9. kadencja, 59. posiedzenie, 1. dzień (20-07-2022)
5. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu przeciwdziałania przestępczości środowiskowej (druki nr 2371 i 2470).
Poseł Daria Gosek-Popiołek:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Na tę regulację czekamy już od wielu lat. Czekają ci, obok których domów przestępcy porzucali nielegalne odpady, często niebezpieczne. Czekają gminy, na terenie których przestępcy udający przedsiębiorców prowadzą z pogwałceniem prawa swoją działalność, łamiąc przepisy, nie przestrzegając posiadanych pozwoleń. Czekają inspektorzy ochrony środowiska, którzy potrzebują realnych narzędzi, by z przestępcami walczyć. Powiedzmy sobie szczerze: przestępstwa środowiskowe to w wielu wypadkach tak naprawdę zbrodnie przeciwko życiu i zdrowiu ludzi. Ich koszty ponosimy wszyscy - w zanieczyszczonej glebie, w powietrzu, w wodzie. Pora, by przepisy odzwierciedlały te koszty, by działały odstraszająco, by nikomu nie opłacało się wyrządzać szkody w środowisku.
Oczywiście wielka szkoda, że dopiero teraz dostajemy adekwatne narzędzia, by walczyć z przestępcami działającymi na niekorzyść środowiska naturalnego. Trzeba było zapewne tak głośnych spraw jak bomba ekologiczna w Gorlicach, gdzie przestępcy, mafia śmieciowa, porzucili kilka tysięcy ton odpadów niebezpiecznych. Trzeba było dziesiątek celowych podpaleń składowisk odpadów, bardzo często nielegalnych, by w końcu doszło do zmian legislacji.
Ale tak naprawdę to nie wystarczy, ponieważ potrzebujemy systematycznej ochrony naszych zasobów, nie tylko ścigania przestępców. Gdy spojrzymy na decyzje, na działania podejmowane przez instytucje, które powinny chronić środowisko, widzimy bardzo często, że nie interes publiczny polegający na ochronie środowiska, ale interes inwestorów jest główną intencją tych działań. Chlewnie i fermy przemysłowe tworzone na terenach chronionych, także na obszarach Natury 2000. Wydawanie zgód na niszczenie siedlisk przez inwestorów. Niepodejmowanie działań w odpowiedzi na wnioski o tworzenie nowych rezerwatów przyrody, składane często przez naukowców, trzymanie w szufladzie tych wniosków przez wiele, wiele lat. Uzgadnianie szkodliwych inwestycji. Przykłady takich zaniechań można byłoby mnożyć. Te zaniechania nie powinny mieć miejsca.
A więc, panie ministrze, nie gratulujmy sobie i nie oszukujmy się, że ta ustawa stanowi rozwiązanie wszystkich naszych problemów z ochroną środowiska w Polsce, bo to jest zaledwie krok. Problemy są głębokie, instytucjonalne i wynikają z tego, że od zawsze środowisko traktowane było jak zasób, który należy eksploatować, a tymczasem to zasób, który musi być chroniony. Im szybciej to zrozumiecie, tym lepiej dla nas wszystkich. Dziękuję. (Oklaski)
(Głos z sali: Ale dobry krok, dobry krok, co nie?)
Przebieg posiedzenia