9. kadencja, 59. posiedzenie, 1. dzień (20-07-2022)

6. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych o przedstawionym przez Prezydium Sejmu projekcie uchwały w sprawie zmiany Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (druki nr 2444 i 2455).

Poseł Wojciech Król:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Odnosząc się do ostatnich wzrostów zakażeń COVID-19, w ubiegłą środę konkretnie minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział następujące słowa: Już w tej chwili nie należy popadać w histerię jak niektórzy eksperci. Minister zdrowia uważa, że reakcja ekspertów medycznych na temat zakażeń COVID-19 jest histeryczna. Podążając właściwie za wypowiedzią ministra Niedzielskiego, mógłbym skierować pytanie do pani marszałek Elżbiety Witek, która przedstawiła posłom ten projekt uchwały, czy oby nie popadła w histerię albo inaczej, czy może podziela opinię ekspertów, którzy alarmują rząd o tym, że istnieje dzisiaj poważne ryzyko kolejnej fali zakażeń.

    Intencją uchwały jest rozszerzenie przesłanek, w oparciu o które Sejm będzie mógł obradować w trybie zdalnym, jest to właściwie umożliwienie pracy zdalnej w sposób permanentny, bo zakładamy, że w tzw. stanie zagrożenia możemy pozostać jeszcze długo. Okres pandemii rozpowszechnił pracę zdalną, zmienił dotychczasowe nawyki. Pracodawcy wielokrotnie umożliwiają swoim pracownikom pracę właśnie w trybie zdalnym. Ale nie wszyscy mogą liczyć na takie przywileje. Bo czy jesteśmy w stanie sobie wyobrazić policjanta, który patroluje ulice i ściga przestępców, pozostając jednocześnie w domu? Albo czy jesteśmy w stanie sobie wyobrazić piekarza, który wypieka chleb i bułki on-line, w sposób zdalny, z domu? Możemy za to sobie wyobrazić, myślę, że możemy spróbować nawet wspólnie, można zamknąć oczy i zwizualizować to sobie, że po środku lasu, na łonie natury, rozkoszując się kanapką z kawiorem, pani marszałek Gosiewska wprost z namiotu oddaje swój cenny głos.

    Oczywiście praca zdalna nie jest niczym nadzwyczajnym, ale wprowadzenie zmiany w przeddzień przerwy wakacyjnej posłów uważamy jednak za nieco niezręczne. Sejm ma zebrać się 5 sierpnia i najwyraźniej koliduje to niektórym politykom z planami wakacyjnymi. Biorąc pod uwagę niemożność dojechania do Warszawy, należy założyć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że w przeciwieństwie do Polaków, którym niestety pozostały jedynie wakacje kredytowe, PiS-owscy oligarchowie będą odpoczywać daleko od kraju i nie będą mogli przyjechać do Warszawy. (Dzwonek) Udział w głosowaniu w szortach, w klapkach, pod palemką uwłaczać będzie jednak Wysokiej Izbie. Praca zdalna dla chorych posłów - tak, praca zdalna dla posłów w kąpielówkach - stanowczo nie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia