energii, bo naprawdę można obniżyć cenę energii o 20% czy o 30%.
Zmarnowano 5 miesięcy od wybuchu wojny. Nikt tego nie policzył i nie pomyślał, że węgiel będzie potrzebny na zimę. Może myśleliście, szanowni państwo, że zimę można przesunąć, bo PiS jest tak wszechmocny, że może zadecydować, że zima będzie w innym okresie, ale to nie wyjdzie. To naprawdę nie wyjdzie. Myślcie lepiej nad tym, jak ludzie mają przeżyć zimę, bo ta cena energii i brak węgla przekładają się na życie obywateli.
Zaproponujemy poprawki, które przedstawiają kompleksowe rozwiązanie problemu. Nie chodzi tylko o rozdanie pieniędzy i stwierdzenie: ratujcie się, kto może, niech się ratuje. Ktoś się uratuje, ale szereg ludzi czeka na konkretne rozwiązanie. Zacznę od zmiany tytułu ustawy, bo ten tytuł jest bardzo śmieszny, dotyczy dodatków do węgla, do ogrzewania. Powiem wprost, chcemy zaproponować tytuł: o ochronie gospodarstw domowych i przedsiębiorstw przed wzrostem cen energii.
To nie jest uzależnione tylko od dopłat. To jest uzależnione od innych, naprawdę bardzo prostych rozwiązań, które leżą, które czekają i które można uruchomić. To nie są wielkie projekty, które gdzieś funkcjonują. Myślę, że jeżeli rząd będzie postępował tak jak w tej chwili, to ostatecznie dojdzie do ściany, gdzie możliwe będzie tylko dalsze rozdawanie pieniędzy.
(Poseł Janusz Kowalski: Przez was, przez was. Przez eurokratów i przez was.)
Wiecie państwo, na co? Na kożuchy, żeby ludzie mogli sobie kupić kożuchy na zimę, bo nie wiecie, co macie robić. Zastanówcie się chwilę, pomyślcie i po prostu posłuchajcie innych.
(Poseł Jakub Rutnicki: 17 kopalni, ale macie tutaj zasługi.)
Chociaż raz posłuchajcie innych. Nie upierajcie się przy swojej głupocie, bo to, co robicie, to głupota. Jak można było pozostawić Polaków bez węgla?
(Poseł Janusz Kowalski: Przecież to wy walczyliście z węglem.)
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Panie pośle, proszę nie przeszkadzać posłowi, który występuje.
Poseł Mieczysław Kasprzak:
Przez 7 ostatnich lat sprowadzaliście ruski węgiel...
(Poseł Jakub Rutnicki: Prawda boli.)
...i cieszyliście się, że macie bogatego wujka.
(Poseł Jakub Rutnicki: Tak jest.)
(Poseł Janusz Kowalski: Sprawdźcie wasze samorządy. To wy sprowadzaliście węgiel.)
Chcieliście być bohaterami i zastosowaliście embargo czy sankcje, nie myśląc, co nas czeka. Europa była trochę mądrzejsza. Europa zastanowiła się, jak to zrobić. Można było przez 7 ostatnich lat systematycznie przygotowywać się do tego i bilansować ten węgiel (Dzwonek), bilansować energię. A wy co zrobiliście?
(Poseł Mariusz Gosek: Mogliście nie podpisywać kontraktu gazowego.)
Takiego dziadostwa jeszcze nie było. Ludzie wam za to zapłacą. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia