9. kadencja, 59. posiedzenie, 3. dzień (22-07-2022)
31. punkt porządku dziennego:
Informacja o działalności Rzecznika Praw Obywatelskich oraz o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela w roku 2021 (druk nr 2327) wraz ze stanowiskiem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka (druk nr 2448).
Poseł Ryszard Galla:
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Rzeczniku! Panie Profesorze! Ja z wielką uwagą wczytałem się w informację przygotowaną przez rzecznika praw obywatelskich o działalności w 2021 r. Moją uwagę przykuły jakby dwa artykuły konstytucji, art. 32 mówiący o równości wobec prawa oraz równym traktowaniu i art. 35 mówiący o prawach mniejszości narodowych i etnicznych.
Panie rzeczniku, co prawda sprawozdanie dotyczy 2021 r., ale pozwoliłem sobie zabrać głos na temat, który, myślę, Wysokiej Izbie, a panu rzecznikowi szczególnie, jest znany, czyli na temat dobra dzieci mniejszości niemieckiej, które w wyniku rozporządzenia ministra edukacji i nauki zostały pozbawione możliwości nauczania języka mniejszości narodowej, jakie mają dzieci innych mniejszości w Polsce.
Panie Rzeczniku! Wysoka Izbo! Chciałbym tutaj przypomnieć, że 17 grudnia 2021 r. rozpoczęła się gehenna tych dzieci. Czyli wniosek o obniżenie subwencji, a następnie w wyniku przyjęcia tego wniosku przez Wysoką Izbę także i rozporządzenie ministra edukacji i nauki z 4 lutego, które obniża z 3 godzin do 1 godziny nauczanie języka, i kolejne rozporządzenie z 10 lutego, które ogranicza subwencję oświatową dla samorządów.
Szanowni Państwo! Do dziś nie jesteśmy w stanie dojść do porozumienia z Ministerstwem Edukacji i Nauki. Nawiasem mówiąc, pani przewodnicząca, Komisja Mniejszości Narodowych i Etnicznych wystąpiła z dezyderatem do ministerstwa. W ubiegłym tygodniu dostaliśmy odpowiedź, którą analizowaliśmy na ostatnim posiedzeniu Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Wynika z niej jedno: nie chce się mówić o tym, że te dzieci zostały dotknięte jawną dyskryminacją. Mało tego, ze strony resortu edukacji i resortów, które współpracują z mniejszościami, deklaruje się gotowość do rozmów, ale muszę powiedzieć, że słyszę o niej praktycznie od grudnia ubiegłego roku. Do dziś nie mamy wykonanego żadnego ruchu.
Szanowni Państwo! Za chwilę rozpoczyna się rok szkolny. 1 września dzieci pójdą do szkoły i ta grupa ponad 50 tys. młodych ludzi będzie inaczej traktowana niż ich rówieśnicy. Mam prośbę do pana premiera, do pana ministra edukacji i nauki, aby jednak zastanowić się nad tym. Jest jeszcze czas na podjęcie decyzji, aby to rozporządzenie uchylić. Przyrzekam państwu, że dzieci i rodzice czekają niecierpliwie. Nauczyciele, którym grozi zwolnienie, czekają. Samorządy także czekają. Przykładem niech będzie wczorajsze posiedzenie rady gminy w jednej z gmin województwa opolskiego, gdzie zwołano nadzwyczajną sesję. Radni wystąpili do wójta gminy o to, aby podjął decyzję dotyczącą przywrócenia tych 2 godzin i wpisania ich do arkuszy organizacyjnych. A gmina jest biedna. Wójt mówi tak: Ale z czego mam zabrać? A tu wystarczyłaby jedna decyzja: powrót do tych środków, które były przyjęte ogólnej w subwencji oświatowej, i realizacja tych zadań.
Proszę państwa, chciałbym także przyłączyć się do podziękowań dla pana rzecznika. Mam szczególne podziękowania w imieniu tych dzieci, rodziców, nauczycieli, bo pan rzecznik nie był obojętny na nasz głos. Bardzo szybko podjął działania. Muszę powiedzieć, że już nawet na etapie prac legislacyjnych, jeśli chodzi o budżet, wystąpił do marszałków, do pani przewodniczącej, do Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych, zwracając uwagę na to, że jest to niekonstytucyjne, że jest to działanie dyskryminujące. Ale cóż zrobić, ta machina toczyła się dalej.
Słynny 4 lutego, kiedy to rozporządzenie zostało opublikowane. Muszę państwu powiedzieć, że razem z koleżankami posłankami prowadziliśmy kontrolę w Ministerstwie Edukacji i Nauki. Pogwałcenie wszelkich procesów legislacyjnych, absolutnie. Pan rzecznik także zareagował, podokreślając bardzo wyraźnie, że to rozporządzenie jest dyskryminacją dzieci uczących się języka niemieckiego jako ojczystego. Ponownie wystąpił do premiera, do ministra edukacji. Muszę powiedzieć, że do dnia dzisiejszego nie ma reakcji. Mało tego, w momencie kiedy już naprawdę nie było gdzie występować, pan rzecznik i my jako grupa posłów wystąpiliśmy do prezesa Rady Ministrów z prośbą o to, aby podjął działania w celu uchylenia tego rozporządzenia. Do dzisiaj nic się nie dzieje. Panie rzeczniku, za tę pana działalność bardzo serdecznie dziękuję, ale mam prośbę, żebyśmy w imieniu tych dzieci, rodziców (Dzwonek) spróbowali jeszcze podjąć pewne działania. Zostało ponad 30 dni do rozpoczęcia roku szkolnego. Może uda nam się przekonać rząd i ministra edukacji, aby uchylić to rozporządzenie, o co bardzo, bardzo proszę. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia