9. kadencja, 59. posiedzenie, 3. dzień (22-07-2022)

34. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie z działalności Najwyższej Izby Kontroli w 2021 roku wraz z opinią Komisji do Spraw Kontroli Państwowej (druki nr 2346 i 2408).

Poseł Wojciech Szarama:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na początek taka krótka refleksja. Panie prezesie, pan mówi, że jest pan niszczony. Proszę spojrzeć na chronologię zdarzeń. Przecież krytyka pana i pana postępowania zaczęła się od obecnej opozycji parlamentarnej oraz od materiałów zamieszczonych w prywatnej telewizji. To była rzecz, która unaoczniła pewien problem związany z pana oświadczeniami majątkowymi.

    Chciałem jeszcze raz zwrócić uwagę na to, że pan prezes łamie ustawę o Najwyższej Izbie Kontroli. Kwestia kolegialności jest systematycznie pomijana w jego działaniach. Pan prezes wprost mówi, że chce Izbą kierować w inny sposób, chce kierować nią tak, jak ministerstwem. Tutaj jeden z posłów powiedział, że reforma aparatu skarbowego się udała. To prawda, natomiast Najwyższa Izba Kontroli nie jest ministerstwem, gdzie urzędnikom wydaje się polecenie wykonania określonych czynności. Najwyższa Izba Kontroli jest organem działającym kolegialnie. Kontrolerzy, dyrektorzy departamentów są samodzielni w swoich działaniach i w swoich ocenach. Formułują wystąpienia pokontrolne. Te wystąpienia są oceniane przez dyrektorów, przez szefostwo Najwyższej Izby Kontroli, a potem przez kolegium. Organ, który jest kontrolowany, może zgłosić zastrzeżenia co do tych wystąpień. To Kolegium Najwyższej Izby Kontroli decyduje o tym, czy te zastrzeżenia są uwzględniane, czy nie, czy rację miał kontroler, czy rację miał kontrolowany minister. Taka jest zasada działania Najwyższej Izby Kontroli. Tych zasad musimy przestrzegać i o tych zasadach tutaj, na tej sali musimy mówić. Nie może być ręcznego sterowania Najwyższą Izbą Kontroli za pomocą powierzania pełnienia obowiązków czy dawania olbrzymich...

    (Poseł Grzegorz Braun: Absurdalny zarzut.)

    (Poseł Wanda Nowicka: A co z Kolegium NIK?)

    (Poseł Grzegorz Braun: Uzupełnijcie skład kolegium.)

    Już do tego przechodzę, m.in. dlatego poprosiłem o głos. To nie jest wprost przedmiotem naszego dzisiejszego spotkania i wymiany tych zdań, niemniej takie posiedzenie komisji się odbyło. Zachęcam państwa do przeczytania sprawozdania z tego posiedzenia. Dlaczego doszło do wydania negatywnej oceny? Otóż jedną z podstawowych rzeczy, które realizuje Kolegium Najwyższej Izby Kontroli, jednym z jego podstawowych zadań jest uchwalenie planu pracy komisji. Planu - czyli chodzi o komisje planowe. Pan prezes stawia znak równości między kontrolami planowanymi a kontrolami doraźnymi.

    (Poseł Grzegorz Braun: To nieprawda.)

    Tak, nawet nie znak równości. Uważa, że kontrole doraźne są lepsze. To jest po prostu błąd i absolutnie się z tym nie zgadzamy.

    (Poseł Grzegorz Braun: To nieprawda, wyjaśnił to przed chwilą. Pan nie słuchał ze zrozumieniem.)

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Panie pośle, pan nie ma teraz głosu.

    Poseł Wojciech Szarama:

    Ja nie mówiłem, że kontrole doraźne są niezgodne z prawem, że powoływanie kogoś na stanowisko jest niezgodne z prawem. Natomiast to powinny być wyjątki, a pan prezes uczynił z tego regułę działania.

    (Poseł Wanda Nowicka: Ale żyjemy w wyjątkowych czasach.)

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Pani poseł, pani też nie ma głosu.

    Poseł Wojciech Szarama:

    Żyjemy w wyjątkowych czasach, to prawda. Rzeczywiście Polska znalazła się w bardzo trudnym momencie, to prawda. I tutaj powinniśmy szukać porozumienia. Wszystkie czynności wykonywane przez organ konstytucyjny, jakim jest Najwyższa Izba Kontroli, powinny mieć swoje umocowanie w prawie, umocowanie w ustawie. Jeśli pan prezes, do czego część z państwa go namawia, stanie się politykiem opozycji i jego głównym zadaniem będzie atakowanie rządu, wypaczy on ideę działania Najwyższej Izby Kontroli, wypaczy on ten dekret naczelnika państwa polskiego Józefa Piłsudskiego, na który się powoływał na samym początku. Tak być nie powinno. Powinniśmy zrobić wszystko, żeby Najwyższa Izba Kontroli działała w sposób samodzielny, żeby wyniki kontroli były obiektywne. I do wyników tych kontroli rząd, poszczególne ministerstwa będą się stosować.

    (Poseł Grzegorz Braun: To się odczepcie od prezesa Banasia.)

    One nie są negowane, te wszystkie wyniki, natomiast co do niektórych kontroli można mieć zastrzeżenia, co do niektórych kontroli można mieć wątpliwości. Bo jeśli szef, prezes Najwyższej Izby Kontroli pozostaje jak gdyby w sporze, ten spór zaczyna być coraz większy, z prokuratorem generalnym, ministrem sprawiedliwości, to kontrolowanie tego ministerstwa przez tego szefa NIK-u może budzić wątpliwości.

    (Poseł Grzegorz Braun: Pan wystawia Ministerstwo Sprawiedliwości poza nawias? Ministerstwo Sprawiedliwości ma być poza kontrolą NIK-u?)

    Tym bardziej że tę kontrolę przeprowadza dyrektor, który został przez niego powołany jako pełniący obowiązki.

    A więc zróbmy wszystko, żeby Najwyższa Izba Kontroli działała w sposób spokojny...

    (Poseł Grzegorz Braun: Ja widzę, że to pan się denerwuje.)

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Ale niech pan nie przeszkadza.

    Poseł Wojciech Szarama:

    Bo my np., przyjmując budżet Najwyższej Izby Kontroli, nie ograniczyliśmy go. Szef NIK-u dostał taki budżet, o jaki prosił. Mówienie w tej chwili, że dlatego nie można zatrudnić ludzi, bo nie ma pieniędzy, jest przyznaniem się do jakiegoś błędu, bym powiedział. Myśmy żadnych ograniczeń finansowych NIK-owi nie narzucili, absolutnie nie. Natomiast pewne ograniczenia muszą wynikać z funkcjonowania państwa w określonym momencie i w tym trudnym czasie, tak jak pani poseł powiedziała.

    A więc jeszcze raz, kończąc: zróbmy wszystko, żeby NIK mógł funkcjonować jak najlepiej i żeby osoba prezesa NIK-u, tak wysoko postawiona przez was, nie budziła żadnych wątpliwości. Żadnych wątpliwości. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia