9. kadencja, 59. posiedzenie, 2. dzień (21-07-2022)

18. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej Jacek Żalek:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zanim odpowiem na pytanie - być może będzie to precedens - to zapytam panią poseł, kiedy Polska zrezygnowała ze środków z KPO. Bo być może coś przeoczyłem.

    (Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska: No właśnie.)

    Pani poseł powiedziała, że Polska zrezygnowała. Mogę prosić o...

    (Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska: Jak będę drugi raz pytała, to wyjaśnię panu ministrowi.)

    A, rozumiem, że to jest zagadka w takim razie.

    W związku z tym raczej stoimy na takim stanowisku: Polska liczy na to, iż otrzyma jak najszybciej środki, które zostały dla nas przeznaczone. Została podpisana umowa. Przypomnę, że ta umowa została zawarta między Komisją Europejską, między Unią Europejską i rządem RP 17 czerwca br. i ta umowa obowiązuje obie strony. Czekamy na te środki. Mam nadzieję, że te środki zgodnie z oczekiwaniami wszystkich Polaków będą - takie jest przeznaczenie tych środków - umożliwiały odbudowę gospodarki po pandemii i walkę z zagrożeniami, które związane są z kolejnym wyzwaniem, przed którym stoi nie tylko Polska, ale cała Europa, czyli wojną na Ukrainie.

    Być może - ale akurat pani poseł, zadając to pytanie, nie może powiedzieć, że nie ma doświadczenia parlamentarnego - część posłów opozycji uznała, że skoro w założeniach budżetowych na przyszły rok nie uwzględniono tych środków, to znaczy, że jest wola rezygnacji z tych środków. Oczywiście to jest błędne przekonanie. W momencie tworzenia tych założeń po prostu jeszcze nie była podpisana umowa. W związku z tym Ministerstwo Finansów stanęło na stanowisku, że nie można uwzględnić tych środków w założeniach budżetowych, co nie zmienia faktu, że oczywiście my uwzględniamy te środki i ich wpływ na polską gospodarkę.

    I tak, precyzując, alokacja dla Polski to jest 35,4 mld euro - część dotacyjna to jest 23,9 mld euro, a 11,5 mld euro to jest część pożyczkowa. I teraz, jak te inwestycje i reformy wpłyną na polski PKB. Zakładamy, że w przyszłym roku będzie to na poziomie 0,6 punktu procentowego, natomiast w roku 2023 będzie to 1 punkt procentowy. Natomiast jeżeli chodzi o wyliczenia Ministerstwa Finansów dotyczące naszego PKB bez uwzględnienia środków z KPO, to te założenia są takie, że w przyszłym roku - przepraszam, zacznę od tego roku - że w bieżącym roku będzie wzrost gospodarczy na poziomie 3,8%.

    (Poseł Marek Sowa: 10.)

    W roku 2023 będzie to 3,2%, natomiast w 2024 r. wzrost jest szacowany na poziomie 3%. I to jest w ujęciu rok do roku. Natomiast pani minister finansów 20 lipca powiedziała, że jest szansa na to, że już w tym roku ten wzrost będzie na poziomie 4,7, a może nawet 5%.

    Zatem taka jest skala wpływu na polski PKB tych środków. My oczywiście nie lekceważymy tej skali. Liczymy na to, że te środki wpłyną do budżetu. Mam nadzieję, że one przyczynią się do wsparcia, że będą wspierać polską gospodarkę w reformowaniu i w inwestycjach, które są nam bardzo potrzebne, począwszy od rynku energetycznego. Tutaj te środki chcielibyśmy przeznaczyć na odnawialne źródła energii, szczególnie farmy wiatrowe na Bałtyku. Chodzi też o zaspokajanie potrzeb społecznych, budowę mieszkań socjalnych, poprawę jakości służby zdrowia, edukację, rozwój e-usług czy oczyszczenie dna Morza Bałtyckiego. To wszystko to są wyzwania, co do których zakładaliśmy, że za sprawą tych środków uda nam się im sprostać. (Dzwonek) Natomiast gdyby się okazało, że tych środków nie otrzymamy, to rzeczywiście obciąży to budżet państwa i o tyle wzrośnie ewentualnie nasz deficyt, jeżeli nie będziemy mogli tego zrekompensować wzrostem gospodarczym. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia