9. kadencja, 59. posiedzenie, 2. dzień (21-07-2022)
26. punkt porządku dziennego:
Przedstawiony przez Prezesa Rady Ministrów dokument: ˝Informacja o realizacji ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych. Stan na 31 grudnia 2021 r.˝ (druk nr 2307) wraz ze stanowiskiem Komisji Gospodarki i Rozwoju (druk nr 2378).
Poseł Jadwiga Emilewicz:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Bardzo ciekawa dyskusja. Ale nie mogę się nie odnieść do tej dyskusji jako ktoś, kto był współautorem ustawy o polskiej strefie inwestycji z 2018 r. i jako ktoś, kto wcześniej nadzorował specjalne strefy inwestycji.
Odnoszę się do kilku wątków, wiele z nich poruszył już pan minister, ale może jeszcze raz niech wybrzmi bardzo mocno. Bardzo się cieszę się, że pan poseł Zandberg wielokrotnie w filipikach parlamentarnych chce nam zbudować autarkiczną gospodarkę, ale taka autarkiczna gospodarka nie istnieje i nie jest możliwa. Cytowane zresztą po wielokroć, każdorazowo, co roku... Od kiedy pan poseł jest posłem i kiedy mamy do czynienia ze sprawozdaniem z ustawy o specjalnych strefach, zawsze przywołuje to samo opracowanie z wrocławskiego uniwersytetu. Mogłabym podsunąć jeszcze dwa ze Szkoły Głównej Handlowej oraz podsunąć również kilku ekonomistów z Ministerstwa Finansów, którzy podzielają tę opinię. Ale jednakowoż, jeżeli inne państwa ościenne z Europy Środkowej, które konkurują na tym brutalnym rynku o inwestycje tak samo jak my, Polacy, stosują instrumenty strefowe, my po prostu tych instrumentów stosować nie możemy, dlatego że w ten sposób tracimy przewagę konkurencyjną. Po prostu. I nie możemy z tego elementu zrezygnować.
Po drugie, to, o czym już powiedział pan minister: my naprawdę być może... Repetito est mater studiorum i to także uwaga do pana posła Sośnierza, który być może nie pamięta, że w 2018 r. głosował za ustawą o polskiej strefie inwestycji, ustawą o wspieraniu inwestycji, która tę powszechną praktykę uchwala na terenie całej Polski.
(Poseł Dobromir Sośnierz: Proszę o sprostowanie.)
Dziś słuchamy sprawozdania, bo do tego zobowiązuje nas ustawa z 1994 r. o specjalnych strefach inwestycji, ale oczywiście równolegle powinniśmy słuchać tego, o czym powiedział pan minister na koniec. To będzie mój wniosek na posiedzeniu komisji gospodarki, abyśmy rzeczywiście jeszcze raz posłuchali, jak funkcjonuje ustawa z 2018 r., jeżeli ta wiedza nie jest powszechnie dostępna.
A zatem ten instrument działa dzisiaj i ulgi podatkowe są oferowane dla inwestorów i polskich, i zagranicznych, na tych samych zasadach i na tych samych warunkach na terenie całej Polski w ramach jednego elementu, mapy pomocy publicznej zatwierdzonej przez Komisję Europejską, która to ustanawia, gdzie i jak wysokie ulgi podatkowe mogą być stosowane. Ale te ulgi są powszechne i dostępne wszędzie.
Odnosząc się...
(Poseł Grzegorz Braun: ...powszechne...)
Powszechne, powszechne, panie pośle. Powszechne, dostępne dla każdego inwestora polskiego i zagranicznego.
(Poseł Grzegorz Braun: Ale w ramach...)
Niemcy, o których była tutaj mowa, że szczególnie oni. No tak, Niemcy są naszym największym partnerem handlowym. 70% wymiany handlowej Polski mamy z największą gospodarką europejską i jedną z największych na świecie, z Niemcami. Ale to też warto powiedzieć, że od 2020 r. obserwujemy dodatni bilans handlowy, a zatem więcej eksportujemy do Niemiec niż z Niemiec importujemy. W pierwszej połowie 2021 r. wartość naszego eksportu to 621 mld, a import - 603 mld.
Następnie, jeszcze raz, od 10 maja 2018 r., ten, jak pan to chce nazywać, raj podatkowy, ja nazywam to przywilejami podatkowymi dla tych, którzy inwestują w rzeczy wysokowolumenowe, w te rzeczy, które są dzisiaj w Polsce najbardziej potrzebne, te, które oferują wysokopłatne miejsca pracy, jest dostępny dla każdego inwestora w dowolnym, wybranym miejscu w Polsce.
Centra... ponieważ o tym tutaj była mowa. Ta ustawa właśnie z 2018 r. premiuje i preferuje tych, którzy inwestują w dzisiaj najbardziej zaawansowane technologicznie inwestycje. Czym to się różni od 1994 r.? Tak, wtedy były one potrzebne, każde miejsce pracy było na wagę złota. Dzisiaj mamy kompletnie inną sytuację, dzisiaj chcemy budować konkurencyjną gospodarkę, a zatem dzięki temu m.in., że mamy polską strefę inwestycji, że mamy pewne przywileje podatkowe, inwestorzy, najwięksi inwestorzy globalni - tak, globalni, informatyczni - to w Polsce budują centrum rozliczeń chmurowych, to w Polsce inwestują w komputer kwantowy, a nie w innym państwie w Europie, właśnie m.in. dlatego, że stworzyliśmy dobre... Wszyscy w tym Sejmie zagłosowaliśmy za tym, żebyśmy stworzyli adekwatne, dobre i odpowiednie warunki właśnie dla tego typu inwestycji. Oprócz tego oczywiście mamy genialnych informatyków, którzy sprawiają, że te centra również chcą się w Polsce lokować.
Niezagospodarowane grunty, powiedzmy to jeszcze raz, i cytowany przez pana posła, bo szybciutko sobie sprawdziłam, raport NIK z 2020 r., panie pośle. Co tam było wskazane? Tak, niezagospodarowanie stref. Dlaczego? Dlatego że mieliśmy bardzo błędną praktykę - i tu odpowiem na pytanie jednego z panów posłów, że strefy są niewykorzystane - powszechną praktykę od 1994 r., od kiedy strefy istniały, włączania do specjalnych stref ekonomicznych terenów z gruntu nienadających się pod inwestycje.
(Poseł Grzegorz Braun: No właśnie.)
Przykład? Warmia, Mazury - kilkadziesiąt hektarów terenów zalewowych, specjalna strefa ekonomiczna.
(Poseł Grzegorz Braun: I kto winien?)
Nie my to zrobiliśmy, panie pośle. To się wydarzyło przed 2019 r.
(Poseł Grzegorz Braun: 123 lata zaborów i okupacji.)
Taka była powszechna praktyka, to się opłacało wielu włodarzom gminnym, powiatowym - włączanie takich stref, którzy liczyli na to, że podnoszą atrakcyjność inwestycyjną, de facto jej nie podnosząc, dlatego że one nie spełniały i nigdy nie mogły spełnić kryteriów.
(Poseł Grzegorz Braun: No właśnie, no to po co były?)
A zatem rozszerzenie ustawy, a zatem rok 2018...
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Ale bardzo proszę, panie pośle, nie prowadzić polemiki, ponieważ nie jest to ten moment. Pani poseł kończy swoją wypowiedź.
(Poseł Grzegorz Braun: Ja prowadzę dialog, a nawet wywiad przeprowadzam.)
No więc właśnie widać, że pan przeprowadza wywiad, a to nie jest punkt: przeprowadzanie wywiadu, tylko wystąpienie sprawozdawcy.
Poseł Jadwiga Emilewicz:
A zatem 2018 r. - rozszerzenie możliwości inwestowania w każdym miejscu w Polsce, które spełnia warunki, jest naprawieniem sytuacji. Jest odniesieniem się do raportu NIK, o którym powiedział pan poseł, z 2020 r., który odnosi się do czasu naprawdę przeszłego dokonanego, więc naprawdę nie warto go tutaj przywoływać.
Jeśli chodzi o wspomniane raporty czy też rankingi międzynarodowe mówiące o utracie statusu konkurencyjności Polski jako gospodarki mniej konkurencyjnej, to byłabym bardzo ostrożna z cytowaniem tego typu rankingów. Przypomnijmy - bardzo prestiżowy, wydawałoby się, bardzo obiektywny ranking jak ˝Doing Business˝, robiony przez Bank Światowy, został skompromitowany w 2019 r. Bank Światowy sam przyznał, że stosowana metodologia i lokalne praktyki w wielu krajach wykraczały poza ramy obiektywności i dlatego od 2019 r. ten ranking nie jest publikowany. Tak jak mówię, byłabym bardzo ostrożna w cytowaniu chociażby dlatego, że te dane, o których powiedział pan minister Piechowiak, za rok 2021, rekordowy pod względem pozwoleń strefowych udzielonych wtedy w Polsce, pomimo roku pandemicznego - i to zarówno rok 2020, jak i rok 2021... To były lata niezwykle korzystne. Więc odłożyłabym na bok raporty, a spojrzałabym na fakty, z jakimi mamy do czynienia w Polsce.
Jeszcze raz przywołam te dane dotyczące tych rzekomych przywilejów, o których również mówił pan poseł Sośnierz, dla naszych dużych inwestorów zagranicznych z pominięciem krajowych. Pan minister Piechowiak wspomniał o tych 60% polskich inwestorów w 2021 r. To jeszcze popatrzmy sobie na liczby. W 2021 r. liczba zezwoleń: polskie firmy to 87 dużych polskich firm, 430 z sektora MŚP; zagraniczne - 168 firm dużych, 29 z sektora MŚP. Zatem wartość total większa... Mamy większą liczbę polskich firm niż firm zagranicznych.
(Poseł Krystyna Skowrońska: ...już kończyli, pani poseł.)
Reasumując, polska strefa inwestycji to rozwiązanie, które sprawdziło się wtedy, kiedy było przyjmowane w 1994 r., kiedy bezrobocie w Polsce było dwucyfrowe, inflacja galopująca, a firmy lokalne bankrutowały i tworzenie miejsc pracy było warunkiem niezbędnym. Spełniły swoją rolę w tworzeniu liczby miejsc pracy, w pozyskiwaniu inwestycji. Ich czas i ta formuła się wyczerpały, dlatego po analizie stanu gospodarczego, w jakim się znaleźliśmy, wspólnie na tej sali podjęliśmy decyzję, że ten model należy zmienić i zmodyfikować. To, co nas dziś powinno interesować, to wysokowolumenowe inwestycje tworzące wysokopłatne miejsca pracy, budujące architekturę gospodarczą. Wspomniany był Mielec, ale spójrzmy na Dolinę Lotniczą w Rzeszowie, kiedy duży i globalny inwestor inwestujący, konstruujący silniki do samolotów, sprawił, że dzisiaj jest otoczony kiścią ok. 500 polskich małych i średnich firm, które dostarczają towary i usługi nie tylko na rzecz tego jednego dużego inwestora, ale dzisiaj są eksporterami na cały świat swoich wysokowartościowych produktów. I takich miejsc w Polsce jest dziś bardzo dużo.
Przesłanką, która stała za przyjęciem ustawy w 2018 r., było rozszerzenie tych wysp inwestycji na całą Polskę, zwiększenie takich wolumenów inwestycji w całej Polsce. I to się udało. Pomimo pandemii, pomimo kryzysu gospodarczego, jaki pandemia wywołała, my ten pozytywny skutek polskiej strefy inwestycji i specjalnych stref ekonomicznych rzeczywiście odczuwamy. Podsumowując, apeluję do państwa posłów, zwłaszcza tych, którzy dyskutują abstrakcyjnie: odróżnijmy ustawę o specjalnych strefach ekonomicznych z 1994 r., którą raportujemy i którą ministerstwo właściwe do spraw gospodarki musi raportować co roku, co właśnie robi... Chodzi o to, abyśmy - podsumowując, jak wygląda system podatkowy, czy jest przyjazny, czy nie, dla kogo, kogo faworyzuje, kogo nie faworyzuje i czy jest inkluzywny, czy nie - brali pod uwagę całą architekturę prawną, której jesteśmy współautorami. Sytuacja ta jest w Polsce zdecydowanie korzystna, warto na nią w ten sposób patrzeć i mówić o tym uczciwie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Poseł Dobromir Sośnierz: Ja wnoszę o sprostowanie.)
Przebieg posiedzenia